Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.42 PLN (-0.29%)

KGHM Polska Miedź S.A.

341.65 PLN (+5.92%)

ORLEN S.A.

124.02 PLN (-4.23%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.55 PLN (-1.45%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.05 PLN (-1.90%)

Enea S.A.

23.60 PLN (-3.67%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.50 PLN (-9.26%)

Złoto

4 879.60 USD (+1.41%)

Srebro

81.84 USD (+4.04%)

Ropa naftowa

90.38 USD (-8.20%)

Gaz ziemny

2.67 USD (+0.26%)

Miedź

6.11 USD (+1.28%)

Węgiel kamienny

102.90 USD (-2.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.42 PLN (-0.29%)

KGHM Polska Miedź S.A.

341.65 PLN (+5.92%)

ORLEN S.A.

124.02 PLN (-4.23%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.55 PLN (-1.45%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.05 PLN (-1.90%)

Enea S.A.

23.60 PLN (-3.67%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.50 PLN (-9.26%)

Złoto

4 879.60 USD (+1.41%)

Srebro

81.84 USD (+4.04%)

Ropa naftowa

90.38 USD (-8.20%)

Gaz ziemny

2.67 USD (+0.26%)

Miedź

6.11 USD (+1.28%)

Węgiel kamienny

102.90 USD (-2.00%)

Niemcy nie boją się już kryzysu energetycznego

fot: Kajetan Berezowski

Mdm produkcja węgla spadła o 9,4 proc.

fot: Kajetan Berezowski

Okazuje się, że kryzys energetyczny, tak jak każde inne wydarzenie o zasięgu ponad kontynentalnym, jest różnie postrzegany przez poszczególne kraje, media i polityków. Tworzony przez nich chaos informacyjny bywa tak intensywny, że trudno uchwycić zasadnicze wątki tego procesu. Porównując ukazujące się relacje z przebiegu tego zjawiska, można odczytać pewne zbieżne sygnały na ten temat.

Tym sygnałem wydaje się być lepsza sytuacja energetyczna Niemiec, która dotąd postrzegana była, jako ofiara wojny w Ukrainie. Nie zmienia to krytycznej pod tym względem sytuacji w całej UE. Napływające informacje wskazują, że tej zimy Europa najdotkliwiej zostanie doświadczona przez kryzys energetyczny. UE jako całość prawdopodobnie nie uniknie drastycznych wyłączeń energii.

Dobra sytuacja energetyczna Niemiec
Amerykański The Washington Post uspokaja, że sytuacja energetyczna w UE jest opanowana, choć nie wyklucza się chwilowych wyłączeń energii elektrycznej.

Według tej relacji, urzędnicy europejscy twierdzą, że są lepiej przygotowani na to, co ma nadejść, niż na początku wojny w Ukrainie, gdzie rezerwy gazu ziemnego w UE mają wypełnione prawie 90 procent pojemności – 15 procent więcej niż tego samego dnia w zeszłym roku. Jednak w poszczególnych krajach wspólnoty może być różnie.

Są sygnały, że Niemcy mimo swojej rezygnacji z rosyjskiego gazu są pod tym względem w najlepszej sytuacji. The Washington Post pisze, że w Niemczech ryzyko krajowych niedoborów gazu ziemnego spadło tej zimy dzięki magazynowaniu gazu, co odnotowała Eurasia Group, firma zajmująca się badaniem ryzyka politycznego i doradztwem. Ostrzegła ona jednak, że „krótkie, regionalne i kontrolowane odcięcia energii elektrycznej (znane jako zrzucanie obciążenia) „pojawiają się jako rosnące ryzyko, szczególnie w południowych częściach kraju”.

Najpierw Niemcy
Podobne zdanie na ten temat, tylko w bardziej agresywnym tonie, prezentuje londyński Express. Pisze on, że w zeszłym tygodniu niemiecki kanclerz Olaf Scholz zaprezentował „tarczę obronną” o wartości 179 miliardów funtów ( 200 mld euro), mającą na celu obniżenie cen energii dla niemieckich konsumentów. Ten nowy fundusz, określany jako „tarcza obronna”, ma na celu obniżenie kosztów gazu, ponieważ przemysł w całej Europie zmaga się z cenami energii, które wzrosły od czasu inwazji Rosji na Ukrainę. 

