Kryptonim „Wypadek”. Katastrofa w kopalni Mysłowice

4 lutego 1987 roku w kopalni Mysłowice w Mysłowicach miał miejsce tragiczny wypadek. Doszło tam do wybuchu metanu i pyłu węglowego, zginęło 19 górników, kilkudziesięciu zostało rannych. Przygotowaliśmy podcast o tej tragedii na podstawie materiałów zgromadzonych w Instytucie Pamięci Narodowej w Katowicach. Zachęcamy do posłuchania.

4 lutego 1987 roku w kopalni Mysłowice w Mysłowicach miał miejsce tragiczny wypadek. Doszło tam do wybuchu metanu i pyłu węglowego, zginęło 19 górników, kilkudziesięciu zostało rannych. Przygotowaliśmy podcast o tej tragedii na podstawie materiałów zgromadzonych w Instytucie Pamięci Narodowej w Katowicach. Zachęcamy do posłuchania.

Śledztwo w sprawie tragedii w kopalni Mysłowice nadzorowała Prokuratura Wojewódzka w Katowicach, ale cała sprawa była też przedmiotem zainteresowania Służby Bezpieczeństwa. Agenci SB prowadzili operacyjne rozpracowanie katastrofy, któremu nadano kryptonim „Wypadek”. 

W Oddziałowym Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach znajdują się akta dochodzeń prowadzonych przez SB w Katowicach i Mysłowicach. Przyjrzeliśmy się im. Potężne teczki kryją setki dokumentów, bo esbecy nie próżnowali. Zbierali informacje od tajnych współpracowników o sytuacji, nastrojach w kopalni czy w mieście, obserwowali nawet pogrzeby ofiar. 

Jedna z pierwszych notatek sporządzonych przez Służbę Bezpieczeństwa jest krótka. „4 lutego w kopalni Mysłowice o godzinie 5.35 w Oddziale KG II ściana 317 pokład 405 poziom 500 nastąpił wybuch metanu. W strefie zagrożenia znalazło się 64 górników. W wyniku wybuchu śmierć poniosło 17 górników. Akcję ratowniczą zakończono o godz. 12.45. Przyczyny wypadku bada specjalna komisja. W związku z powyższym założono sprawę operacyjnego rozpoznania kryptonim „Wypadek”, której celem będzie ustalenie faktycznych przyczyn wypadku, a w przypadku ustalenia winnych powstania wybuchu – pociągnięcie ich do odpowiedzialności karnej” – tak brzmiał jeden z pierwszych wpisów.

17 górników zginęło od razu, dwóch następnych zmarło później w szpitalach. Najmłodszy z nich miał 19 lat, najstarszy - 51, osierocili w sumie 17 dzieci.

Jako przyczynę zgonu wpisywano między innymi zatrucie tlenkiem węgla, złamania kończyn, oparzenia ciała, zmiażdżenia głowy, klatki piersiowej, złamania kręgosłupa, amputacje nóg. Najmłodsze dziecko w chwili śmierci ojca miało kilka miesięcy. Jeden z górników był żonaty od zaledwie pięciu miesięcy.

O tym wszystkim w naszym podcaście. Polecamy!

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tak świętowano w KGHM! Relacja z Dnia Hutnika 2026

Zobaczcie, jak wyglądały tegoroczne obchody Dnia Hutnika połączone z jubileuszem 65-lecia KGHM. W tym roku świętowanie miało wyjątkową oprawę – od orkiestry i mażoretek po ambitne zapowiedzi rozwoju hut w Legnicy, Głogowie i Cedyni.

Katastrofa w kopalni Szczygłowice. „Nie miałem prawa przeżyć”

Mirosław Romańczuk jest jednym z górników, którzy przeżyli wybuch metanu w styczniu 2025 roku w kopalni Szczygłowice. Mimo poparzenia ciała, amputacji nogi i palców u obu rąk do połowy, nie poddaje się. 

Rozmowa netTG.pl - odcinek 26 - Michał Pierończyk | Prezydent Rudy Śląskiej

Gościem tego odcinka jest Michał Pierończyk, prezydent Rudy Śląskiej. Rozmawiamy o tym, jak zagospodarować tereny pogórnicze i pohutnicze, czym różni się podejście do każdego z nich i dlaczego nie ma jednej recepty dla wszystkich lokalizacji. Poruszamy też temat "sprawiedliwej transformacji" — co to hasło naprawdę oznacza i jak zadbać o to, by zmiany zachodziły stopniowo, bez społecznego szoku, który Śląsk już raz przeżył.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 25 - Agnieszka Rupniewska | Prezes Fabryki Przewodów Energetycznych

Gościem tego odcinka jest Agnieszka Rupniewska, prezes zarządu Fabryki Przewodów Energetycznych w Będzinie — jednego z najstarszych przedsiębiorstw przemysłowych na Śląsku, które w 2028 roku świętować będzie 100-lecie istnienia. Rozmawiamy o tym, jak wygląda dziś restrukturyzacja firmy produkującej przewody z miedzi i aluminium, dlaczego polscy producenci przegrywają cenowo z dostawcami spoza Europy oraz co tak naprawdę kryje się za hasłem "local content".