Polacy ufają naukowym doniesieniom, swoją wiedzę oceniają jako przeciętną

1602064286 coronavirus 4972480 1280

fot: pixabay.com

W czwartek najwięcej zakażeń potwierdzono w woj. mazowieckim (598)

fot: pixabay.com

Prawie połowa Polaków uważa, że pandemia Covid-19 jest w tej chwili największym globalnym wyzwaniem. Dużo osób wskazuje także na problemy środowiskowe: zmiany klimatu i zanieczyszczenie powierza – wynika z badania opinii społecznej „Barometr Bayer”.  Informacje o tych kwestiach czerpiemy głównie z internetu i ogólnodostępnych mediów i czujemy się poinformowani w stopniu przeciętnym, ale jednocześnie co piąty badany nie ma żadnej wiedzy o innych wyzwaniach globalnych, jak nowe leki i szczepionki, susza czy rozwój rolnictwa zrównoważonego. Część społeczeństwa jest także podatna na wszelkiego rodzaju nieprawdziwe informacje, tzw. fake newsy.

– Zjawisko fake newsów to nie jest sprawa wyłącznie ostatnich miesięcy, pandemia je wyostrzyła, natomiast mamy z nim do czynienia już od wielu lat. Zmagamy się z rozpowszechnianiem przez internet niezweryfikowanych opinii, głupstw, czasem świadomych kłamstw. Wielu ludzi jest bardzo podatnych na to, wielu nie potrafi w zalewie internetowych informacji odróżnić prawdziwych od nieprawdziwych bądź wręcz szkodliwych – mówi agencji informacyjnej Newseria ekonomista, prof. Witold Orłowski.

Stan wiedzy Polaków w tematach ważnych społecznie sprawdził – na zlecenie firmy Bayer – instytut Kantar. Ogłoszone niedawno wyniki dziewiątej edycji badania opinii społecznej „Barometr Bayer” pokazują, że dla prawie połowy Polaków (47 proc.) to pandemia koronawirusa jest aktualnie najważniejszym globalnym wyzwaniem. Dalej plasują się zanieczyszczenie powietrza (29 proc.) i globalne zmiany klimatu (28 proc.), ale ważne są także kwestie zdrowego żywienia i nowych szczepionek (po 24 proc.).

Głównym źródłem informacji, z którego Polacy czerpią wiedzę dotyczącą globalnych problemów i wyzwań, jest internet, głównie portale ogólnotematyczne (43 proc.). Na nich najczęściej szukają informacji dotyczących problemów ze zdrowiem. Eksperci komentujący wyniki badania podkreślają, że o ile dostęp do informacji jest obecnie bardzo szeroki, o tyle ogromne znaczenie ma weryfikowanie źródeł i poleganie na tych, które są rzetelne i wiarygodne.

– Żyjemy po raz pierwszy w historii ludzkości w epoce nieskrępowanego dostępu do informacji. Co więcej, ta informacja w internecie wydaje się zawsze być wiarygodna, łatwo dostępna. W jaki sposób człowiek nieprzygotowany ma odróżnić w internecie informację prawdziwą od fałszywej, jak ją zweryfikować? To jest duży problem, z którym nie wszyscy sobie radzą – mówi prof. Witold Orłowski.

Polacy stan swojej wiedzy oceniają przeciętnie – czują się dobrze poinformowani w tematach dotyczących koronawirusa, smogu, zdrowej diety czy zmian klimatu. W pozostałych większość deklaruje niedoinformowanie.

– Jedna na pięć osób nie ma dzisiaj wystarczającej wiedzy na temat zdrowia, rolnictwa, pochodzenia żywności i sposobów na zdrowe życie. Dla nas to motywacja do szerzenia wiedzy wśród społeczeństwa na te tematy. Dlatego podejmujemy intensywne działania w ramach Baylab – przedsięwzięcia, które edukuje dziesiątki tysięcy osób w Polsce na tematy dotyczące nauki, zdrowia i rolnictwa. W sposób szczególny adresujemy działania do młodego pokolenia – fascynacja światem w młodym wieku wpłynie na zrozumienie nauki i otwartość na nią w dorosłym życiu – mówi Markus Baltzer, prezes zarządu Bayer w Polsce.

