Stanisławski: Musimy zagonić rząd do pracy

fot: Maciej Dorosiński

Przewodniczący MZZ "KADRA" Górnictwo argumentuje, że już od marca przedstawiciele górniczych związków zawodowych apelowali do rządu, żeby spółki energetyczne kupowały węgiel z polskich kopalń

fot: Maciej Dorosiński

W najbliższy poniedziałek (24 stycznia) w Warszawie ma się odbyć spotkanie sygnatariuszy umowy społecznej z przedstawicielami rządu. O to, jakie najważniejsze kwestie będą poruszane podczas spotkania m.in. z wicepremierem i ministrem aktywów państwowych Jackiem Sasinem zapytaliśmy Krzysztofa Stanisławskiego, przewodniczącego MZZ Kadra „Górnictwo”.

- Pierwszą i najważniejszą kwestią jest potwierdzenie ustalonej osi czasu, czyli harmonogramu zamykania kopalń. Ustaliliśmy w umowie społecznej z rządem, że ostatnia kopalnia zostanie zamknięta w 2049 roku i dla nas to rzecz święta. Natomiast ostatnio zaczęły docierać informacje, że zarządy spółek dostały od ministerstwa polecenie przygotowań scenariuszy kosztów funkcjonowania kopalń w innym, krótszym okresie niż ten, który ustaliliśmy. Dlatego żądamy potwierdzenia naszych wcześniejszych ustaleń - wskazał Krzysztof Stanisławski.

- Druga sprawa to negocjacje wzrostu wynagrodzeń. W trakcie negocjacji umowy społecznej obstawaliśmy przy indeksacji liczonej na podstawie inflacji plus dwa punkty procentowe. Na takie rozwiązanie nie chciała się zgodzić strona rządowa. W efekcie wzrosty wynagrodzeń zostały ustalone na poszczególne lata w oparciu o prognozy inflacji, jakie przedstawiał nam wtedy wiceminister Soboń. Na 2022 r. ten wskaźnik wzrostu wynagrodzeń został ustalony na 3,8 proc., co jak widać całkowicie nie przystaje do rzeczywistości, bo wszystkie prognozy inflacji całkowicie się posypały – zaznaczył związkowiec.

- Ostatnia rzecz, bardzo istotna, to realizacja pozostałych zapisów umowy. Jeśli chodzi o kwestie pracownicze i związaną z tym nowelizacją umowy górniczej czy negocjacje z Unią Europejską, to wszystko ma spore opóźnienie, jest robione lepiej lub gorzej, ale coś się w tej sprawie dzieje. Natomiast jeśli chodzi o kwestie przyszłości węgla i związaną tym budowę nowych instalacji węglowych, fundusz dla Śląska czy pomoc dla firm okołogórniczych, to to wszystko leży odłogiem. Musimy się o to upomnieć i zagonić rząd do pracy – dodał Stanisławski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Muzyka rodem z Bobrka

Z rur, prętów i rukcugów stworzył instrumenty i skomponował już pierwsze utwory. Oto Klaudiusz Jania, doktor nauk muzycznych, kompozytor, pianista, organista, aranżer i trębacz. 

Zmiany w sektorze górniczym dotkną też miasta. Jastrzębie-Zdój szykuje strategię

Jastrzębie-Zdrój stawia na rozwój, jakość życia i nowoczesność. Przyjęta przez Radę Miasta strategia rozwoju do 2035 roku jest jednym z najważniejszych dokumentów wyznaczających przyszłość miasta.

Dziewiętnaście skrawów kombajnem, czyli brawa dla naszej Bogdanki!

Byłem w Krynicy-Zdroju na konferencji Techniki Urabiania 2026. W tej cyklicznej konferencji biorę udział od wielu lat, bo uważam ją za bardzo ciekawą i na dobrym poziomie - pisze w swoim felietonie Jacek Korski. Co zwróciło szczególnie jego uwagę?

Pokazują, jak trzeba dbać o górniczą tożsamość

W Muzeum Saturn w Czeladzi odbyło się czwarte spotkanie w ramach cyklu „Górnicza tożsamość Zagłębia”. Tym razem uczestnicy przyglądali się wystawie muzealnej nie tylko jako przestrzeni prezentowania zabytków, ale przede wszystkim jako narzędziu budowania opowieści i prowadzenia działań edukacyjnych.