Przekazanie czterech kopalń do Węglokoksu nie jest nowym pomysłem, ale koncepcja podzielenia pozostałych dziesięciu zakładów Kompanii Węglowej pomiędzy energetykę to zupełna nowość. Nie wiem jednak na ile są to kaczki dziennikarskie, a na ile rzeczywistość - stwierdza w rozmowie z portalem górniczym nettg.pl wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce Wacław Czerkawski.
Tak komentuje on informacje na temat pomysłów na przyszłość polskiego górnictwa opublikowane przez Puls Biznesu:
- Dziś mówi się zdecydowanie bardziej o konsolidacji górnictwa, a nie rozproszkowaniu na drobne kawałki. Na tą chwilę nie jest to plan do zaakceptowania, bo na rynku zrobiłaby się już totalna konkurencja polsko-polska, albo wyselekcjonowane kilka kopalń robiłoby na rzecz koncernów energetycznych, co z punktu widzenia spraw społecznych i ochrony miejsc pracy jest pomysłem nietrafionym.
- Potrzebujemy konsolidacji, poprawy efektywności i sprzedaży węgla a nie selekcji kopalń na "dobre dzisiaj" i oddanie ich energetyce, pytanie za co? Za symboliczna złotówkę? Na dzień dzisiejszy takie rozproszenie górnictwa to koniec branży w Polsce i zgody ze strony społecznej nie będzie. W minimalnej skali, w Tauronie, taki pomysł się sprawdza, ale to wcale nie znaczy że sprawdzi się gdzie indziej.
Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.