Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 158.26 USD (0.00%)

Srebro

85.04 USD (-0.39%)

Ropa naftowa

100.51 USD (+3.75%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.43%)

Miedź

5.84 USD (-0.78%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 158.26 USD (0.00%)

Srebro

85.04 USD (-0.39%)

Ropa naftowa

100.51 USD (+3.75%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.43%)

Miedź

5.84 USD (-0.78%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Markowski: Zarobki w kopalniach? Nie można winić za to górników

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Jerzy Markowski

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

- Wynagrodzenia w górnictwie nie są tak proste do ustalenia jak na przykład w mleczarni. Z tego powodu kluczowe jest uczciwe podejście do oceny wysokości tych zarobków. Pani minister Pełczyńska-Nałęcz nie rozumie specyfiki górnictwa, dlatego też nie dziwi mnie to, że podawane przez nią dane o zarobkach górników nie są odpowiednio zniuansowane - mówi Jerzy Markowski.

Po niedawnym wpisie minister Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, która stwierdziła, że górnicy zarabiają zbyt dużo (przypomniała, że średnie wynagrodzenie w górnictwie w 2024 roku wyniosło 13,4 tys. zł) rozgorzała dyskusja na temat wynagrodzenia w branży. Protestujący w zeszły czwartek w Warszawie związkowcy podkreśli, że wysokie zarobki w górnictwie to "bajki". - Mój syn, górnik w Knurowie, z pięcioma sobotami zarabia 5200 netto. Wykwalifikowany górnik. Dużo to? W porównaniu do tych bajek polityków – wcale - mówił nam Zdzisław Bredlak z Sierpnia 80 z KWK Sośnica.

Jerzy Markowski: W kopalniach najwięcej zarabiają ci, którzy do wydobycia wnoszą najwięcej

O komentarz poprosiliśmy też Jerzego Markowskiego, byłego wiceministra gospodarki i eksperta górniczego. 

- Wynagrodzenia w górnictwie nie są tak proste do ustalenia jak na przykład w mleczarni. Ich skomplikowanie wynika z wieloletniego okresu, w którym dodawano i odejmowano różnego rodzaju uprawnienia. Z tego powodu kluczowe jest uczciwe podejście do oceny wysokości tych zarobków. Jest oczywiste, że jeśli policzy się wynagrodzenia za okres od wiosny do jesieni, będą one niższe niż na przełomie roku, ponieważ dochodzą wtedy różne dodatkowe świadczenia, takie jak chociażby Barbórka czy czternastka - podkreśla Jerzy Markowski

Jak dodaje, nie można winić górników za to, że w całym sektorze, a nawet w poszczególnych spółkach, nie mogą się doczekać jednolitego układu zbiorowego pracy i dlatego też wynagrodzenia na podobnym stanowisku mogą znacząco się różnić. - Natomiast – dzięki zaangażowaniu zarządów spółek i kierownictwa kopalń - w końcu doprowadzano do sytuacji w której najwięcej zarabiają ci, którzy do wydobycia wnoszą najwięcej, czyli pracownicy na ścianach i przodkach - wyjaśnia.

- Pani minister Pełczyńska-Nałęcz nie rozumie specyfiki górnictwa, tak jak i wielu innych kwestii. Mam wrażenie, że uporczywie szuka ona pretekstu, by w każdy możliwy sposób – legislacyjny, podatkowy, programowy czy poprzez wzburzenie społeczne – wstrzymać wydobycie węgla w Polsce. Dlatego też nie dziwi mnie to, że podawane przez nią dane o zarobkach górników nie są odpowiednio zniuansowane i nie uwzględniają tych szczegółów, o których mówiłem - podsumowuje Jerzy Markowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.