Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.52 PLN (+2.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.60 PLN (-0.49%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (-0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.48 PLN (+0.89%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.22 PLN (+2.22%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (-0.82%)

Złoto

5 061.70 USD (-0.44%)

Srebro

81.34 USD (-3.06%)

Ropa naftowa

103.14 USD (+1.44%)

Gaz ziemny

3.13 USD (-3.72%)

Miedź

5.76 USD (-1.19%)

Węgiel kamienny

126.65 USD (-1.82%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.52 PLN (+2.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.60 PLN (-0.49%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (-0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.48 PLN (+0.89%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.22 PLN (+2.22%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (-0.82%)

Złoto

5 061.70 USD (-0.44%)

Srebro

81.34 USD (-3.06%)

Ropa naftowa

103.14 USD (+1.44%)

Gaz ziemny

3.13 USD (-3.72%)

Miedź

5.76 USD (-1.19%)

Węgiel kamienny

126.65 USD (-1.82%)

Górnictwo: Zagrożenie inwazją Ukrainy winduje ceny węgla

Bahmut ukr blokada fb

fot: Facebook Anatoliy Vinogrodskiy

Jedną z blokad zorganizowali na torach kolejowych w miejscowości Bahmut działacze Prawego Sektora, którzy przepuszczają tylko pociągi osobowe

fot: Facebook Anatoliy Vinogrodskiy

Ukraina nie jest eksporterem węgla, który w wyniku ewentualnej wojny mógłby zniknąć z rynku powodując wzrost jego ceny. Jest wręcz przeciwnie. Kraj ten jest w Europie drugim jego importerem po RFN.

Dlatego zaburzenia na rynku węgla, wynikają z alternatywy, jaką stanowi on dla gazu ziemnego, który w wyniku politycznych i militarnych komplikacji związanych z sytuacją wokół Ukrainy, może być niedostępny w dostawach z Rosji.

Powszechny na Zachodzie sprzeciw dla rosyjskiej inwazji militarnej powoduje, że kraje te w wypadku takiego obrotu sprawy nałożą na Rosję sankcje gospodarcze. Nie ulega wątpliwości, że gdyby do tego doszło Rosja odpowie również sankcjami blokując w zimie dostawy gazu do krajów UE. Te zaś są od nich znacznie uzależnione, gdyż rosyjski gaz, stanowi ok. 40 proc. zaopatrzenia UE.

Obecnie trudna sytuacja już ograniczonej w UE konsumpcji tego paliwa, przy niekorzystnym rozwoju wydarzeń, stała by się tragiczna. Zgromadzone rosyjskie wojska na granicy z Ukrainą, stwarzają przekonanie o nieuchronności inwazji i wszelkich związanych z nią konsekwencji prowadzących do zamknięcia rosyjskich dostaw gazu do Europy.

Aby zapobiec tej sytuacji, kraje te starają się uruchomić energetykę węglową, która w znaczącej części jest niezależna od rosyjskich dostaw. W ten sposób narasta europejskie zapotrzebowanie na węgiel. Ten zaś w Europie był dotąd pod presją likwidacji i praktycznie poza Polską nie jest na tym kontynencie wydobywany.

Jego kluczowi eksporterzy z Australii, USA i Indonezji, nie są w stanie dostarczyć wymaganych dostaw. Choćby dlatego, że pierwszeństwo w jego imporcie mają kraje azjatyckie takie jak Chiny i Indie, które cenowo przebijają konkurencyjne oferty z Europy.

Zaznaczyć trzeba, że giełdowe ceny węgla wahają się stosownie do sytuacji politycznej i militarnej na granicach Ukrainy. Jednak dominuje trend wzrostowy.

Agencja Reuters informuje, że wzorcowy indeks węgla w australijskich portach Newcastle wzrósł w tym miesiącu o ponad jedną trzecią do 262 USD za tonę. Początkowo był on napędzany miesięcznym zakazem eksportu wprowadzonym przez czołowego dostawcę z Indonezji.Teraz podąża on za obawami, że jakiekolwiek zaangażowanie wojskowe na Ukrainie odetnie dostawy gazu z Rosji.

Europa jest na dobrej drodze do importu 5,58 mln ton węgla energetycznego w styczniu, co jest najwyższą miesięczną sumą od listopada 2019 r. i o ponad milion ton więcej niż średnia miesięczna w 2021 r.

Trudności w dostawach węgla dodatkowo spowodowane są nadal istniejącymi ograniczeniami jego eksportu z Indonezji. Sytuacja ta powoduje, że popyt na węgiel przekracza możliwości jego zaspokojenia. Dlatego istnieje przekonanie, że ceny węgla, jeżeli nie będą wzrastać, to przynajmniej utrzymają swoją wysoką pozycję.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Śladami rodu Borsigów

Na terenie obecnego Zabrza potęgę przemysłową budowało niegdyś kilka rodów fabrykanckich. Jednym z nich byli Borsigowie, ród niemieckich przemysłowców, który odegrał kluczową rolę w industrializacji Śląska. Założycielem potęgi był August Borsig, twórca fabryk lokomotyw i zakładów przemysłowych (m.in. w Zabrzu/Biskupicach). Rodzina ta znacząco wpłynęła na krajobraz przemysłowy regionu, budując kopalnie i huty, a także inwestując w infrastrukturę społeczną. Pozostawili po sobie niemało pamiątek, w tym kopalnię Ludwik, osiedle patronackie Borsigwerk czy biskupicki zameczek. Historię rodu przypomniały Wrazidloki, zabierając nas w podróż po Biskupicach, a przy okazji po terenie dawnej kopalni.

Deja: Duża redukcja zatrudnienia w PGG to największe wyzwanie w historii

Polska Grupa Górnicza zatrudnia 35 tysięcy osób. W tym roku zakładamy zmniejszenie zatrudnienia o około 14 proc., to jest około 5 tysięcy pracowników. To największe wyzwanie w historii naszej spółki - mówi Łukasz Deja, prezes Polskiej Grupy Górniczej w rozmowie z portalem WNP.

Spór o dyrektywę ETS2: PiS za anulowaniem, rząd za przesunięciem

Rząd powinien zwrócić się do Komisji Europejskiej o wycofanie się z dyrektywy ETS2, która w Polsce uderzy w najbiedniejszych - uważa Ireneusz Zyska (PiS). Wiceminister klimatu i środowiska Urszula Zielińska przyznaje, że rząd chciałby opóźnienia ETS2, ale zarazem oznacza to mniej pieniędzy na transformację energetyczną.

Metan jeszcze groźniejszy

Które z polskich kopalń emitują do atmosfery najwięcej metanu, a które nie radzą sobie najlepiej z jego zagospodarowaniem? Na te pytania będzie coraz trudniej znaleźć odpowiedź. Spółki węglowe nie palą się do ujawniania takich informacji, bo też niewiadomą jest to, jak bardzo unijne regulacje metanowe uderzą w sektor wydobywczy węgla kamiennego. A może być to uderzenie bolesne.