Górniczy protest w Warszawie. Chodzi o przyszłość i płace

1677840575 bogdanka

fot: LW Bogdanka

Jak argumentują przedstawiciele LW uruchomienie ściany wiązało się z koniecznością przetransportowania całego wyposażenia z innego rejonu kopalni oddalonego o około 5 km, wyrobiskami o bardzo dużym nachyleniu

fot: LW Bogdanka

We wtorek, 10 września, w Warszawie przed siedzibą Ministerstwa Aktywów Państwowych ma się odbyć manifestacja górników z Lubelskiego Węgla Bogdanka. W proteście mają wziąć również udział pracownicy elektrowni Kozienice i Połaniec.

„Wszyscy na protest do Warszawy! Nic o nas bez nas!” - tak zatytułowali apel do pracowników organizacje związkowe z LW Bogdanka oraz elektrowni Kozienic i Połaniec, które organizują protest. Związkowcy wezwali pracowników poszczególnych zakładów do wzięcia udziału w manifestacji pod Ministerstwem Aktywów Państwowych w Warszawie 10 września 2024 r. o godz. 11.

„Domagamy się natychmiastowych rozmów o: przyszłości zakładów energetyki węglowej GK Enea: elektrowni Kozienice i Połaniec w obliczu zagrożeń Zielonego Ładu i transformacji energetycznej; bezpieczeństwie energetycznym kraju; warunkach pracy i płacy w naszych firmach” – czytamy w apelu związkowym

„Fiasko negocjacji płacowych, brak woli zarządów naszych spółek do rozmów oraz brak dialogu społecznego o planach ministerstwa na przyszłe funkcjonowanie naszych firm, zmusza nas do podjęcia zdecydowanych kroków i głośnego zamanifestowania, że jesteśmy gotowi bronić z pełną determinacją naszych zakładów pracy, miejsc pracy, godziwej płacy i przyszłości naszych regionów” – wskazali dalej związkowcy.

„Prosimy o poważne potraktowanie tej manifestacji, bo bez naszego wyraźnego głosu głosu sprzeciwu, jesteśmy zdani na łaskę i niełaskę rządu i władz naszych firm. Bez licznego udziału załogi nic nie uzyskamy, a skutki braku wspólnego działania odczują wszyscy” – zaznaczyli autorzy apelu.

Przypomnijmy, że niepokój wśród przedstawicieli strony społecznej z Lubelskiego Węgla Bogdanka wzbudziły nieoficjalne wciąż informacje dotyczące ewentualnego utworzenia wspólnego podmiotu z lubelskiej kopalni oraz elektrowni w Połańcu i Kozienicach – o szczegółach pisaliśmy tutaj.

Kością niezgody w Bogdance są również podwyżki wynagrodzeń. W minionym tygodniu LW Bogdanka zdecydował o wypłacie pracownikom nagrody doraźnej za pierwsze półrocze w wysokości 3000 zł brutto. Spółka samodzielnie ustaliła wysokość nagrody oraz regulamin jej wypłaty, bo dotychczasowe negocjacje ze stroną związkową nie przyniosły porozumienia.

- Zgodziliśmy się na pewien kompromis - czyli wypłatę premii, ale w wysokości 5 tys. zł i to pod warunkiem, że w drugim półroczu odbędą się rozmowy dotyczące wzrostu stawek. Niestety, zarząd o stawkach rozmawiać nie chce, dlatego podtrzymujemy nasze dotychczasowe stanowisko. Nie rezygnujemy z 15-procentowego wzrostu wynagrodzeń dla załogi. Chcemy utrzymania wartości płacy realnej w odniesieniu do ubiegłorocznej inflacji oraz innych wskaźników - na przykład wciąż rosnącej płacy minimalnej czy średniego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw – argumentuje przewodniczący Komisji Międzyzakładowej NSZZ „Solidarność” LW Bogdanka Mariusz Romańczuk (cytat za portalem Górniczej Solidarności).

LW Bogdanka jest jedyną kopalnią prowadzącą wydobycie w Lubelskim Zagłębiu Węglowym. Zatrudnienie w LW Bogdanka na koniec 2023 r. wyniosło 5246 osób (natomiast zatrudnienie w całej Grupie Kapitałowej LW Bogdanka to 6132 osoby). W minionym roku kopalnia wyprodukowała ponad 7 mln t węgla handlowego.

Bogdanka to spółka akcyjna notowana na GPW od 2009 r. W 2015 r. weszła w skład kontrolowanej przez Skarb Państwa Grupy Kapitałowej Enea, która ma prawie 65 proc. akcji kopalni.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

KGHM redukuje zasolenie wód odprowadzanych do Odry

Koncern KGHM Polska Miedź ograniczył ilość soli odprowadzanej w wodach kopalnianych do Odry i kontynuuje prace w tym zakresie. Prace nad budową instalacji odsalających są utrudnione przez zmiany poziomu mineralizacji wód - poinformował PAP rzecznik prasowy spółki Artur Newecki.

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

20. Marsz Autonomii z poparciem dla języka śląskiego

W sobotę, 11 lipca, jubileuszowy Marsz Autonomii przejdzie ulicami Katowic.