Afera węglowa rządu pana Morawieckiego jest faktem. W zeszłym tygodniu RARS zdecydowała o złożeniu zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa w tym zakresie dotyczącego doprowadzenia do strat gigantycznych rozmiarów - mówił na konferencji szef MSWiA Marcin Kierwiński. To nie jest ostatnie zawiadomienie w tej sprawie. Chodzi o miliard złotych strat!
Kierwiński przypomniał, że chodzi o rok 2022, kiedy w związku z potrzebą dostarczenia węgla gospodarstwom indywidualnym zapadły dwie decyzje ówczesnego premiera Mateusza Morawieckiego, aby kupić ten węgiel.
Szef MSWiA dodał, że 54 proc. kupionego wtedy węgla pochodziło z Kazachstanu, 31 proc. z Kolumbii, a 14 proc. z Australii.
- Łącznie na te 750 tys. ton węgla wydatkowane jest ponad 1,3 mld zł. Tylko jest jeden zasadniczy problem. Ten węgiel nie spełniał norm - podkreślił Kierwiński.
Dodał, że w grudniu 2025 r. RARS zdecydowała się przeanalizować zdolności do użytkowania zalegającego w magazynach węgla przez polskie przedsiębiorstwa i odbiorców indywidualnych.
- Okazało się, że prawie 40 proc. tego węgla to jest miał, niespełniający żadnych warunków specyfikacji - mówił.
Powołując się na ekspertów, przekazał, że po sprzedaży węgla uda się odzyskać jedynie 300 mln zł wydanej na węgiel kwoty.
- Prawie miliard złotych może być bezpowrotną stratą budżetu państwa - ocenił.
Do tego trzeba doliczyć straty, jakie poniosły spółki, którym nakazano zaangażowanie się w tę sprawę.
25 lipca 2022 r. ówczesny premier Mateusz Morawiecki wydał decyzję, polecającą PKP Cargo przetransportowanie koleją węgla, kupionego i sprowadzonego do Polski przez PGE Paliwa oraz Węglokoks.
Spółka przypominała wielokrotnia, że do jej tragicznej sytuacji i konieczności zwolnień grupowych doprowadziły „karygodne decyzje Pana Premiera Mateusza Morawieckiego oraz Pana Premiera Jacka Sasina z lata 2022 r., a także działania członków Zarządu PKP Cargo. Spółka znalazła się w tej sytuacji bez winy tysięcy pracowników, którzy niestety tracą obecnie pracę przez nieodpowiedzialność wskazanych powyżej osób” – czytamy w komunikacie.
„Nepotyzm, kolesiostwo oraz brak troski o dobro wspólne, jakim jest spółka PKP Cargo, doprowadził do obecnej, niezwykle trudnej sytuacji spółki, w tym okresowego braku środków na wpłatę wynagrodzeń w pełnej wysokości” - podkreślono w oświadczeniu.
PKP Cargo to największy kolejowy przewoźnik towarowy w Polsce. Grupa oferuje usługi logistyczne, łączy transport kolejowy, samochodowy oraz morski. Świadczy przewozy towarowe na terenie Polski, Czech, Słowacji, Niemiec, Austrii, Holandii, Węgier, Litwy i Słowenii. Największym pojedynczym akcjonariuszem PKP Cargo jest spółka PKP SA.
Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.
Komentarz usunięty przez moderatora z powodu złamania regulaminu lub użycia wulgaryzmu.
Cieszę się, że przyznałeś mi rację Szanowny @Rob Son. Bo w 2022 roku w opozycji zasiadał obecny Premier Polski JE Pan Donald Tusk.
Jeśli panikujesz jesteś słaby i w polityce niema dla Ciebie miejsca.
Mam nadzieję, że ta niezawisła prokuratura sprawdzi także, jaki wpływ na tę decyzję miała panika wywołana przez ówczesną opozycję. Wszak, każdy drżał kiedy oglądał Fakty.
To dlaczego górnicze związki zawodowe chwalą tak poprzednią władze?