W Górniczej o wypadku w Wesołej i wynikach JSW

fot: ARC

fot: ARC

W piątek, 24 maja, do rąk Czytelników oddamy najnowszy numer Górniczej. W nim na pierwszej stronie podsumowujemy zdarzenia, do których doszło w kopalni Mysłowice-Wesoła, gdzie życie straciło trzech górników. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Katowicach. Ponadto przypominamy inne wypadki śmiertelne, do których doszło w górnictwie w tym roku.

W nowym numerze skupiamy się także na wynikach finansowych Jastrzębskiej Spółki Węglowej, która w momencie zamykania tego numeru Górniczej przedstawiła raport za pierwszy kwartał. Zaglądamy także do kopalni Knurów-Szczygłowice, która należy do JSW. W ruch Knurów szyb Foch II dostał nowe życie. O tym jakie ma to znaczenie pisze red. Kajetan Berezowski.

„Wracamy także do obrad Europejskiego Kongresu Gospodarczego, gdzie mówiono m.in. o cennych surowcach leżących na hałdach. Wbrew pozorom stare technologie przeróbki węgla i rud miedzi mogą nam obecnie przynieść spore korzyści. Odpady leżące na kopalnianych hałdach na Górnym i Dolnym Śląsku, głównie te sprzed kilkudziesięciu lat, są pełne cennych surowców, niezbędnych dla gospodarki, także dla przemysłu bateryjnego” – czytamy w tekście red. Aldony Minorczyk-Cichy.

Zachęcamy także do lektury wywiadów. W tym numerze z posłanką Mirosławą Nykiel, która kandyduje do Europarlamentu oraz Grzegorzem Lotem, prezesem Tauron Polska Energia.

- Zgodnie z celami unijnymi musimy zabezpieczyć dla Polski i Polaków tanią, dostępną energię i stabilną jej cenę, bo z powodu najpierw pandemii, a obecnie wojny w Ukrainie to nam się bardzo dynamicznie zmieniało. Państwo musiało stabilizować ceny, co nie jest dobrym rozwiązaniem na przyszłość. Cena energii powinna być dyktowana przez rynek i przewidywalna – oceniła parlamentarzystka.

Prezes Lot określił natomiast kierunki, w których będzie podążać Grupa.

- Aktywa węglowe w postaci kopalni węgla kamiennego już wydzieliliśmy, znajdują się poza strukturą Grupy Tauron. Teraz pora na węglowe aktywa wytwórcze. I tu poczyniliśmy przygotowania. Wszystkie „węglówki” działają w ramach spółki Tauron Wytwarzanie. Wiemy, że czasu na transformację jest mało. Im szybciej wykonamy ten ruch, tym więcej czasu zyskamy na budowę nowych źródeł OZE – wyjaśnił prezes.

Przyglądamy się także kierunkowi „Energetyka jądrowa”, który został uruchomiony na Politechnice Śląskiej. O studiach tych więcej w tekście red. Moniki Krężel.

Z aparatem byliśmy także w rejonie szybu Roździeński w katowickim Giszowcu. Wieża jest już likwidowana i niebawem zniknie z krajobrazu. Więcej o tym w tekście red. Macieja Dorosińskiego.

Uwagę poświęcamy także metanowi. Uchwalone z początkiem br. rozporządzenie metanowe wprowadza nowe wymogi wobec sektorów ropy, gazu i węgla w celu raportowania i weryfikowania emisji metanu. Zakłada m.in. wprowadzenie od 2027 r. limitu dotyczącego emisji metanu w kopalniach na poziomie 5 ton na każde 1000 ton wydobytego węgla. Czy spółki górnicze zdążą przygotować się do nowej rzeczywistości? Na to pytanie próbujemy odpowiedzieć w nowym numerze.

Zapraszamy także do pogórniczych Żor, które mają pomysł na to jak zagospodarować pokopalniane tereny. Kopalnia działała tu do 1997 r. Teraz po prawie trzech dekadach w planach jest budowa centrum badawczo-rozwojowego, w którym będą uprawiane rośliny oraz będzie prowadzona hodowla zwierząt wodnych, takich jak ryby czy krewetki.

Natomiast w dziale Po szychcie zachęcamy do zwiedzenia elektrowni Szombierki. Przewodnikiem po tym niezwykłym miejscu jest Edward Nowak, który z tym miejscem był związany przez kilkadziesiąt lat.

Numery: aktualny i archiwalne Trybuny Górniczej są udostępniane za darmo 30 dni od daty publikacji. W celu dostępu natychmiastowego zachęcamy do zakupu subskrypcji premium https://nettg.pl/premium

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej