Rezerwat Segiet może być ponad trzykrotnie większy

fot: Tomasz Rzeczycki

Południowy kraniec rezerwatu Segiet leży na terenie Bytomia

fot: Tomasz Rzeczycki

Leje po średniowiecznych szybach górniczych, pozostałości hałd i wiekowy drzewostan bukowy stanowią wizytówkę rezerwatu przyrody Segiet na pograniczu Tarnowskich Gór i Bytomia. Obecnie trwa procedura zmierzająca do przyłączenia w granice rezerwatu dodatkowych terenów, którymi zarządza Nadleśnictwo Brynek. Jak duży będzie rezerwat po powiększeniu?

– Projekt zarządzenia w sprawie powiększenia rezerwatu Segiet został uzgodniony z Nadleśnictwem i po uwzględnieniu proponowanych uwag zostanie przedłożony Regionalnej Radzie Ochrony Przyrody celem zaopiniowania. Ostateczna powierzchnia rezerwatu będzie znana po zakończeniu etapu implementacji uwag Nadleśnictwa Brynek. Szacujemy, że rezerwat będzie miał powierzchnię ponad 90 ha – informuje Natalia Zapała, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Katowicach.

Rezerwat przyrody Segiet utworzony został 27 kwietnia 1953 r. na powierzchni 24,54 ha. Jak łatwo policzyć, po zmianie jego granicy będzie zajmować teren po.nad trzykrotnie większy, niż obecnie.

Las Segiecki znajduje się na Garbie Tarnogórskim. Na terenie obecnego rezerwatu w przeszłości prowadzona była eksploatacja rud ołowiu i srebra. Także na terenach leśnych planowanych do włączenia w granice rezerwatu znajdują się pozostałości prac górniczych. Od 2017 r. rezerwat Segiet znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Trafił tam jako krajobraz pogórniczy Srebrnej Góry, będący częścią wpisu na wspomnianą listę pod nazwą: Kopalnia rud ołowiu, srebra i cynku wraz z systemem gospodarowania wodami podziemnymi w Tarnowskich Górach

Prócz Segietu, katowicki RDOŚ przymierza się do zmiany powierzchni kilku innych obszarów chronionych.

– Jako instytucja prowadząca nadzór nad rezerwatami przyrody w województwie, stale analizujemy potrzeby i możliwości zmiany granic rezerwatów pod kątem poprawy ich funkcjonowania czy zapewnienia lepszych warunków dla przedmiotów ochrony w tych obiektach. Obecnie prowadzimy prace nad powiększeniem rezerwatów Sokole Góry, Wielki Las oraz Las Murckowski – dodaje Natalia Zapała.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Coś za coś i katastrofa gotowa

Czasami życie pisze nam takie scenariusze, że za głowę można się tylko złapać. Wyobraźcie sobie, że miałem kiedyś w oddziale jednego takiego Stefana, który bardzo lubił się przymilać, zwłaszcza gdy miał w tym jakiś interes. Jednego tylko nie można było mu odmówić – miał żyłkę do naprawiania dosłownie wszystkiego. 

Jacek Korski: Jest problem z jakością wydobywanego u nas węgla, a ostatnio także z jego ilością

Pamiętam dyskusje na posiedzeniach jakiejś sejmowej komisji czy zespołu o tym, że tego importu należy zakazać w obronie miejsc pracy w polskich kopalniach - pisze nasz felietonista Jacek Korski.

Grzegorz Lot, prezes spółki Tauron: Węgiel zostaje tak długo, jak będzie potrzebny

Grupa Tauron realizuje strategię transformacji regionów, w których dominuje dziś energetyka konwencjonalna. Chodzi o Łaziska Górne, Łagiszę, Sierszę i Jaworzno. Prezes spółki Grzegorz Lot podkreśla, że proces ten opiera się na trzech filarach: niezawodności dostaw energii, niskiej cenie oraz zeroemisyjności.

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.