Budowa pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce wymaga aktywnego udziału Skarbu Państwa

1618553733 elektrowniaatomowa

fot: pixabay.com

Energia jądrowa wytwarza 29 procent światowej energii wolnej od emisji CO2. Na świecie działa 440 reaktorów

fot: pixabay.com

Spółka Polskie Elektrownie Jądrowe odpowiedzialna za budowę pierwszej elektrowni atomowej, ma mieć podwyższony kapitał własny - wynika z informacji o projekcie uchwały dotyczącej finansowania tej inwestycji. Analizie ma być poddana konieczność stworzenia odpowiedniego mechanizmu wsparcia.

W czwartek w wykazie prac legislacyjnych rządu poinformowano o pracach nad projektem uchwały rządu ws. zapewnienia finansowania budowy elektrowni jądrowej o mocy elektrycznej do 3750 MWe na obszarze gmin Choczewo lub Gniewino i Krokowa. Odpowiedzialnym za przygotowanie tego projektu jest pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej.

Jak podkreślono, budowa pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce wymaga aktywnego udziału Skarbu Państwa. Dlatego też w projekcie uchwały przesądza się, że Rada Ministrów podejmie niezbędne działania - w ramach obowiązujących przepisów - w celu zapewnienia odpowiedniego finansowania budowy elektrowni jądrowej o mocy elektrycznej do 3750 MWe na obszarze gmin Choczewo lub Gniewino i Krokowa w oparciu o amerykańską technologię reaktorów AP1000.

Rada Ministrów zobowiąże właściwe rzeczowo organy oraz podmioty do podjęciach działań służących zapewnieniu finansowania realizacji inwestycji oraz podwyższeniu kapitału własnego spółki odpowiedzialnej za przygotowanie i realizację inwestycji, a także do przeprowadzenia analizy niezbędności stworzenia mechanizmu wsparcia w celu zrealizowania inwestycji - dodano.

W informacji zamieszczonej w wykazie dodano, że ealizacja któregokolwiek ze środków służących zapewnieniu finansowania inwestycji, w przypadku uznania, że te środki stanowią pomoc publiczną, nie nastąpi przed wydaniem przez Komisję Europejską decyzji, o której mowa w art. 107 ust. 3 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej uznającej pomoc publiczną przyznawaną spółce za zgodną z rynkiem wewnętrznym.

W czwartek szefowie spółki PEJ (Polskie Elektrownie Jądrowe) oraz firm Westinghouse i Bechtel podpisali umowę dotyczącą konsorcjum projektowego i usług inżynierskich przy budowie elektrowni jądrowej na Pomorzu. Kolejnym etapem będzie umowa ws. projektowania i prac inżynieryjnych, co - jak informowała minister klimatu i środowiska Anna Moskwa - ma się wydarzyć latem tego roku.

Polski rząd w listopadzie 2022 r. wskazał, że technologię do pierwszej elektrowni w ramach Programu Polskiej Energetyki Jądrowej (PPEJ) dostarczy firma Westinghouse i elektrownia powinna stanąć na Pomorzu. PPEJ przewiduje budowę dwóch elektrowni w dwóch różnych lokalizacjach. Pierwszy blok pierwszej elektrowni powinien - zgodnie z rządowymi planami - ruszyć w 2033 r.

W lutym br. podpisano umowę pomostową na prace przedprojektowe, która obejmuje 10 głównych obszarów merytorycznych, m.in. opracowanie szczegółowego modelu realizacji inwestycji, przygotowanie oceny bezpieczeństwa, programu kontroli jakości oraz identyfikację potencjalnych dostawców, z naciskiem na firmy z Polski. Umowa miała pozwolić na rozpoczęcie przez PEJ i Westinghouse pierwszych prac przedprojektowych, zanim dojdzie do uzgodnienia umowy wykonawczej. Przewiduje też, że Westinghouse poświęci projektowi ponad 100 tys. roboczogodzin.

Należąca w całości do Skarbu Państwa spółka Polskie Elektrownie Jądrowe ma przygotować proces inwestycyjny i pełnić rolę inwestora w projekcie budowy pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce. PEJ będzie także odpowiadać za budowę kolejnych reaktorów o łącznej mocy zainstalowanej od ok. 6 do ok. 9 GWe w oparciu o wielkoskalowe, wodne ciśnieniowe reaktory jądrowe generacji III+ oraz ich eksploatację.

13 kwietnia br. spółka PEJ złożyła w Ministerstwie Klimatu i Środowiska wniosek o wydanie decyzji zasadniczej dla elektrowni jądrowej, na Pomorzu. Decyzja zasadnicza potwierdzi, że inwestycja jest zgodna z realizowaną przez państwo polityką, w tym polityką energetyczną. Decyzja ta będzie także uprawniać inwestora - spółkę Polskie Elektrownie Jądrowe do ubiegania się o uzyskanie kolejnych decyzji administracyjnych jak m.in. decyzja lokalizacyjna a następnie pozwolenie na budowę.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.