Od połowy czerwca, gdy minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz potwierdził w mediach, że trwają prace nad zmianą przepisów dotyczących uprawnień emerytalnych górników, dyskusja na ten temat rozgorzała od nowa. O współdziałanie wszystkich central związkowych w potyczce o emerytury pracujących pod ziemią apeluje PZZ Kadra.
- Sekcja Węgla Kamiennego PZZ Kadra zdecydowanie sprzeciwia się wprowadzaniu jakichkolwiek zmian w uprawnieniach emerytalnych górników. Zmiany sygnalizowane w expose premiera zostały już wprowadzone w ustawie z 28 lipca 2005 roku. To wtedy uprawnień do emerytury górniczej zostały pozbawione osoby, które nie pracują bezpośrednio przy wydobyciu węgla - uważa Grzegorz Herwy, przewodniczący Sekcji Węgla Kamiennego PZZ Kadra.
Związkowcy z górniczej Kadry uważają, że problem emerytur dla górników powinien być rozwiązany podobnie, jak miało to miejsce w przypadku emerytur mundurowych: osoby już pracujące w kopalniach powinny odchodzić na emeryturę zgodnie z zasadami obecnie obowiązującymi, natomiast nowo przyjęci - na zasadach wypracowanych w drodze szeroko rozumianych konsultacji społecznych.
- Uważamy, że nie można tym razem czekać, aż gotowy będzie projekt ustawy. Wtedy może już być za późno, tak jak to było z ustawą "67" - twierdzi przewodniczący.
Kadra planuje przeprowadzić w kopalniach zakrojoną na szeroką skalę akcję informacyjną na temat emerytur górniczych. Myśli także o zwróceniu na ten problem uwagi parlamentarzystów.
- Wbrew obiegowym opiniom, kreowanym przez ogólnopolskie media i środowiska nieprzyjazne górnictwu, praca górnicza jest coraz trudniejsza. Dziś wydobywa się już węgiel z poziomów zalegających poniżej 1000 metrów, a to stwarza szereg zagrożeń dla zatrudnionych. Wysoka temperatura, metan czy tąpania to tylko niektóre z nich. Praca górnicza stanowi zagrożenie nie tylko dla zdrowia górników, ale także dla ich psychiki. Codzienny zjazd i praca przez
8 godzin w środowisku bez świeżego powietrza i światła dziennego, ze świadomością że nad głową zalega kilometr skał, są na pewno silnymi czynnikami stresogennymi - tłumaczy Herwy.
Zdaniem związkowców z Kadry do walki w obronie emerytur górniczych potrzebna jest koalicja wszystkich górniczych central związkowych, twierdzą, że nie ma w tej sprawie miejsca na spory, kto silniejszy i lepszy.
- Proponujemy utworzenie sztabu protestacyjnego, który monitorowałby działania rządu dotyczące emerytur górniczych i opracował scenariusz działań w ich obronie. Do tej walki musimy być przygotowani nie tylko pod względem merytorycznym. Musimy być gotowi na demonstracje i protesty - zapowiada Grzegorz Herwy.
Jeśli chcesz mieć dostęp do artykułów z Trybuny Górniczej, w dniu ukazania się tygodnika, zamów elektroniczną prenumeratę PREMIUM. Szczegóły: nettg.pl/premium. Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.