Logowanie do konta użytkownika
Konto użytkownika
Imię i nazwisko/nick
E-mail
Hasło
Powtórz hasło
Newsletter
REKLAMA 300x100 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA300x100 | ROTAC./NIEROTAC. STREFA [NEWS - LEFT]
REKLAMA 300x150 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA300x150 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - LEFT]
REKLAMA 300x200 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA300x200 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - LEFT]
REKLAMA 300x100 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA300x100 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - LEFT1]
REKLAMA 300x150 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA300x150 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - LEFT1]
REKLAMA 300x200 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA300x200 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - LEFT1]
NAJNOWSZE GALERIE
Izba działała na rzecz branży w Polsce i za granicami
27 lipca 2020
Atrybuty nadziei – kołowrót, kilof, worek
19 lipca 2020
Patronka górników wyjechała na powierzchnię
17 lipca 2020
Korfanty na kolejowych torach
16 lipca 2020
Górnicy z JSW reagują na apel stacji krwiodawstwa
13 lipca 2020
REKLAMA 300x100 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA370x100 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - LEFT2]
REKLAMA 300x150 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA300x150 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - LEFT2]
REKLAMA 300x200 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA300x200 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - LEFT2]
REKLAMA 900x100 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA900x100 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - TOP]
13 lipca 2014

Na dwóch kołach ucieczka od rutyny

Dlaczego rower? Bo akurat był w domu – tak tłumaczy początki swojej pasji Marek Kolacha
fot: ARC

Czy dobry rowerzysta powinien golić nogi? Marek Kolacha uważa, że w MTB to zbędne. Tym bardziej że gładkie jak pupa niemowlęcia łydki to nie przymus, ale wyznacznik przynależności do grupy, jak czub u punkowca.

- Zwyczaj przyjął się od szosowców. Oni często mają kolizje na asfalcie, a te otarcia goją się masakrycznie źle. Poza tym po wyścigu trudno zrobić masaż, gdy ktoś ma na nogach krzaczory - argumentuje.

Przynależność do rowerowej kasty łatwo też zauważyć na plaży. Ktoś opalony tylko do kolan i łokci, a do tego mający białe dłonie, to na bank rowerzysta. Zanim jednak Marek Kolacha, z wykształcenia inżynier chemik, zaczął zwracać uwagę na takie niuanse i ubierać się w "obcisłe", przepracował 20 lat w Koksowni Przyjaźń. Po drodze był aparatowym, mistrzem, brygadzistą i w końcu głównym specjalistą. Ale jak długo można funkcjonować na zasadzie robota -dom - robota? W końcu pracuje się po to, żeby żyć, nie odwrotnie.

Przed trzydziestką zero ruchu
- Dlaczego rower? Bo akurat był w domu. W dzieciństwie jeździłem na rowerze brata, on miał bardziej zamożnych rodziców chrzestnych. Na poważnie zacząłem jeździć dopiero po trzydziestce. Wcześniej, wiadomo, zero ruchu i człowiek robił się coraz większy. Im jesteśmy starsi, tym bardziej trzeba sobie dołożyć i się zmęczyć. Jeśli tylko siedzimy przy biurku, wejście po schodach staje się wyczynem. Stabilizacja jest zabójcza. Człowiek popada w rutynę - cenia Kolacha.

W 2005 r., gdy Marek Kolacha kończył czterdziestkę i czuł, że potrzebuje w życiu zmiany, przypadkiem trafił w gazecie na informację, że za dwa miesiące wokół Krakowa odbędzie się wyścig na rowerach górskich.

- Przeraził mnie wtedy dystans, bo jednorazowo nie przejechałem nigdy więcej niż 50 km, ale po przygotowaniach postanowiłem wystartować. No i załapałem bakcyla. To było takie małe święto. Na tym wyścigu było 1500 uczestników, a ja przyjechałem jako 491. Ale poczułem się jednym z nich. Potem było kilka kolejnych wyścigów i nagła myśl, czy jestem w stanie dogonić pierwszą dziesiątkę - relacjonuje.

Jeździ na dystansie "mega", czyli średnim.

- Jeśli jazda na rowerze zaczyna mi ciążyć i wypatruję mety, to znak, że dystans jest za długi. Na wyścigach "mega" rzadko kiedy tak mam - wyznaje.

