PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

fot: PKP Cargo

Grupa PKP Cargo oferuje usługi logistyczne, łącząc transport kolejowy, samochodowy oraz morski

fot: PKP Cargo

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Dodano, że przychody z działalności operacyjnej spadły w pierwszym kwartale do 924,7 mln zł z 939,6 mln zł za ten sam okres rok wcześniej.

W raporcie podano, że w okresie trzech miesięcy 2026 roku strata na działalności operacyjnej (EBIT) wyniosła 39,2 mln zł, tj. zwiększyła się w porównaniu do analogicznego okresu 2025 roku o 18,8 mln zł. Wynik EBITDA wyniósł z kolei 68,9 mln zł w porównaniu do 74,8 mln zł w pierwszym kwartale 2025 r.

Wartość środków pieniężnych i ich ekwiwalentów na dzień 31 marca 2026 roku w porównaniu ze stanem na dzień 31 grudnia 2025 roku spadła o 43 mln zł do 387,1 mln zł.

W raporcie poinformowano też, że Grupa PKP Cargo w pierwszym kwartale 2026 roku poniosła nakłady inwestycyjne w wysokości 106,3 mln zł, tj. więcej o 4,2 proc. w stosunku do analogicznego okresu 2025 roku.

“Pomimo czynników wpływających negatywnie na wyniki finansowe, w całym pierwszym kwartale poprawiliśmy udziały rynkowe, a w marcu odnotowaliśmy odbicie zarówno w przewozach, jak i przychodach“ - stwierdził cytowany w komunikacie spółki prezes PKP Cargo Zbigniew Prus.

“Wyniki pierwszego kwartału pozostawały pod wpływem trzech głównych czynników: niższych wolumenów przewozowych na początku roku, wzrostu jednostokowych kosztów zmiennych oraz wyższej amortyzacji będącej konsekwencją niezbędnych inwestycji zrealizowanych w 2025 roku. Jednocześnie w marcu widoczna była wyraźna poprawa parametrów operacyjnych, w tym przewiezionej masy i poziomu przychodów“ - dodał Michał Łotoszyński z zarządu spółki.

W piątek PKP Cargo złożyło propozycje układowe w postępowaniu sanacyjnym obejmujące wierzytelności o łącznej wartości blisko 2,96 mld zł. Chodzi np. o redukcję zadłużenia, konwersję części wierzytelności na akcje oraz podwyższenie kapitału zakładowego. Propozycje układowe przewidują podział wierzycieli na siedem grup oraz zróżnicowane warunki spłaty i umorzenia zobowiązań.

PKP Cargo jest spółką akcyjną notowaną na GPW. Największym akcjonariuszem jest PKP S.A. z 33,01-proc. udziałem w kapitale; fundusze zarządzane przez Nationale-Nederlanden PTE S.A. mają 9,88 proc., a pozostali akcjonariusze - 57,11 proc. W pierwszym kwartale 2026 r. udział PKP Cargo w rynku przewiezionych towarów według masy wyniósł 28,4 proc. całego rynku, co oznaczało wzrost o 0,4 pkt. proc. rok do roku.

Grupa PKP Cargo oferuje usługi logistyczne, łącząc transport kolejowy, samochodowy oraz morski. Świadczy samodzielne przewozy towarowe na terenie Polski, Czech, Słowacji, Niemiec, Austrii, Holandii, Węgier, Litwy i Słowenii.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicza spółka inwestuje w obronność

Bumech reorganizuje działalność związaną z sektorem obronnym i przenosi ją do spółki giełdowej. Capital Partners ma stać się docelowym centrum aktywności obronnych Grupy Bumech. To właśnie tam będą rozwijane projekty związane z produkcją i obrotem sprzętem oraz technologiami o przeznaczeniu wojskowym, w ramach wyodrębnionej struktury biznesowej.

Zwolnienia z podatku dla inwestorów rozwijających nowoczesne technologie

Nieruchomości należą do miasta oraz Górnośląskiego Akceleratora Przedsiębiorczości Rynkowej (miejskiej spółki zarządzającej m.in. lotniskiem w Gliwicach) i są przygotowywane z myślą o kolejnych inwestycjach

Giełdy za oceanem ponownie w górę, główne indeksy z rekordami

Przemysł ma kłopoty, zaległości firm rosną

Zadłużenie firm przemysłowych wpisanych do Krajowego Rejestru Długów wzrosło w ciągu roku o 80 mln zł i sięga 1,35 mld zł - wynika z raportu Krajowego Rejestru Długów. Eksperci wskazują, że coraz większym problemem jest rozdźwięk między rosnącą produkcją a opóźnionym napływem gotówki od kontrahentów.