Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen oficjalnie odpowiedziała na Rezolucję Energetyczną podpisaną w ramach IV edycji Konferencji Silesia 2030, która odbyła się w kwietniu w Katowicach.
W obecności i za aprobatą doradcy prezydenta RP ds. polityki klimatycznej Pawła Sałka, pod rezolucją wzywającą do rewizji polityki klimatycznej Unii Europejskiej podpisali się między innymi ministrowie rządu - Anna Moskwa, minister środowiska i klimatu oraz wiceminister aktywów państwowych Piotr Pyzik, była premier Beata Szydło, a także liczne zebrani europosłowie, parlamentarzyści, samorządowcy, liderzy związków zawodowych, szefów spółek energetycznych i przemysłowych.
- Rezolucję wysłaliśmy do wszystkich członków Komisji Europejskiej. Odpisała przewodnicząca KE Ursula von der Leyen i za tę odpowiedź bardzo dziękuję. To pokazuje, że nasz zjednoczony ponad politycznymi podziałami głos, został usłyszany w Europie - mówi europoseł Grzegorz Tobiszowski, inicjator i gospodarz Konferencji Silesia 2030.
Sygnatariusze Rezolucji wskazują, że priorytetem UE musi być bezpieczeństwo energetyczne, rozumiane jako pewność dostaw energii w cenach, które utrzymują konkurencyjność gospodarki i nie są zbytnim obciążeniem dla mieszkańców wspólnoty. Każdy kraj członkowski powinien móc kreować własną ścieżkę budowania nowoczesnego, efektywnego i prośrodowiskowego systemu energetycznego.
Rezolucja, w tym trudnym czasie kryzysu, wzywa między innymi do wsparcia sektora wydobywczego. Sektor ten powinien pełnić rolę stabilizatora w systemie energetycznym w czasie kryzysu, w okresie wychodzenia z kryzysu i budowania nowoczesnej energetyki odnawialnej, przy jednoczesnym wdrażaniu i rozwijaniu technologii węglowych w energetyce. Należy również zawiesić system handlu emisjami EU ETS, który dziś jest jedną z głównych przyczyn inflacji.
W swoim liście Ursula von der Leyen napisała, że od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę Komisja pozostaje w ścisłym kontakcie z państwami członkowskimi. Wskazuje, że przyjęty został pakiet REPowerEU, którego celem jest uniezależnienie Europy od rosyjskich paliw kopalnych. - Pakiet Europejskiego Zielonego Ładu i Fit for 55 prowadzi nas w tym kierunku. Musimy jednak przyspieszyć przejście na czystą energię. Istniejący unijny system handlu uprawnieniami do emisji (ETS) skutecznie motywuje do ograniczenia emitowanych ilości - pisze von der Leyen.
W dalszej części listu przewodnicząca komisji odnosi się do użycia węgla w energetyce. - Rozporządzenie UE w sprawie taksonomii ustanawia ramy dla zrównoważonego dla środowiska rozwoju działalności gospodarczej. Podmiot, który w swojej działalności wykorzystuje stałe paliwa kopalne, nie kwalifikuje się jako zrównoważony środowiskowo na mocy art. 19 wyżej wymienionego rozporządzenia - czytamy.
Von der Leyen jednoznacznie zapowiedziała kontynuację dotychczasowej polityki klimatycznej. - Komisja proponuje, aby energia odnawialna była kluczowym elementem odpowiedzi UE na agresję Rosji wobec Ukrainy. Działanie to opiera się o prace prowadzone w ramach Europejskiego Zielonego Ładu i pakietu wniosków legislacyjnych przyjętych w lipcu 2021 r. Na tej podstawie Komisja proponuje podniesienie celu dotyczącego udziału energii odnawialnej do 2030 r. do poziomu 45 proc.
- Komisja Europejska bardzo konsekwentnie prowadzi politykę klimatyczną, która niestety nie sprawdziła się - co widzimy po obecnym kryzysie energetycznym. Przewodnicząca łączy ten kryzys z rosyjską agresją na Ukrainie, ale przecież ten kryzys zaczął się kilka miesięcy wcześniej, kiedy pojawiły się problemy z dostawami gazu, a ceny uprawnień do emisji CO2 poszybowały znacznie podnosząc ceny energii. Widać wyraźnie, że dla Komisji podstawowym celem jest obniżenie emisji. To naszym zdaniem dzieje się kosztem gospodarki i naszego bezpieczeństwa energetycznego - odpowiada europoseł Grzegorz Tobiszowski.
- System handlu ETS, wbrew opinii Komisarz von der Leyen, zamiast motywować do prośrodowiskowych inwestycji, wypchnął z Unii przemysł energochłonny i znacznie podnosi ceny energii. Komisja uparcie dąży do dekarbonizacji, tymczasem wiele krajów - w tym Niemcy, Holandia, Austria czy Włochy - w obliczu blackoutów uruchamiają odstawione elektrownie węglowe. To właśnie znaczne zmniejszenie roli energetyki konwencjonalnej dziś skutkuje niedoborami energii w wielu europejskich krajach. - tłumaczy Grzegorz Tobiszowski
- Komisja Europejska uporczywie odrzuca nasze argumenty, że energetyka węglowa nie jest „wrogiem” źródeł odnawialnych, a wręcz przeciwnie - może wspierać ich rozwój zapewniając stabilność systemu energetycznego, a tym samym bezpieczeństwo energetyczne. - podkreśla europoseł.
Właśnie temu poświęcona będzie V edycja Konferencji Silesia 2030, która odbędzie się 23 września w Katowicach. W jej ramach Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej (PSEW) przedstawi raport dotyczący możliwości wspólnego rozwoju energetyki węglowej i wiatrowej w polskim systemie energetycznym, ze szczególnym uwzględnieniem wysokoefektywnych bloków 200MW.
Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.
Wywalcie Ziobre i macie wszystkie pieniadze ,jak jeden czlowiek moze blokowac wszystkie uchwaly ,
Tobidzewsski nam enerytom zabrales wegiel emerycki jednym dales 10 tyś.a drudzy niedostali nic za rok wybory....