Górnicza dusza tęskni za kopalnią
Kiedy byłem młody, wydawało mi się, że nie ma czegoś takiego, jak sentyment. Dziś wiem, że człowiek, który wyjdzie z górnictwa, tęskni do wszystkiego co ma z nim związek, nawet do paskudnego zapachu łaźni – opowiada o swojej tęsknocie do górnictwa Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki. Z tego sentymentu postanowił promować twórczość malarzy nieprofesjonalnych.