Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.52 PLN (+2.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.60 PLN (-0.49%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (-0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.48 PLN (+0.89%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.22 PLN (+2.22%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (-0.82%)

Złoto

5 061.70 USD (-0.44%)

Srebro

81.34 USD (-3.06%)

Ropa naftowa

103.14 USD (+1.44%)

Gaz ziemny

3.13 USD (-3.72%)

Miedź

5.76 USD (-1.19%)

Węgiel kamienny

126.65 USD (-1.82%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.52 PLN (+2.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.60 PLN (-0.49%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (-0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.48 PLN (+0.89%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.22 PLN (+2.22%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (-0.82%)

Złoto

5 061.70 USD (-0.44%)

Srebro

81.34 USD (-3.06%)

Ropa naftowa

103.14 USD (+1.44%)

Gaz ziemny

3.13 USD (-3.72%)

Miedź

5.76 USD (-1.19%)

Węgiel kamienny

126.65 USD (-1.82%)

Integracja surowcowa Dalekiego Wschodu

Abe putin facebook

fot: facebook.com

Premier Japonii Shinzo Abe (po lewej) w czasie swojej wizyty spotkał się z prezydentem Federacji Rosyjskiej Władimirem Putinem

fot: facebook.com

Zacieśnia się współpraca krajów Dalekiego Wschodu w zakresie dostępu do niezbędnych dla nich surowców. Kolejnym krokiem na tej drodze stała się trzydniowa wizyta (29 kwietnia - 1 maja br.) premiera Japonii Shinzo Abe w Moskwie.

Jednym z jej celów było wznowienie rokowań o zwrot czterech Wysp Kurylskich zagarniętych przez Rosję pod koniec drugiej wojny światowej. Od jej zakończenia oba te państwa nie podpisały jeszcze traktatu pokojowego. Jest szansa, że tym razem może być inaczej. Wskazuje na to szereg istotnych, choć drobnych wzajemnych gestów z obu stron.

Wraz z japońskim premierem przybyło do Rosji 120 biznesmenów, z tego jeden trzecia reprezentuje najważniejsze koncerny tego kraju. Premier Abe pod Murem Kremlowskim złożył wieniec przy Grobie Nieznanego Żołnierza oraz przyjął defiladę kompanii honorowej. Podano do wiadomości, że powołano odpowiednie komisje, które mają wypracować wspólne stanowisko w sprawie Wysp Kurylskich. Wszystko wskazuje na to, że w tej sprawie Rosjanie są gotowi do ustępstw. O tym, że prawdopodobnie doszło już do zakulisowych porozumień w tej kwestii świadczą ostatnie inicjatywy japońskich koncernów Marubeni i Mitsui. W połowie kwietnia koncern Marubeni Corporation podpisał memorandum z rosyjskim Rosnieftem o współpracy w realizacji projektów LNG i wspólnym poszukiwaniu złóż ropy naftowej oraz gazu ziemnego na Dalekim Wschodzie. Skuteczna realizacja tego projektu ma poprawić bezpieczeństwo dostaw energii nie tylko w Japonii, ale również w całym regionie Dalekiego Wschodu. Kilka dni później ten sam rosyjski koncern podpisał podobne memorandum z firmą Mitsui. Dotyczy ono budowy jednego z największych na świecie kompleksów petrochemicznych - w Kraju Nadmorskim. Jego uruchomienie przewidziane jest w 2017 r.

Chiński partner
Prowadzona od ponad dziesięciu lat polityka aktywizacji rosyjskiego Dalekiego Wschodu, potocznie zaliczanego do Syberii, zaczyna przynosić konkretne efekty. Wiodącym rejonem jest tu wspomniany Kraj Nadmorski ze stolicą we Władywostoku.

Początkowo wydawało się, że ożywienie gospodarcze przyniosą otwarte kontakty z Chinami. Kilka milionów Chińczyków, którzy odwiedzają co roku Syberię, zatrzymuje się też na dłużej, a nawet osiedlaja się tu na stałe. Generalnie nie są oni mile widziani. Ich pracowitość i zadowolenie z każdej pracy oraz płacy spowodowało korzystne obniżenie cen towarów konsumpcyjnych. Jednocześnie nastąpił spadek zarobków, co przy chińskiej konkurencji powoduje wzrost bezrobocia wśród Rosjan, którzy nie chcą pracować za tak niskie stawki, jakie otrzymują Chińczycy. Rosja jest dostawcą wszelkiego rodzaju surowców do Chin. Dopiero w Państwie Środka poddawane są one procesowi przetworzenia, aż do uzyskania produktu finalnego. Rosjanie postanowili dostarczać do Chin ropę naftową, na którą jest tam zapotrzebowanie. Długoletnie pertraktacje cenowe w jakiejś mierze ostudziły ich zamiary co do wyboru chińskiego partnera jako jedynego strategicznego odbiorcę swoich surowców energetycznych.

