Tradycyjna górnicza pobudka na Nikiszowcu

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

+17 Zobacz galerię

Galeria
(20 zdjęć)

Już tradycyjnie, jak co roku, 4 grudnia, przed godz. 7.00 na katowickim Nikiszowcu można było usłyszeć orkiestrę górniczą KWK Wieczorek. Muzycy pod przewodnictwem kapelmistrza Andrzeja Piskorowskiego grali dla mieszkańców. Była też niespodzianka - jeden z górników padł na kolana i poprosił swoją wybrankę o rękę.

Orkiestra przeszła urokliwymi uliczkami osiedla, towarzyszył jej w przemarszu tłum ludzi, który z roku na rok jest coraz liczniejszy. W tym roku muzycy zakończyli grę przed ścianą pamięci, która znajduje się przy kościele św. Anny. To się stało po raz pierwszy, bo 1 stycznia 2024 r. dyrekcja KWK Wieczorek należącej do SRK, została zamknięta.

– Gram z orkiestrą od 34 lat, czyli od 1990 r. W Barbórkę pobudkę zaczynamy o 7.00, bo już widać nuty i nie jest tak zimno. Obchodzimy, grając wszystkie uliczki Nikiszowca – opowiada Andrzej Pisarzowski, kapelmistrz KWK Wieczorek.

Dodaje: – Wcześniej jeździliśmy także do sąsiednich dzielnic: Janowa, Korei, ale w tej chwili nie mamy transportu. Zaczynamy granie pod byłą naszą siedzibą, to też się zmieniło, tak jak i zakończenie zawsze była to dyrekcja kopalni, ale ona też jest zamknięta. W zeszłym roku było ostatnie spotkanie, pod dyrekcją – mówi ze smutkiem.

Pobudka górnicza w Barbórkę to więcej niż tradycja – to świadectwo śląskiej tożsamości. Powstanie i rozwój katowickich dzielnic Nikiszowiec, Giszowiec i Janów było związane z górnictwem. Pierwsze kopalnie zaczęto tu budować w XIX stuleciu. Historia kopalni Wieczorek (wcześniej Giesche oraz Janów) sięga właśnie tego okresu.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Błoto, pot i adrenalina, czyli biegiem po hałdzie - SRK & RUNMAGEDDON

84 lata - tyle wyniosła różnica wieku między najmłodszym i najstarszym uczestnikiem tegorocznej edycji SRK & RUNMAGEDDON Katowice Hałda Kostuchna. Na trasie błoto, pot i adrenalina. Na mecie - triumf z wytrwałości i radość z pokonania własnych słabości. Z wyjątkowym pogórniczym terenem zmierzyło się blisko cztery tysiące osób.

Moda zeszła w podziemia kopalni. Zobacz wyjątkową sesję

Od lat Kopalnia Soli „Wieliczka" pozostaje miejscem wyjątkowych wydarzeń artystycznych, kulturalnych i prestiżowych przedsięwzięć, które zachwycają rozmachem oraz niepowtarzalną atmosferą solnych podziemi. Monumentalne komory podziemne kaplice i surowe piękno od lat inspiruje twórców z całego świata, stając się przestrzenią dla projektów łączących sztukę, historię i nowoczesność.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.