Górnictwo: Przez lata czuwały nad Żelaznym Mostem, teraz trafiły do muzeum

1674654989 smiglowiec arc kghm

fot: KGHM

Śmigłowiec ze znakami SP-SFW został wyprodukowany na specjalne zamówienie zakładu Pol-Miedź Trans w Lubinie

fot: KGHM

Fundacja KGHM przekazała, jako eksponaty do Muzeum Ratownictwa w Krakowie, dwa śmigłowce Mi-2, które pracowały w Zakładzie Hydrotechnicznym odpowiedzialnym za obsługę zbiornika Żelazny Most – podała spółka w mediach społecznościowych. Śmigłowce służyły do patrolowania nabrzeża zbiornika, a także były wykorzystywane do akcji ratowniczych.

Krakowskie muzeum na swojej stronie internetowej przedstawił historię nowych eksponatów. Starszy z nich SP-SER, wyprodukowany w 1975 r., służył pierwotnie w Instytucie Lotnictwa w Warszawie. Placówka zajmowała się m.in. badaniem specjalistycznych rozwiązań stosowanych później w seryjnej produkcji.

Drugi ze znakami SP-SFW jest jednym z najmłodszych śmigłowców Mi-2 wyprodukowanych kiedykolwiek (wyprodukowano go w 1998 r.), na specjalne zamówienie zakładu Pol-Miedź Trans w Lubinie. Miał na wyposażeniu m.in. zbiornik gaśniczy Bambi oraz szereg innego specjalistycznego wyposażenia.

Żelazny Most to największy i najlepiej monitorowany w Europie zbiornik odpadów poflotacyjnych. Jego eksploatacja rozpoczęła się w 1977 r. Wraz z dobudowaną do Obiektu Głównego tzw. Kwaterą Południową zajmuje obszar ponad 2000 ha.

Zbiornik otoczony jest ze wszystkich stron zaporami ziemnymi o długości przekraczającej 20 km oraz wysokości od 54 do 76 m. W ciągu roku do obiektu trafia ok. 30 mln t odpadów poflotacyjnych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielona Pracownia pod Chmurką w Skrzydlowie otwarta. Nowa eko-inwestycja w gminie Kłomnice

Szkoła Podstawowa w Skrzydlowie zyskała nowoczesną, ekologiczną przestrzeń do nauki na świeżym powietrzu. 15 maja oficjalnie otwarto tam „Zieloną Pracownię pod Chmurką”, która ma pomóc w praktycznym poznawaniu przyrody. Inwestycja warta ponad 177 tys. zł została zrealizowana przy wsparciu WFOŚiGW w Katowicach

Polskie kopalnie zachwycają świat, podczas gdy inne zniknęły. Eksperci: to dziedzictwo nie przetrwa samo

Przez cztery dni Wieliczka i Tarnowskie Góry były miejscem spotkań ekspertów, muzealników, naukowców i przedstawicieli ośrodków górniczych z ponad dwudziestu krajów świata. Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Dziedzictwo górnicze w szybko zmieniającym się świecie”.

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło.