Najważniejsze - bezpieczeństwo energetyczne

1463509639 miroslaw kowalik

fot: enea

- Jesteśmy na początku analiz i alternatyw, jakie może dać udział w przedsięwzięciu KHW. Chcemy się wpisać w rządowe kierunki działania, będziemy chcieli wybrać optymalny wariant dla firmy - powiedział prezes Kowalik

fot: enea

- Polska będzie nadal produkowała energię z węgla, także ze względu na kwestię interkonektorów (struktur umożliwiających przepływ energii między sieciami – przyp. red.) z naszymi sąsiadami, które są wciąż sprawą przyszłości. Dlatego warto optymalizować najpierw to, co się posiada, a dopiero później patrzeć na inne technologie i inne paliwa - mówi Mirosław Kowalik, prezes zarządu Grupy Enea w rozmowie z "Trybuną Górniczą".

Enea zwiększyła produkcję energii ze źródeł konwencjonalnych. Czy ten kierunek zostanie utrzymany?
- Najważniejsze jest bezpieczeństwo energetyczne i wykorzystanie aktywów, które mamy oraz dopasowanie ich do systemu, którym dysponujemy. Na mówienie o schyłku energetyki konwencjonalnej jest za wcześnie. Według Ministerstwa Energii, w perspektywie 2050 r. węgiel będzie stanowił 50 proc. miksu energetycznego Polski. Z systemem musi się jednak pożegnać część starych bloków, które ze względu na wiek, sprawność produkcji, a także coraz ostrzejsze wymogi ochrony środowiska zostaną wyparte przez bloki sprawniejsze. Dlatego jako Grupa, zbudowaliśmy już pewien potencjał wytwórczy i jesteśmy drugim producentem energii ze źródeł konwencjonalnych.

Przy okazji, kupując elektrownię Połaniec, staliśmy się również wytwórcą energii z OZE na bazie istniejącego tam bloku biomasowego. Dywersyfikacja więc postępuje. Na dziś zamierzamy jednak optymalizować przede wszystkim aktywa konwencjonalne. Muszą zapewniać odpowiednie przychody i osiągać dobre wskaźniki, umożliwiając nam dalsze inwestycje i branie pod uwagę paliw niekonwencjonalnych, jak na przykład RDF, czyli z odpadów. Nie wykluczamy też inwestycji na rynku morskich elektrowni wiatrowych. Ale po to, żeby wykorzystać szanse w przyszłości, trzeba stabilizować firmę teraz.

Czy wasza strategia rozwoju się sprawdza?
- Jak najbardziej. Mamy wytyczone cele i każdy z naszych menedżerów wie, do czego powinien zmierzać. Dbamy o koszty, bo oznacza to lepszy wynik i lepszą pozycję konkurencyjną na rynku, czyli dodatkowe przychody. A one zapewniają z kolei większy potencjał umożliwiający kształtowanie w przyszłości innego miksu energetycznego i inwestycje w nowe technologie.

Nie zapominamy przy tym o kliencie, bo nowe rozwiązania muszą dać lepsze efekty już dziś. Polska będzie nadal produkowała energię z węgla, także ze względu na kwestię interkonektorów (struktur umożliwiających przepływ energii między sieciami – przyp. red.) z naszymi sąsiadami, które są wciąż sprawą przyszłości. Dlatego warto optymalizować najpierw to, co się posiada, a dopiero później patrzeć na inne technologie i inne paliwa.

Jaki będzie mix energetyczny Enei np. w 2030 r.?
- To zostało już zaznaczone w naszej strategii. Mówimy w niej o poligeneracji (systemy konwersji energii z jednego lub większej ilości źródeł, w wyniku której powstają co najmniej trzy produkty - przyp. red.) i pewnych okazjach biznesowych, takich jak Połaniec, który kupiliśmy w tym roku. Nie wykluczam, że będziemy zmierzali w kierunku jeszcze większej dywersyfikacji obecnego miksu.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tego systemu nie wywrócimy. Dr. Stanisław Tokarski o unijnej polityce klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.