Wice o dziouchach, babach i inkszych kobiytkach

Przechwałki starszej pani

Pewna leciwa dama, ale jeszcze – jak się to mówi „z pretensjami” – przechwala się znajomej: – Wczora byłach na gościnie u Masztalskich i wszyscy kwolili moje zymby.
– Nó ja, ja – odpowiada podobna zresztą do niej znajoma. – Wierza wóm, wierza. Ino pewnikiym podowali se je z ręki do ręki?

Rozmowa podlotków

– Powiym ci, że jak sie zaczón do mie dobiyrać, to żech mu pedziała, że go ani widzieć niy chca.
– Nó i co? Łostawił cie?
– Ach, kaj tam! Zgasilimy światło!

Biurowy telefon

– Słuchaj, Krysia mi powiedziała, że ty jej mówiłaś o tym, co ja ci wczoraj w tajemnicy opowiedziałam w księgowości.
– A to klachula jedna! Przecież prosiłam ją, żeby ci tego nie powtarzała!
– No trudno, stało się. Tylko bardzo cię proszę, nie mów jej o tym, że ja ci powiedziałam, że ona mi to wygadała...

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nagroda za pamięć o zamordowanym bracie górniku

Za nami wyjątkowa Gala wręczenia Nagrody „Czarny Diament Wolności”, która odbyła się w Śląskim Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z „Wujka” w Katowicach. Tegoroczną laureatką prestiżowego wyróżnienia została Magdalena Pelc - która od lat pielęgnuje pamięć o swoim bracie Zbigniewie Wilku, jednym z Dziewięciu z „Wujka”.

100 szefów kuchni, 20 stref i jeden wielki cel. 13 września Kulinarny Ogień rozgrzeje TAURON Park Śląski

Wielki finał charytatywnej akcji Kulinarny Ogień 13 września 2026 r. w TAURON Parku Śląskim. Na gości czekać będzie blisko 100 szefów kuchni, 20 autorskich stref kulinarnych, koncerty i atrakcje dla całych rodzin. A przede wszystkim – wspólny cel: wsparcie budowy pierwszego na Śląsku stacjonarnego hospicjum dla dzieci „TuSieTuli”. Organizatorzy chcą podczas finału zebrać minimum 250 tys. zł. 

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem.