Chiny opanują rynek handlowy węgla na świecie?

fot: China Coal Energy

Składowisko w spółce China Coal Energy.

fot: China Coal Energy

Zachodnia krytyka chińskiego górnictwa węglowego znalazła się w ślepym zaułku. Ponieważ sami należymy do tego systemu politycznego i gospodarczego, nasza własna polityka węglowa znalazła się w tym samym miejscu. Po prostu nie ma się z czego cieszyć. Chińska przezorność, planowanie oraz doświadczenie czterech tysięcy lat ciągłości państwowej, cywilizacyjnej i gospodarczej dają Chinom przewagę w racjonalnym reagowaniu na istniejące zagrożenia. Ten tok postępowania widoczny jest właśnie w węglowej polityce tego państwa.

Podczas gdy na Zachodzie, a w tym i Polsce, szalała idea dekarbonizacji i likwidacji górnictwa węglowego, paradoksalnie w Chinach polityka ta spotkała się z powszechnym poparciem dla jej realizacji na Zachodzie. Działo się tak, kiedy ich eksploatacja utrzymywała się na tym samym poziomie, osiagając blisko 50 proc. wydobycia na całym świecie. Chiny zapewniały, że to się wkrótce skończy, że one też stawiają na odnawialne źródła energii. Na dowód czego powoływano się na największą na świecie produkcję paneli słonecznych i innych tego rodzaju urządzeń. Te zaś, jako najtańsze były kupowane przez dekarbonizacyjne kraje na całym świecie.

Jeżeli przyjrzeć się dokładniej chińskiej polityce energetycznej, to jej priorytetem było praktyczne dostosowanie się do potrzeb Zachodu i zarabianie na tym, jednocześnie stale umacniając swoją pozycję globalną. Z tego powodu dekarbonizacyjne krytyki chińskiego górnictwa węglowego spotykały się z uzasadnionym odporem jako wiodącego państwa w produkcji i wykorzystaniu odnawialnych źródeł energii.

Dziś Chiny zbierają owoce z tejże polityki. Podobnie jak w autorytarnej Rosji, kryzys energetyczny nie dotyczy tego państwa. Od tej strony zachodnia krytyka staje się coraz bardziej stonowana. Przede wszystkim dlatego, że przekroczenie wydobycia owych 50 proc. światowej konsumpcji węgla w Chinach na długim dystansie dąży asymptotycznie do przejęcia całego jego wydobycia na świecie. Kierunkowi temu sprzyja nadal uprawiany zachodni kult eliminacji górnictwa węglowego.

Polski przykład
Najlepszym tego przykładem jest właśnie Polska. Kraj, który jeszcze za czasów PRL był jednym z jego głównych na świecie eksporterów, teraz zajął przeciwne stanowisko, stając się ważnym jego importerem. Dzieje się tak, mimo że węgla w Polsce nie brakuje. Udokumentowanych zasobów jest 64 mld t. Z tego ok. 25 proc. w chwili obecnej spełnia ekonomiczne warunki eksploatacji. Dlaczego zatem węgla brakuje? Dlatego, że istniejące kopalnie są po prostu stare, a ich wiek przekracza 50 lat, co czyni je już bardziej zabytkami, aniżeli efektywnymi producentami. Ich przestarzała konstrukcja powoduje, że zwiększenie w nich wydobycia jest technicznie nieosiągalne. Nowych zaś kopalń się nie buduje, bo na to nie ma zgody UE. Wręcz przeciwnie, tylko na czas kryzysu energetycznego zawieszono dalszą likwidację górnictwa węglowego. Tylko na tym jednym przykładzie widać, jak Chiny przejmują światowy rynek węgla kamiennego.

Chińska ekspansja
Agencja Bloomberg pisze, że ekspansja węgla kamiennego w Chinach potrwa jeszcze dekadę (Coal’s dominance in China will endure for a decade or more – 21.07.2022 r.). Twierdzi ona, że Chiny, które produkują ponad połowę światowego węgla, osiągną szczyt jego konsumpcji około 2030 r. Do tego czasu roczny popyt wzrośnie o 4 proc. do 4,3 mld t.

W 2030 r. naród ten nadal będzie spalał około 4 mld t paliwa, niewiele mniej niż obecnie. A ponieważ rząd otwiera jeszcze więcej kopalń, wydajność prawdopodobnie będzie utrzymywana znacznie powyżej przewidywanego popytu na poziomie 5 mld t. Efektem tej polityki jest spadek importu węgla. Ostatnie dane Krajowego Urzędu Statystycznego pokazują, że w pierwszej połowie 2022 r. import węgla wyniósł 115 mln t, co oznacza spadek o 17,5 proc. rok do roku. W tzw. międzyczasie wzrosła produkcja węgla w kraju. Według National Bureau of Statistics, Chiny wydobyły 2,19 mld t węgla między styczniem a czerwcem, co oznacza wzrost o 11 proc. rok do roku. Import węgla do Chin w tym okresie stanowił zaledwie 5,3 proc. krajowej produkcji.

Łagodzenie kryzysu energetycznego
Efektem tego stanu jest spadek cen węgla na globalnym rynku. Na chińskim rynku ceny te osiągnęły najwyższy poziom 848 juanów za tonę 13 października ubiegłego roku, a następnie spadły do około 730–740 juanów w lutym tego roku – znacznie mniej niż na rynkach międzynarodowych (1 USD – 6,7 juana).

Analiza przeprowadzona przez portal przemysłu węglowego wykazała, że wewnętrzne chińskie ceny węgla zostały oddzielone od rynku światowego. Z tego powodu Chiny odrzucają zarzuty o łamanie embarga na import rosyjskich paliw kopalnych. Argumentują to tym, że gdyby swój import skierowały na rynki zachodnie, cena węgla i innych produktów energetycznych znacząco by wzrosła ze stratą dla tych państw.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy o fedrowaniu pod terenami Mikołowa. Było spotkanie

22 października w Urzędzie Miasta Mikołów odbyło się posiedzenie zespołu porozumiewawczego ds. oceny eksploatacji górniczej pod terenami gminy Mikołów.

Analityk: potencjalne wyjście Saudi Aramco z Polski może przynieść i szanse, i ryzyka dla Orlenu

Wyjście Saudi Aramco z Polski oznaczałoby realizację wysokiego zwrotu z inwestycji dla saudyjskiej firmy, a dla Orlenu mogłoby przynieść zarówno korzyści, jak i ryzyka - wskazał w piątek analityk XTB Michał Stajniak.

W sobotę otwarcie przejazdu pod wiaduktem ul. Żeromskiego w Sosnowcu

W sobotę 24 października przywrócony zostanie ruch pojazdów pod wiaduktem kolejowym na ul. Żeromskiego w Sosnowcu. Oznacza to również przywrócenie przejazdu tramwajów między Sosnowcem a Będzinem, Czeladzią i Dąbrową Górniczą - przekazał Zarząd Transportu Metropolitalnego (ZTM).

Polak pokieruje kluczowym obszarem w Europejskiej Agencji Kosmicznej

Andrzej Banasiak został dyrektorem ds. komercjalizacji i partnerstwa przemysłowego w Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). Jak informuje Ministerstwo Rozwoju i Technologii, to jedno z najważniejszych stanowisk kierowniczych w strukturach agencji, a Polak obejmie funkcję 1 stycznia 2027 roku.