Tłuk
Jedna do drugiej po tłuczek posłałaDo moździerza; a tego nie wiedziała,Iż Tłukiem zwano Onego sąsiada.Patrzajcież, co tam była za biesiada;Tłuk przyszedł i rzekł:„Owom ja, moździerzu”.Pani zad wypnie: „Wleźże tam, rycerzu!”A ten dobywszy prędko z pluder tłuka,Ugodzieł (chociaj tyłem) w środek kruka.