Syberyjskie rurociągi
Kluczowym przedsięwzięciem gospodarczym stała się magistrala naftowa Wschodnia Syberia Ocean Spokojny (ros. WSTO i ang. ESPO). Łączy ona pola naftowe wschodniej Syberii z terminalami naftowymi niedaleko Władywostoku. WSTO liczy 4200 km. Prowadzi z miejscowości Tajszet w środkowej Syberii (okolice Irkucka) do Skoworodina w obwodzie amurskim, przy granicy z Chinami, a stamtąd do terminalu naftowego w porcie Koźmino nad Morzem Japońskim (część Oceanu Spokojnego). Budowę rurociągu rozpoczęto w 2006 r. Trzy lata później rurę o mocy przesyłowej 30 mln t ropy rocznie doprowadzono do Skoworodina nad granicą chińską. Stamtąd ułożono odgałęzienie do Daqing w Chinach, dokąd trafia 15 mln t ropy rocznie. Drugie 15 mln t było dotąd transportowanych koleją do Koźmina koło Władywostoku, skąd surowiec płynie do krajów Azji, regionu Pacyfiku i USA. Teraz przepustowość magistrali Tajszet-Skoworodino zwiększono do 50 mln t surowca rocznie.

Zbudowano też rurociąg Skoworodino-Koźmino o mocy przesyłowej 35 mln t ropy rocznie. Jego otwarcie nastąpiło w ostatnich dniach minionego roku. Docelowo moce przesyłowe WSTO mają wynieść 80 mln t: 30 mln t popłynie do Chin, a 50 mln t do Koźmina. Stąd ropa naftowa transportowana jest do USA, Japonii, Chin, Korei Południowej, Singapuru i Malezji. Koszt całej operacji wyniósł ok. 25 mld dol., przedsięwzięcie to porównywane jest do budowy drugiej syberyjskiej linii kolejowej Bajkalsko- Amurskiej Magistrali kolejowej (BAM).

Równolegle do ropociągu WSTO budowany jest rurociąg gazowy łączący Syberię z Pacyfikiem. Będzie miał on długość ok. 3200 km. Rurociągi doprowadzone zostaną do terminali Nachodka i Koźmino, z ewentualnymi odgałęzieniami w kierunku Korei Południowej i w przeciwnym kierunku od Chabarowska do Komsomolska oraz na Sachalin. Mają one za zadanie umożliwić eksport rosyjskiej ropy ze złóż w Jakucji, przede wszystkim ze złoża Czeladinskoje o zasobach 1,2 bln m sześć. gazu i ok. 80 mln t ropy. Do rurociągu tego doprowadzony będzie długi na 800 km gazociąg ze złoża Kowykta w rejonie Irkucka. Inwestycja ta ma kosztować ok. 36 mld dol. i ma być zakończona w 2017 r.

Planowane jest też połączenie syberyjskich rurociągów z europejską siecią znajdującą się na terenie Rosji - z Taszjet, poprzez Krasnojarsk, do Tobolska. Wszystko to wymaga kolosalnych nakładów, tysięcy zatrudnionych specjalistów, licznego ciężkiego sprzętu i drogich zakupów. Do planów tych Chińczycy podchodzą z ostrożnością i umiarkowanym sceptycyzmem, oczekując od Rosji coraz większych preferencji dla ich kapitału. W tej właśnie sytuacji został dokonany przynajmniej wstęp do historycznego przełomu w stosunkach pomiędzy Rosją a Japonią. Jest on uzasadniony pragmatycznymi ocenami sytuacji, kiedy rosyjskie terminale ropno-gazowe nad Oceanem Spokojnym budowane są na wprost Wysp Japońskich. Japonia jest też zainteresowana podobnym rozwiązaniem, gdyż dotąd gaz i ropę naftową dla swoich potrzeb dostarczała drogą morską z odległego Kataru i Arabii Saudyjskiej.

Chińska metoda
Niezwykły rozwój gospodarczy Chin ma swoje źródło nie tylko w pracowitości tej nacji, minimalnych, a nawet głodowych stawkach wynagrodzenia, ale też w globalnej polityce, która przynosi im określone i wymierne profity ekonomiczne. Metoda ta została oficjalnie zaprezentowana w 1996 r. przez prezydenta tego kraju Jiang Zimina, który przemawiając w pakistańskim parlamencie powiedział: "(...) jeśli pewne kwestie nie mogą być rozwiązane w chwili obecnej, mogą zostać częściowo odłożone na bok, aby nie wpływały negatywnie na międzynarodowe relacje".

