Kto ma rację w tym sporze?

Kto magda1 TAL

fot: Jolanta Talarczyk

Portrety nagich górników MAGDALENA wykonywała już w listopadzie 2004 roku

fot: Jolanta Talarczyk

Firma Reklamowa KUC w tegorocznym kalendarzu KWK Wieczorek prezentuje ludzi węgla na tle erotycznych obrazów Erwina Sówki. Katowicka artystka MAGDALENA oburzyła się, gdy szef krakowskiej agencji obwieścił publicznie, że nikt dotychczas nie pokazywał Śląska w takim aspekcie jak w jego kalendarzu. Pojawiał się spór, czyje pomysły artystyczne są twórcze, a czyje wtórne. 

O twórczości MAGDALENY na łamach „Trybuny Górniczej” pisaliśmy, gdy zaczęła malować akty górników. 

- Nie mam nic przeciwko temu, żeby mówiono, że górnicy z Wieczorka są jak z kalendarza Pirelli. Dla mnie wszyscy pracujący pod ziemią są jak rycerze, ponieważ każdego dnia narażają się na śmierć. Są uosobieniem męskości i dzielności. Nie jest jednak prawdą, że nikt dotychczas nie pokazywał Śląska poprzez akty górnicze, ponieważ ja na przykład maluję takie obrazy od ponad trzech lat. W tym tematycznym cyklu mam ich już 15. Pan Kuc zapowiedział, że za rok będzie prezentował pary śląskie, a tak się składa, że przedstawianie par górniczych: małżeńskich czy narzeczeńskich, jest także moim autorskich pomysłem. Wystarczy zajrzeć na moją stronę internetową: www.magdalena.com.pl, żeby się o tym przekonać – mówi katowicka malarka. 

MAGDALENA trzy lata temu prosiła redakcję „TG” o pomoc w poznaniu kopalni i specyfiki pracy ludzi węgla. Uczestniczyła w jednej z podziemnych ekspedycji, organizowanych przez „TG”. Była w kilku zakładach wydobywczych. Z naszą pomocą znalazła pierwszych modeli ze środowiska górniczego: górników, a później pary małżeńskie, którzy zechcieli jej pozować do obrazów. 

– Było wiele publikacji o moich działaniach artystycznych. M.in. powstały artykuły: „Nie boją się plotek” w „Trybunie Górniczej”, „To naga prawda o górnikach” w „Fakcie”, „Akt z hajerem” w „Trybunie Śląskiej”, „Górnik jest nagi” w „Gazecie Wyborczej” czy „Po szychcie” w „Przeglądzie”. Sporo uwagi malowanym przeze mnie aktom poświęciła telewizja, nie tylko regionalna. Jest zatem dużo dowodów, poświadczonych zdjęciami namalowanych przeze mnie górniczych aktów, że pomysł przedstawiania nagich par górniczych jest moim autorskim – pisze MAGDALENA w liście do redakcji. 

Kalendarz KWK Wieczorek został przygotowany i wydany z okazji 180-lecia kopalni i jubileuszu Nikiszowca. Krzysztof Kuc, właściciel agencji, stwierdził niedawno na łamach wysokonakładowego dziennika, że inspiracją pomysłu na kalendarz była twórczość nieprofesjonalnego malarza z tak zwanej Grupy Janowskiej – Erwina Sówki. Początkowo zamierzał fotografować górników na tle nagich modelek, ale natknął się na kłopoty realizacyjne. Po prostu nie znalazł chętnych do pozowania. Za rok Kuc zapowiedział przygotowanie kalendarza przedstawiającego „autentyczne śląskie pary lub małżeństwa”. 

MAGDALENA czuje się ograbiona z pomysłów artystycznych. „Muza kobieta nigdy nie powie, kto był pierwszy” – pisał Jan Sztaudynger. W tym przypadku inspiracją twórczą był mężczyzna, i to nie byle jaki, lecz górnik z krwi i kości. Katowicka malarka bardzo utożsamia się ze swoimi pomysłami. Na nagość i erotykę nikt nie ma jednak patentu. No i dobrze, bo matka natura musiałaby wymyślać ciągle nowy wzorzec człowieka. 

Krzysztof Kuc podjął rzuconą mu polemiczną rękawicę. – Stanowczo sprzeciwiam się oskarżeniom o plagiat. Tworząc kalendarz „Fedrownicy”, chcieliśmy uhonorować górników kopalni Wieczorek, obchodzącą 100-lecie dzielnicę Nikiszowiec oraz uwielbianego przeze mnie malarza intuicyjnego Erwina Sówkę, związanego od urodzenia z kopalnią i dzielnicą. Entuzjastyczne oceny kalendarza w mediach oraz duże zainteresowanie nim mieszkańców Śląska świadczą o tym, że przyjęta przez nas koncepcja okazała się „strzałem w dziesiątkę”. Jej naturalną konsekwencją zaś jest pojawienie się górników jako modeli – pisze w odpowiedzi na list malarki właściciel Firmy Reklamowej Kuc. 

Krzysztof Kuc wyraził uznanie dla artystycznych zainteresowań katowickiej malarki, których dotąd nie był świadom. Zapewnia, że źródłem przywołanego w rozmowie z dziennikarzami pomysłu wykorzystania wizerunków żon górników była inspiracja malarstwem Erwina Sówki. Górnicy od wieków byli tematem artystycznych wypowiedzi. Zapewne nieraz będą przedmiotem sporów: kto ich przedstawia w sposób najbardziej nowatorski lub autentyczny. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Huta Katowice w plenerze. Jej zdjęcia można oglądać na Pogorii 3

Jak powstawała Huta Katowice i jak zmieniała Dąbrowę Górniczą? Odpowiedzi można znaleźć na plenerowej wystawie „50 lat Huty Katowice w obiektywie” przy Centrum Sportów Letnich i Wodnych Pogoria III. 50 lat historii zostało zamknięte w kadrach. 

Finał kolejnej edycji Górniczego Miasta Dzieci

W Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu zakończyła się IX edycja Górniczego Miasta Dzieci. Przez dwa tygodnie 80 dzieci i młodzieży poznawało świat przedsiębiorczości, ekonomii i finansów, a przy okazji odkrywało tajemnice górniczego dziedzictwa Zabrza.

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy