Karpatczyk w każdym calu
Robert Garcarzyk nie jest mężczyzną skłonnym do egzaltacji. Przyznaje jednak, że raz łzy zakręciły mu się w oczach na dźwięki melodii Hejnału Mariackiego. W ten sposób trębacz składał hołd żołnierzom II Korpusu Polskiego i ich dowódcy, generałowi Władysławowi Andersowi na Polskim Cmentarzu Wojennym pod Monte Cassino w 60 rocznicę bitwy.Na szkolnym świadectwie Garcarzyka