W ten sposób Chiny, mając przed sobą walkę o hegemonię w skali globalnej, postanowiły wygasić swoje konflikty lokalne, proponując w zamian swoim partnerom zyski z handlu, inwestycji i eksploatacji surowców. Polityka ta, co prawda z oporami zaczęła przynosić określone korzyści w kontaktach z ich sąsiadami. Przede wszystkim doprowadziła ona do poprawy stosunków z ich najgroźniejszym azjatyckim konkurentem, którym są Indie. W krótkim czasie, w którym wymiana handlowa pomiędzy tymi krajami wzrosła dziesięciokrotnie, a politycy obu państw zaczęli się odwiedzać i coraz powściągliwiej wyrażać się na temat dzielących ich różnic. Podobnie postąpiono w stosunku do Rosji, która od wieków postrzegana jest w Chinach negatywnie. Nie trzeba było długo czekać, aby metodę tę zastosowały prawie wszystkie państwa Azji Południowej i Wschodniej. Jej efektem są bliskie obecnie kontakty komunistycznego Wietnamu z USA, i to mimo niedawnej niezwykle okrutnej wojny między obu tymi państwami. Efektem tej samej polityki jest wspomniana na wstępie wizyta premiera Japonii w Moskwie.

Integracja Dalekiego Wschodu
Efektem chińskiej polityki jest zbliżenie trzech azjatyckich mocarstw Dalekiego Wschodu. Ich celem jest zapewnienie sobie gwarantowanych, tanich i bliskich dostaw surowcowych. Handlowe, gospodarcze i biznesowe zbliżenie Chin, Rosji i Japonii na Dalekim Wschodzie wydaje się być już faktem dokonanym. Ich łączny produkt jest już większy od PKB USA i Niemiec razem wziętych. Chińską metodę stosują też Indie, które są coraz bliższe trójki azjatyckich mocarstw. Dwa z nich: Chiny i Japonia potrzebują do swego rozwoju nieograniczonych dostaw syberyjskich surowców. Stąd wybaczają one Rosji jej imperialne nabytki terytorialne uzyskane ich kosztem, co najwyżej je korygując. Dokonane zostało to już w stosunku do Chin i jest realizowane w stosunku do Japonii. Skutek tej integracji surowcowej jest taki, że w pierwszej dziesiątce największych gospodarek świata, te cztery azjatyckie mocarstwa zajmują czołowe miejsca ze stałym trendem wznoszącym.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Basen Górniczy czeka na kolejne inwestycje

Przebudowa Nabrzeża Węglowego – Etap II oraz Nabrzeża Administracyjnego w Basenie Górniczym to inwestycja stanowiąca kontynuację prowadzonych obecnie prac związanych z rozbudową Nabrzeża Węglowego oraz Nabrzeża Rudowego. Ma na celu zwiększenie potencjału operacyjnego Portu Gdańsk w zakresie obsługi ładunków.

Rosa: Górnictwo nie ma setek lat przyszłości, ale dziś to filar bezpieczeństwa

- Nasz miks energetyczny i bezpieczeństwo państwa – czy nam się to podoba, czy nie – wciąż opierają się na węglu. Z mojej perspektywy o wiele lepszy jest polski, śląski węgiel, niż ten importowany - podkreśla posłanka Monika Rosa z Koalicji Obywatelskiej.

Śladami rodu Borsigów

Na terenie obecnego Zabrza potęgę przemysłową budowało niegdyś kilka rodów fabrykanckich. Jednym z nich byli Borsigowie, ród niemieckich przemysłowców, który odegrał kluczową rolę w industrializacji Śląska. Założycielem potęgi był August Borsig, twórca fabryk lokomotyw i zakładów przemysłowych (m.in. w Zabrzu/Biskupicach). Rodzina ta znacząco wpłynęła na krajobraz przemysłowy regionu, budując kopalnie i huty, a także inwestując w infrastrukturę społeczną. Pozostawili po sobie niemało pamiątek, w tym kopalnię Ludwik, osiedle patronackie Borsigwerk czy biskupicki zameczek. Historię rodu przypomniały Wrazidloki, zabierając nas w podróż po Biskupicach, a przy okazji po terenie dawnej kopalni.

Deja: Duża redukcja zatrudnienia w PGG to największe wyzwanie w historii

Polska Grupa Górnicza zatrudnia 35 tysięcy osób. W tym roku zakładamy zmniejszenie zatrudnienia o około 14 proc., to jest około 5 tysięcy pracowników. To największe wyzwanie w historii naszej spółki - mówi Łukasz Deja, prezes Polskiej Grupy Górniczej w rozmowie z portalem WNP.