Przed zaśnięciem żona nagle sobie o czymś przypomina. Odwraca się w stronę męża i mówi: – A dawniej to zanim zasnąłeś delikatnie ściskałeś mnie za rękę...
On z westchnieniem bierze w rękę jej dłoń i delikatnie ściska końce palców.
Ona po krótkiej chwili: – I też przed zaśnięciem całowałeś mnie po całej twarzy...
On nie bez wysiłku unosi się na łokciu i podpierając się drugą ręką całuje jej policzki, oczy, uszy i usta, po czym opada ciężko na swoją poduszkę.
Po chwili ona znowu: – Jeszcze tak subtelnie gryzłeś moją szyję...
On siada na brzegu łóżka, po omacku szuka kapci, wstaje...
Ona zaniepokojona poważnie: – A ty dokąd się wybierasz?
– Po zęby moja droga, po zęby...
Po pracy
Młody małżonek wraca do domu. Żona wita go w progu obsypując całusami. On nieco zmęczony pyta: – A co mi dosz na łobiod?
– Dóm ci puszka – odpowiada żonka.
– Ciesza sie – mówi mąż – ale nojprzód dej co zjeść!
Najpierw wydobywano węgiel, potem założono park
Rezerwat „Segiet”, Suchogórski Labirynt Skalny, Zespół Przyrodniczo-Krajobrazowy „Żabie Doły” czy Park Miejski im. hm. Franciszka Kachla. Co łączy te cenne obszary przyrodnicze w Bytomiu? Każdy z nich powstał na terenach, gdzie wydobywano ważne dla gospodarki surowce mineralne.