W 2025 r. górniczą branżę czeka całe mnóstwo wyzwań, którym trzeba sprostać. Na pierwszy plan wysuwa się notyfikacja Umowy społecznej, następnie uregulowanie relacji z energetyką i wreszcie sprawa dyrektywy metanowej, której część zapisów właśnie weszła w życie.
Zdaniem Bogusława Hutka, przewodniczącego Krajowej Sekcji Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ Solidarność i Solidarności w Polskiej Grupie Górniczej, notyfikacja Umowy społecznej to sprawa nadrzędna.
- Mówiono nam, że wystarczy pstryk i w jeden dzień wszystko będzie załatwione. Mimo szumnych zapowiedzi tak się nie stało i raczej chyba w tej sprawie nic się nie dzieje, ponieważ resort przemysłu niczym się nie chwali – podkreśla.
Kolejne problemy, na które zwraca uwagę, to strategie odchodzenia od węgla ogłaszane przez kierownictwa spółek energetycznych, „często niemające wiele wspólnego z polityką rządu”, wciąż mający miejsce import węgla oraz Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu, którego aktualizacja zdaniem górniczej Solidarności może doprowadzić do zakłóceń ciągłości zasilania w energię elektryczną i naruszenia zasad bezpieczeństwa energetycznego.
- Rysuje się bardzo trudny rok. Jeśli mielibyśmy notyfikację umowy społecznej, to można byłoby spojrzeć na te dwanaście kolejnych miesięcy z nadzieją, ale dopóki jej nie ma, to urzędnicy w Brukseli w każdej chwili mogą kwestionować, że udziela się pomocy publicznej, na którą nie mamy notyfikacji – wskazuje Bogusław Hutek.
Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.