„Barometr Bayer” pokazuje też, że swoje opinie dotyczące globalnych wyzwań Polacy częściej kształtują na podstawie naukowych informacji niż intuicji. Na twardych danych opierają się zwłaszcza w kwestiach dotyczących nowych leków i szczepionek, problemu suszy czy ginących gatunków. Intuicja natomiast przeważa w kwestiach dotyczących samoleczenia czy diety.

– „Barometr Bayer” jasno pokazuje, ile osób rozumie związek między nauką a zdrowiem – mówi Markus Baltzer. – Naszym celem jest zdobycie wiedzy na temat zaufania, jakie ludzie pokładają w nauce. Przykładowo nowe leki powstają dzięki rzetelnym badaniom naukowym. Jeśli ludzie nie mają do nich zaufania, wtedy to, co robimy, traci wartość.

Naukowcy, lekarze i specjaliści są przez Polaków postrzegani jako największe autorytety. Tego typu eksperci są najbardziej cenionymi komentatorami doniesień naukowych (78 proc.). Badanie Bayer pokazuje, że Polacy kształtują swoje opinie również na podstawie wyników wyszukiwań Google i rozmów z najbliższym otoczeniem. Z kolei najrzadziej ufają celebrytom (16 proc.), którzy największy posłuch mają wśród osób młodych (23 proc.).

– Podejście do autorytetów wynika z czasów, w których żyjemy. Internet spowodował, że każdy może czuć się ekspertem. Kiedyś, żeby zostać autorytetem, należało przejść pewną drogę, od matury, poprzez studia, osiągnięcia naukowe etc., w ten sposób udowadniając swoją wartość. W tej chwili często to już nie jest konieczne. Wystarczy wygłosić jakiś tekst, zamieścić go na Facebooku i jeżeli odpowiada to ludziom, którzy nie chcą zbyt głęboko wchodzić w prawdę, to znajduje poklask i potwierdzenie w lajkach – mówi aktor Artur Barciś.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Powstaje ustawa w sprawie wsparcia dla przedsiębiorstw energochłonnych, także górniczych

Program wsparcia dla przemysłu energochłonnego o budżecie 4,8 mld zł, który ma pomóc firmom w obniżeniu kosztów energii elektrycznej, zakłada projekt ustawy, którą we wtorek zajmie się rząd. Chodzi o projekt ustawy o wsparciu przedsiębiorców sektorów energochłonnych z tytułu ponoszenia kosztów energii elektrycznej, przygotowany przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii oraz Ministerstwo Finansów.

Rząd zajmie się projektem podnoszącym próg podatkowy do 130 tys. zł

Podniesienie progu podatkowego ze 120 tys. do 130 tys. zł oraz wprowadzenie nowej, 24-proc. stawki PIT dla osób zarabiających od 130 do 150 tys. zł - zakłada projekt ustawy, którym we wtorek ma zająć się rząd.

Od węgla do IT. Nowoczesne pracownie w zabrzańskich szkołach zawodowych

Nowe pracownie kształcenia zawodowego powstaną w zabrzańskich szkołach. Chodzi m. in. o dostosowanie ich do wyzwań związanych z transformacją.

Balczun: PGZ musi być wzmocniona, żeby stać się podmiotem rangi międzynarodowej

Zmiany w akcjonariacie Polskiej Grupy Zbrojeniowej mają doprowadzić do jej wzmocnienia, również w sensie finansowym, aby mogła działać na międzynarodowym rynku - powiedział w poniedziałek minister aktywów państwowych Wojciech Balczun.