Opowiada, że w wyścigach nie tyle liczy się zajęte miejsce, ile dystans czasowy, który dzieli od zwycięzcy. Chciał się sprawdzić. Okazało się, że jeśli się przyłoży, załapuje się na pierwszą piętnastkę, a nawet dziesiątkę w swojej kategorii. Zauważył, że dla amatora ważne jest, żeby dużo jeździć, a reszta przychodzi sama.

Tysiące cienkich Bolków
- Dlaczego jazda na rowerze uzależnia? - zastanawia się.
- Bo się fajnie jedzie z górki? Tak jest na początku, człowiek kombinuje, jakby tu zjechać, ale nie podjechać. Potem wyprzedza babcię z bańką na mleko i ma satysfakcję przez dwa dni. Wreszcie zadowolony z siebie startuje w pierwszym maratonie, na jakim bądź rowerze, w adidasach i bawełnianej koszulce, zatrzymując się na każdym bufecie na 20 minut, wyprzedzając tysiące cienkich Bolków. Na mecie okazuje się, że sam jest cienkim Bolkiem, bo przyjechał w szóstej setce --Kolacha żartuje ze swoich doświadczeń.

Porządny trening, także zimą, pozwolił mu dojść do 40. miejsca w kategorii open i 6. w swojej kategorii wiekowej. Najmocniejszym sezonem dla Marka był rok 2012. Trzykrotnie triumfował w Świętokrzyskiej Lidze Rowerowej i zajął drugie miejsce w klasyfikacji generalnej MTB Marathon Powerade. U tego samego organizatora zrobił trzy etapówki pod rząd. Tygodniowo przejeżdżał wówczas do 400 km. Zrezygnował jednak z dojazdów do pracy na rowerze, bo uważa, że jeśli się jeździ tylko dlatego, że się musi, to pasja przestaje być zabawna. Poza tym nie lubi jazdy po szosie. Kilka razy został zaczepiony przez mijające go samochody. Cóż, idiotów na drogach nie brakuje.

A co w tym sezonie?
- Starty w wyścigach już mnie nie bawią. Byłem na podium raz, drugi i trzeci. Po co startować kolejny raz? Szkoda życia! - stwierdza.

Wygląda jednak na to, że pan Marek ma nową pasję. O dalekich podróżach na rowerze opowiada z rozmarzeniem.

- Wjazd na przełęcz na Gran Canarii to po prostu bajka, a zjeżdża się kilkadziesiąt minut z zamkniętymi oczami. Mam naturę podróżnika, pojechałbym na wyprawę na rowerze np. do Mongolii. To dopiero jest przygoda! - konstatuje.

Te najbliższe plany pozostają na razie w sferze marzeń, pewne jest natomiast, że z okazji 60. urodzin - a to jeszcze ho, ho! - będzie zdobywał Rysy. Dlaczego? To proste. To jedyny znaczący polski szczyt, na którym nie był. Poza tym chciałby sprawdzić, czy jeszcze da radę.

Strona 1 z 1
1
REKLAMA 900x150 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA900x150 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - BOTTOM]
Aktualności powiązane
REKLAMA 900x150 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA900x150 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - BOTTOM1]
REKLAMA 900x200 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA900x200 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - BOTTOM1]
Komentarze (0) pokaż wszystkie
  • MIGDP
    user

REKLAMA 400x100 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA400x100 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - RIGHT]
REKLAMA 400x150 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA400x150 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - RIGHT]
REKLAMA 400x200 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA400x200 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - RIGHT]
REKLAMA 400x100 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA400x100 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - RIGHT1]
REKLAMA 400x150 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA400x150 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - RIGHT1]
REKLAMA 400x200 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA400x200 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - RIGHT1]
CZĘSTO CZYTANE
Jeden przypadek koronawirusa w kopalni
3 sierpnia 2020
6850
Nie mamy szczególnej ochoty, by likwidować kopalnie
3 sierpnia 2020
5460
Ruszyła rekordowa ściana, ma 7 km wybiegu
4 sierpnia 2020
5267
Zamykanie kopalń to niestety twarda konieczność
4 sierpnia 2020
5241
Związkowcy proszą o czas, chcą uratować kopalnię
31 lipca 2020
3988
W miedzi prawie wszystko jest inne
30 lipca 2020
3688
Likwidacja PG Silesia do końca 2021 roku
1 sierpnia 2020
3334
REKLAMA 400x100 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA400x100 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - RIGHT2]
REKLAMA 400x150 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA400x150 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - RIGHT2]
REKLAMA 400x200 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA400x200 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - RIGHT2]
REKLAMA 1600x200 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA1600x200 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - UNDER]
Twoje urządzenie:
Partnerzy portalu