Samorodek, to minerał występujący w przyrodzie o budowie jednorodnej, składające się z atomów tego samego pierwiastka. Samorodek najczęściej kojarzy się ze złotem. Tymczasem samorodki złota rzadko bywają czystym złotem. Są to stopy z miedzią lub srebrem.
Najczystszy samorodek złota (próba 99,9) wydobyto w końcu XIX stulecia w USA - w kopalni Pike Peak wstanie Colorado.
Waga największych samorodków przekracza kilkadziesiąt kilogramów. Również w Polsce można znaleźć takowe. Jak na razie największy znaleziono w 2001 r. w oklicy Złotoryji. Był to okaz o wadze... 4,47 g. Pzemywający piaski w rejonie dawnych (najczęściej z czasów średniowiecza) kopalń i zrzeszeni w Polskim Bractwie Kopaczy Złota w ciągu roku pozyskują... 0,5 kg złota.
Przy rocznym wydobyciu w świecie (1,2 - 1,4 tys. ton), to tyle co nic. Ale trzeba sobie uświadomić, że jakby zebrać złoto, które wydobył człowiek, to utworzyłoby ono sześcian o boku zaledwie 18,5 m. Pewnie, gdyby je rozklepać na cieniuteńką blaszkę, to byłaby ona gigantycznych rozmiarów, bowiem z 30 gramów złota można wyklepać blaszkę o powierzchni... 30 m kwadratowych!
Złoża złota rozpoznane (na lądzie) szacuje się na góra kilkadziesiąt tysięcy ton. Tymczasem dziesiątki milionów ton złota zalega w morzach i oceanach. Należy je tylko "wyodrębnić" z wody morskiej. Jak na razie jest to proceder nieopłacalny, bo z kilometra sześciennego wody pozyskać można od 2 do 3 kilogramów złota.
Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.