Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.97 PLN (-2.61%)

KGHM Polska Miedź S.A.

288.20 PLN (-1.97%)

ORLEN S.A.

130.50 PLN (+1.24%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.33 PLN (-1.67%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.16 PLN (-2.68%)

Enea S.A.

21.00 PLN (-0.28%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (+0.62%)

Złoto

5 117.41 USD (-0.79%)

Srebro

85.10 USD (-0.32%)

Ropa naftowa

99.67 USD (+2.88%)

Gaz ziemny

3.22 USD (-0.92%)

Miedź

5.86 USD (-0.48%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.97 PLN (-2.61%)

KGHM Polska Miedź S.A.

288.20 PLN (-1.97%)

ORLEN S.A.

130.50 PLN (+1.24%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.33 PLN (-1.67%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.16 PLN (-2.68%)

Enea S.A.

21.00 PLN (-0.28%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (+0.62%)

Złoto

5 117.41 USD (-0.79%)

Srebro

85.10 USD (-0.32%)

Ropa naftowa

99.67 USD (+2.88%)

Gaz ziemny

3.22 USD (-0.92%)

Miedź

5.86 USD (-0.48%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Dla Nord Stream 2 nie ma znaczenia, ilu Rosjan będzie głodowało

fot: Maciej Dorosiński

Prof. Jerzy Buzek zauważył, że to, czy Polsce udaje się wygrywać w europejskich projektach, zależy nie tylko od uczonych i badaczy, ale również od przemysłu oraz małych i średnich firm

fot: Maciej Dorosiński

W Parlamencie Europejskim nie ma dobrego klimatu dla budowy gazociągu Nord Stream 2, który nie jest zgodny ani z duchem, ani zasadami unii energetycznej - mówił w piątek (15 września) przewodniczący komisji przemysłu, badań naukowych i energii Jerzy Buzek.

Jednocześnie wyraził pogląd, że Rosjanie są skłonni wybudować magistralę nawet bez zewnętrznego finansowania. Nie ma bowiem - jak powiedział - dla nich znaczenia, "czy będzie głodowało 30, czy 40 proc. społeczeństwa".

Nord Stream 2 to projekt dwunitkowej magistrali gazowej z Rosji do Niemiec przez Morze Bałtyckie o mocy przesyłowej 55 mld metrów sześciennych surowca rocznie. Gazociąg ma być gotowy do końca 2019 r.; w tym samym roku Rosja zamierza zaprzestać przesyłania gazu rurociągami biegnącymi przez terytorium Ukrainy.

Inwestują Rosjanie, Austriacy, Niemcy, Francuzi, Anglicy i Holendrzy
Akcjonariuszami Nord Stream 2 są: rosyjski Gazprom, austriacka OMV, niemieckie BASF-Wintershall i Uniper (wydzielona z E.On), francuska Engie i brytyjsko-holenderska Royal Dutch Shell.

Koszt powstania Nord Stream 2 to ok. 9,5 mld euro, z czego 70 proc. planowano pokryć w ramach finansowania projektowego. Jednak, m.in. według rosyjskich mediów, z powodu amerykańskich sankcji inwestorzy mają problem z przyciągnięciem finansowania bankowego.

Nie spełniono żadnego z warunków
Jak mówił Buzek w piątek na spotkaniu z dziennikarzami, powstanie nowej magistrali, która miałaby tłoczyć gaz z Rosji, nie prowadzi do dywersyfikacji dostawców, ani dywersyfikacji źródeł i tras dostaw gazu do Unii Europejskiej.

- Żaden z tych trzech warunków nie jest spełniony, nie jest również uzasadniony pod względem komercyjnym - zaznaczył.
Wskazał, że istniejąca rura bałtycka Nord stream 1 jest wykorzystywana średnio w ok. 50 proc.

Na 20 wystąpień tylko 2 za inwestycją
Buzek powiedział, że w Parlamencie Europejskim było dotąd ok. 20 wystąpień w sprawie Nord Stream 2 i tylko dwa z nich były za jego budową. Obecnie wszystkie największe grupy polityczne w PE - jak mówił - "wyraźnie wypowiadają się przeciwko temu rurociągowi".
- Przeciwne powstaniu nowego Nord Streamu wyraźnie są Szwecja, Finlandia i - bardzo ostro - Dania, przez której wody terytorialne przechodzi pierwsza nitka magistrali - wskazał.

Firmy powinny wyciągnąć wniosek z braku poparcia
W opinii przewodniczącego, ten nieprzychylny klimat powinny brać pod uwagę europejskie firmy będące w konsorcjum budowy Nord Stream 2.

- One muszą brać pod uwagę fakt, że ta magistrala nie ma poparcia; na pewno nie będzie miała żadnych derogacji, będziemy domagać się stosowania prawa unijnego aż do granicy kraju trzeciego, nie będzie żadnego dofinansowania z funduszy europejskich - zapewnił.

Parlament Europejski skrytykował Niemcy
W czwartek PE wezwał Komisje Europejską i rządy państw unijnych, by powiedziały stop projektowi. W czasie dyskusji Niemcy krytykowane były za sprzeciw wobec mandatu do rozmów z Rosją dla KE.

Unijny komisarz ds. energii Miguel Canete podkreślał podczas swojego wystąpienia w Strasburgu, że rurociąg znajduje się w specyficznej sytuacji prawnej, bo jego początek jest w kraju trzecim, wyjście na terytorium UE (w Niemczech), a całość ma biec przez Morze Bałtyckie. Z tego powodu KE uznała, że nie może zastosować restrykcyjnego, trzeciego pakietu energetycznego i chce od państw członkowskich ram do negocjacji w tej sprawie z Rosją.

Nie wszystkie stolice popierają jednak negocjacje. Kilka państw członkowskich sprzeciwia się przyjęciu mandatu w tej sprawie, m.in. Niemcy. Stanowisko Berlina było krytykowane nawet przez będącego w tym samym ugrupowaniu co kanclerz Angela Merkel szefa frakcji Europejskiej Partii Ludowej w PE Manfreda Webera.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Fitch podwyższa prognozę wzrostu PKB Polski w '26 do 3,6 proc.

Agencja Fitch podwyższyła prognozę dynamiki PKB Polski w 2026 r. do 3,6 proc. z 3,2 proc., a w bieżącym roku prognozuje jeszcze jedną, ostatnią obniżkę stóp przez RPP o 25 pb. - podano w kwartalnym raporcie agencji.

Nie takie hałdy straszne, jak je malują

Wokół hałd narosło wiele opowieści o tym, jak potrafią uprzykrzyć życie, jak bardzo trują i niszczą wszystko, co na nich rośnie. Nie zawsze jednak tak się dzieje.

Konflikt na Bliskim Wschodzie pokazał, że Europa nie ma autonomii energetycznej

Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie ponownie uwidoczniła brak pełnego bezpieczeństwa energetycznego Europy - ocenili w opublikowanym w czwartek komentarzu analitycy Allianz Trade. W ich opinii, choć zależność Europy od rosyjskiego gazu uległa poprawie, jest to jednak zastąpienie jednej zależności inną.

1700 gmin nie wystąpiło o zaopiniowanie planu ogólnego związane z ochroną złóż kopalin

1,7 tys. gmin nie wystąpiło o zaopiniowanie planu ogólnego związane z ochroną złóż kopalin - wynika z danych ministerstwa klimatu. Zdaniem przedstawicieli resortu gminy nie zawsze uwzględniają występowanie kopalin na swoich terenach, ponieważ chcą je przeznaczyć pod budowę mieszkań.