Jednak ten poważny zastrzyk gotówki dla niemieckiego przemysłu i konsumentów wywołał bunt dwóch najwyższych rangą komisarzy w UE: Paolo Gentiloni z Włoch i Thierry'ego Bretona z Francji, czyli z krajów, których nie stać na tego rodzaju dotacje. Oba kraje zaatakowały Berlin za pakiet energetyczny „najpierw Niemcy”, argumentując, że taki środek wydrążyłby wspólny rynek UE, dając niemieckim firmom nieuczciwą przewagę nad resztą UE.

W serii artykułów obydwaj komisarze wzywali do solidarności w całej Europie, nawiązując do „wspólnych narzędzi na poziomie europejskim” – co mogłoby sugerować system wspólnie gwarantowanych pożyczek, taki jak ten, który wykorzystano do walki z pandemią Covid-19.

Tymczasem kanclerz Scholz odrzucił tę krytykę, broniąc własnych propozycji jako „bardzo wyważonego, bardzo inteligentnego i bardzo zdecydowanego pakietu”, dodając, że miał on wspierać niemiecki przemysł przez trzy lata.

Niemiecki priorytet ochrony klimatu
Trzecia wiadomość choć z całkiem innej strony potwierdza dobrą sytuację energetyczną Niemiec. Nowojorski Power Technology pisze, że Niemcy nie potrzebują już węgla brunatnego wytwarzającego 19,2 proc. krajowej energii. Niemiecka firma energetyczna RWE porozumiała się z rządem w sprawie stopniowego wycofywania do 2030 roku produkcji energii elektrycznej z węgla brunatnego .Ten ruch przyspiesza wycofywanie węgla przez firmę o osiem lat, co pierwotnie planowano na 2038 rok.

Niemcy uważają, że decyzja RWE o rezygnacji z węgla przyczyni się do realizacji krajowych celów ochrony klimatu. Firma ta planuje poczynić „znaczące” inwestycje w transformację energetyczną. Prezes RWE Markus Krebber powiedział: „Bezpieczeństwo dostaw jest na porządku dziennym. Jednocześnie ochrona klimatu pozostaje jednym z kluczowych wyzwań naszych czasów”.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Branża czeka na finansowy zastrzyk, w przeciwnym wypadku nie przetrwa tego roku

Miłosz Motyka, minister energii, na 20 kwietnia zaprosił szefów branżowych związków zawodowych na spotkanie w sprawie finansowania sektora górnictwa kamiennego w 2026 r. Odbędzie się w Katowicach, a nie jak pierwotnie planowano w warszawskiej siedzibie resortu. „W spotkaniu uczestniczył będzie Pan Wojciech Balczun, minister aktywów państwowych” – pisze minister Motyka. Wcześniej związki zawodowe działające w Polskiej Grupie Górniczej ogłosiły pogotowie strajkowe. Strona społeczna jest zdesperowana. Czy resorty energii i aktywów państwowych też?

Gdyby nie kopalnie, gdyby nie węgiel, nie byłoby tego wszystkiego, co dzisiaj mamy na Górnym Śląsku

Przez minione dwa lata członkowie Towarzystwa Miłośników Orzegowa brali udział w zajęciach warsztatowych w ramach projektu „Laboratoria czwartej przyrody”. Pod okiem naukowców z Uniwersytetu Śląskiego rozpoznawali lokalne dziedzictwa antropocenu i prowadzili działania proekologiczne, czego zwieńczeniem jest wystawa „Laboratoria czwartej przyrody w sztuce Rudy Śląskiej”. Finał projektu znalazł swoje miejsce 14 marca w Muzeum Miejskim im. Maksymiliana Chroboka w Rudzie Śląskiej.

Wzrost cen gazu może wzmocnić rolę węgla

Wzrost cen gazu ziemnego związany z konfliktem na Bliskim Wschodzie może przyczynić się do dalszego utrzymania ważnej roli węgla w miksie energetycznym części państw azjatyckich - wynika z analizy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Brawa dla załogi kopalni Budryk! Co zrobili po tym, gdy zawalił się ogromny zbiornik na węgiel?

To było bardzo niebezpieczne zdarzenie zarówno dla zdrowia i życia ludzi, jak i dla dalszego funkcjonowania kopalni. Z 27 na 28 listopada ubiegłego roku w ornontowickiej kopalni Budryk zawalił się ogromny zbiornik na węgiel. Zniszczeniu uległy także transportujące węgiel taśmociągi. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Dzięki ogromnemu zaangażowaniu załogi w miesiąc uruchomiono ponownie wydobycie, a w ciągu zaledwie dwóch miesięcy udało się odtworzyć zdolności produkcyjne Budryka, dzięki czemu kopalnia rozpoczęła produkcję i co ważne, uniknęła przede wszystkim wzrostu zagrożenia pożarowego.