Węgiel znowu numerem jeden w USA
„C’e solo numero uno” – śpiewają na stadionie od lat kibice turyńskiego Juventusu, kiedy tylko w bramce stanie ich ukochany Gianluigi Buffon. Kapitan Juventusu jest niekwestionowaną legendą i nawet jeśli polscy komentatorzy sportowi upatrują w Wojtku Szczęsnym następcę Gigi’ego, to przeżywający właśnie kolejną młodość 39-latek jeszcze przez moment pozostanie numerem