Kolorz: Im dłużej będzie trwać protest, tym więcej zakładów może do niego dołączyć

fot: Maciej Dorosiński

- Apelujemy do pana premiera żeby w nieskończoność nie czekać i nie dopuścić do dramatów ludzkich w kontekście tych osób, które protestują w tej chwili na dole – powiedział Dominik Kolorz

fot: Maciej Dorosiński

- Od godzin południowych w kopalniach rozpoczęły się spontaniczne protesty pod ziemią. Mamy je w kopalni Ruda i Wujek. Niestety mamy sygnały, że to podziemne protesty będą się rozprzestrzeniać - na tę chwilę - na większość kopalń, które są zrzeszone w Polskiej Grupie Górniczej. Dlaczego powiedziałem niestety? Państwo doskonale wiecie, że protest pod ziemią jest najtrudniejszą formą protestu ze względu na warunki, które tam panują – powiedział w poniedziałek, 21 września dziennikarzom lider śląsko-dąbrowskiej Solidarności po zebraniu Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego.

Podkreślił, że po tych zachowaniach można stwierdzić, że determinacja górników jest bardzo duża. Zapowiedział także demonstrację w Rudzie Śląskiej.

- Na prośbę górników jako MKPS i komitety strajkowe działające w poszczególnych kopalniach koordynujemy teraz te protesty i jednocześnie dzisiaj podjeliśmy decyzję, że na razie takim kulminacyjnym protestem w tym tygodniu będzie demonstracja w Rudzie Śląskiej. Wezmą w niej udział mieszkańcy miasta oraz wszystkie organizacje związkowe, które działają nie tylko w górnictwie. Nie ma co ukrywać, że na dziś jest to miasto, które jest najbardziej zagrożone strukturalnym bezrobociem – powiedział przewodniczący Kolorz.

- Mimo tej trudnej sytuacji w koalicji rządzącej związanej z futerkami apelujemy do pana premiera, żeby w nieskończoność nie czekać i nie dopuścić do dramatów ludzkich w kontekście tych osób, które protestują w tej chwili na dole – powiedział Kolorz. Dodał, że na Śląsk na rozmowy może przyjechać premier albo upełnomocniona przez niego delegacja rządowa.

Kolorz przyznał, że ciężko jest dokładnie oszacować liczbę protestujących pod ziemią górników.

- To jest płynne i bardzo zmienne. Obecnie najwięcej jest ich na Halembie. W nocy ich liczba może dojść nawet do setki – przyznał.

- Nie ukrywaliśmy, że jeśli do rozmów nie dojdzie, to protest może być podobny do tego sprzed pięciu lat, i jakby nie patrzeć tak to zaczyna wyglądać – stwierdził.

Przypomniał, że wówczas także pierwsze w kolejności protestowały kopalnie zagrożone likwidacją, a potem dołączyły kolejne zakłady.

- Wszystko na to wskazuje, że ta solidarność górników nie zginęła – ocenił. Dodał, że im dłużej będzie trwać protest tym więcej zakładów może do niego dołączyć.

- Mogą to być nie tylko kopalnie, bo MKPS zrzesza też inne branże – podkreślił Kolorz.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bankowcy ostrzegają przed oszustami w tegoroczne lato

Podczas letniego odpoczynku należy pamiętać nie tylko o swoim bezpieczeństwie, ale też o bezpieczeństwie swoich finansów, w tym dokumentów i kart płatniczych - radzi Związek Banków Polskich. Bankowcy apelują o zachowanie ostrożności podczas dokonywania płatności oraz wypłat gotówki.

1709131158 1glownepellet

Resort energii monitoruje sytuację na rynku pelletu

Ministerstwo Energii monitoruje sytuację na rynku pelletu, by sprawdzić, czy wzrost cen tego paliwa nie wynika z pozarynkowych czynników - poinformował w środę wiceminister energii Konrad Wojnarowski. Resort zwrócił się o zbadanie sprawy do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Inflacja w 2026 r. wyniesie od 2,4 do 3,3 proc.

Lipcowa projekcja Narodowego Banku Polskiego zakłada, że inflacja znajdzie się z 50-proc. prawdopodobieństwem w przedziale 2,4 - 3,3 proc. w 2026 r., to wzrost wobec marcowej projekcji z prognozą 1,6 - 2,9 proc. - poinformował w środę bank centralny.

Znamy średnią wysokość górniczych emerytur. Markowski: Nie można ich nazwać godnymi

Sprawdziliśmy, jak średnia górnicza emerytura wypada na tle średniego świadczenia w kraju.