Prace nad rozporządzeniem ws. ratownictwa górniczego na finiszu

fot: Maciej Dorosiński

Od roku 2016 dotacja z NFOŚiGW dla CSRG w Bytomiu wyniosła ponad 18,7 mln zł

fot: Maciej Dorosiński

Na ukończeniu są prace nad projektem rozporządzenia, które szczegółowo określa zakres pracy ratowników - poinformowało w piątek Ministerstwo Przemysłu w komunikacie. Dotychczasowe rozporządzenie w tym zakresie pochodzi z 2017 r.

W piątek minister przemysłu Marzena Czarnecka zrelacjonowała w mediach społecznościowych swoje spotkanie z tego dnia z przedstawicielami Związku Zawodowego Ratowników Górniczych w Polsce. Jak podała, jego tematami były: prace nad projektem rozporządzenia w sprawie ratownictwa górniczego, zasady wypłaty dodatków za udział w akcjach oraz luka pokoleniowa w ratownictwie górniczym.

Omówiliśmy szereg kwestii, które dotyczą ratownictwa górniczego. Na ukończeniu są prace nad projektem rozporządzenia, które szczegółowo określa zakres pracy ratowników. Do projektu zostały wniesione poprawki legislacyjne. Po ich zatwierdzeniu rozporządzenie zostanie podpisane - napisała Czarnecka na portalu X (dawniej Twitter).

Zasygnalizowała, że w najbliższym czasie odbędzie się spotkanie przedstawicieli ratowników z zarządami spółek wydobywczych - w sprawie ujednolicenia zasad wypłaty dodatków za udział w akcjach. W tej sprawie konieczny jest kompromis - oceniła. Dodała że ratownicy zwrócili na spotkaniu uwagę na problem luki pokoleniowej w zawodzie, który trzeba rozwiązać, żeby utrzymać stan bezpieczeństwa w kopalniach.

- Nie trzeba tłumaczyć, jak ważna i niebezpieczna jest praca ratowników, którzy niejednokrotnie poświęcają swoje życie i zdrowie uczestnicząc w akcjach na dole - podsumowała Marzena Czarnecka.

Aktualnie obowiązujące przepisy dotyczące ratownictwa górniczego w Polsce są określone w rozporządzeniu ministra energii z 2017 r. z późniejszymi zmianami wprowadzonymi przez ministra aktywów państwowych. Rozporządzenie to reguluje organizację, zadania i wymagania dla służb ratownictwa górniczego, w tym szczegółowe wymagania dotyczące badań lekarskich, psychologicznych czy szkoleń specjalistycznych.

Przepisy z 2017 r. znacząco wzmocniły wobec wcześniejszych rolę i odpowiedzialność kierownika ruchu zakładu górniczego (z reguły jest nim dyrektor kopalni lub jego zastępca) w zakresie organizacji ratownictwa w zakładzie oraz prowadzenia akcji ratowniczej. To na kierowniku ruchu spoczywają najważniejsze decyzje i odpowiedzialność za nie.

Kierownik ruchu zakładu górniczego jest zarazem osobą kierującą akcją ratowniczą. Gdy do wypadku dochodzi pod jego nieobecność, np. w nocy, akcją kieruje dyspozytor kopalni. Wcześniejsze przepisy stanowiły, że dyspozytor przekazuje kierowanie akcją najwyższej funkcyjnej osobie przebywającej w kopalni, a ta - kierownikowi ruchu, gdy dotrze on do sztabu akcji.

Zgodnie z aktualnym rozporządzeniem wszystkie wiążące się z podwyższonym ryzykiem prace, np. otwieranie rejonów otamowanych ze względu na zagrożenie pożarowe czy metanowe, muszą być prowadzone na zasadach akcji ratowniczej, a nie jedynie profilaktycznej. Wymusza to stosowanie bardziej rygorystycznych procedur, służących zapewnieniu bezpieczeństwa takich działań.

W pracach nad rozporządzeniem rozważano możliwość zmiany liczebności zastępu ratowniczego, ostatecznie jednak - zgodnie z rekomendacją praktyków - zastęp pozostał pięcioosobowy. W 2017 r. wprowadzono obowiązek, aby jeden z jego członków był jednocześnie ratownikiem medycznym, wyposażonym w podstawowy sprzęt do ratowania życia poszkodowanych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wielka iluzja wydajności. Ile naprawdę osób musi pracować na jedną ścianę w kopalni?

Z uwagą obejrzałem na naszym portalu (netTG.pl) debatę o przyszłości naszego górnictwa węglowego i kolejny raz staję się przeciwnikiem takich rozmów. Wypowiadają się w takich niby-dyskusjach ludzie, którzy mają powierzchowny obraz i wiedzę o naszej branży. W trakcie wspomnianej debaty padło ze strony prowadzącego pytanie, czy naprawdę może zabraknąć ludzi do fedrowania węgla

Polska energetyka wzmacnia ochronę przed cyberzagrożeniami

Polska buduje nową linię obrony przed cyberatakami na sektor energii. Polskie Sieci Elektroenergetyczne utworzą i będą prowadzić CSIRT Energia – wyspecjalizowany zespół, który będzie wspierał spółki z sektora w reagowaniu na cyberzagrożenia oraz koordynował, we współpracy z nimi, obsługę incydentów. Porozumienie w tej sprawie podpisali minister energii Miłosz Motyka i prezes PSE Grzegorz Onichimowski. W wydarzeniu uczestniczył wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

Zmarli powracają w snach. Oni wciąż żyją w naszych sercach

Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny sprzyjają refleksji nad przemijaniem ludzkiego życia. Wspominamy tych, których nie ma już wśród nas, ale też zastanawiamy się nad własnym istnieniem. mamy świadomość tego, że nas kiedyś również zabraknie na tym świecie. O sprawach ostatecznych rozmawiamy z ks. Piotrem Brząkalikiem, emerytowanym proboszczem, publicystą i rekolekcjonistą.

Zaduszki na Śląsku w cieniu górniczych tragedii. Te wspomnienia zostają w nas na zawsze

W Zaduszki wspominamy tragicznie zmarłych w kopalnianych katastrofach. Ale na Śląsku echa tych przykrych wydarzeń wybrzmiewają tak naprawdę na każdym kroku, przez cały rok, przez całe nasze życie.