Marszałek woj. śląskiego: Powinniśmy określić datę odejścia od węgla w domach jednorodzinnych

fot: Maciej Dorosiński

- Dzięki współpracy ze strona rządową, za którą bardzo dziękuję, udało się uzyskać alokację środków na poziomie prawie 160 mln zł - poinformował marszałek województwa śląskiego Jakub Chełstowski.

fot: Maciej Dorosiński

- Samorząd woj. śląskiego powinien określić datę odejścia od węgla jako źródła ogrzewania w domach jednorodzinnych - ocenił w poniedziałek marszałek regionu Jakub Chełstowski. Jego zdaniem powinien to być 2028 r. lub 2029 r. Wojewódzka uchwała antysmogowa sięga 2027 r.

Marszałek Chełstowski wystąpił na poniedziałkowej konferencji prasowej poprzedzającej rozpoczęcie I Śląskiego Konwentu Klimatycznego Climate-Con 2021.

Poświęcony ekologicznym wyzwaniom miast i regionów Climate-Con 2021 rozpoczął się w poniedziałek na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Dwudniowa, zainicjowana przez samorząd regionu, impreza koncentruje się na jakości powietrza.

W zapowiedziach konwentu zaznaczono, że ma być to wydarzenie o rozbudowanej formule, które łączy w sobie cechy konferencji, warsztatów i eventów. Celem ma być edukacja i podniesienie świadomości nt. poprawy jakości powietrza - w samorządach i w społeczeństwie. Dwudniowe wydarzenie wypełniają: 15 sesji tematycznych (dyskusje, prezentacje referatów), 3 warsztaty (dla samorządów i dla uczniów), 2 pokazy filmów o tematyce ekologicznej, a także sesja small talks.

- Myślę, że sejmik i zarząd tej kadencji powinny wyznaczyć datę odejścia od węgla, jeżeli chodzi o sektor komunalny, a mówiąc szczegółowo, domki jednorodzinne. Musi być to data racjonalna, ale moja prywatna opinia jest taka, że powinno to być najpóźniej w 2028 r. albo w 2029 r. - żeby jakość życia w regionie była wyższa, żeby były też środki na odnawialne źródła energii - wskazał marszałek.

Przypomniał, że obecna perspektywa europejska jest bardzo dobra dla regionu, ponieważ łącząc środki wszystkich funduszy, przekłada się na niespełna 4,9 mld euro. pewnością to jest wielki motor napędowy, aby dokonać tej zmiany. - A z drugiej strony od 2028 r. będzie kolejna perspektywa; z pewnością odnawialne źródła energii będą tu kluczowym elementem - ocenił Chełstowski.

- Oczywiście, musimy tu wziąć też pod uwagę możliwości. To nie jest tak, że podejmiemy uchwałę i potem nie będziemy interesowali się, jak to zostanie zrobione. Przeciwnie, musimy zrobić system, który będzie wspierał mieszkańców w tym, by zmieniali swoje źródła ciepła - zasygnalizował dodając, że powinna też zostać określona data zakazu stosowania kotłów węglowych w nowych domach - mówił.

- Tu nie ma na co czekać, ale tu też powinna być zgoda wszystkich sił politycznych i społecznych, organizacji pozarządowych, żeby te cele sobie wyznaczać. Może nie wszystkim one będą podobały się, ale uważam, że muszą być ambitne i zrównoważone. Wszyscy chcemy dokonać tej zmiany, ale musimy pamiętać o mieszkańcach i przyszłości - zaznaczył Chełstowski.

Występujący po marszałku lider Polskiego Alarmu Smogowego Andrzej Guła uznał, że zapowiedź marszałka dotycząca określenia daty odejścia od węgla w ogrzewaniu budynków jest bardzo istotna. Przypomnę, że Polityka Energetyczna Państwa taką datę wytyczyła na 2030 r., natomiast marszałek wskazuje okres 2028-29 r. - uściślił.

- Dzisiaj mamy ogromną szansę, która wynika zarówno z tego, że mamy możliwość korzystania z tych gigantycznych funduszy, jak Czyste Powietrze, jak fundusze unijne, jak program LIFE, po to, abyśmy tę transformację przeprowadzili, abyśmy mogli oddychać czystym, bezpiecznym powietrzem, które nie zagraża naszemu zdrowiu i życiu - dodał Andrzej Guła.

Obowiązująca Polityka Energetyczna Państwa do 2040 r. zakłada m.in. rezygnację z węgla jako źródła ogrzewania w ciepłownictwie indywidualnym: do 2030 r. na terenach miejskich, a do 2040 r. na terenach wiejskich.

Obowiązująca w woj. śląskim uchwała antysmogowa wprowadziła m.in. terminy wymiany urządzeń grzewczych. Do 31 grudnia 2021 r. wymienione powinny zostać kotły węglowe eksploatowane dłużej niż 10 lat od daty ich produkcji lub kotły bez tabliczki znamionowej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Maksymalna głębokość szybów osiąga obecnie w Polsce 1250 m?

Czy kraje zachodnie, ograniczające wydobycie węgla, będą potrzebować tego surowca importowanego z Polski? Ile wynosi maksymalna głębokość szybów w Polsce? I jakie wyniki miała Gliwicka Spółka Węglowa? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 10 października 1996 roku.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 84 - Bartłomiej Benisz | Prezes firmy Arbena o inwestycji dla ZG Janina

Bartłomiej Benisz, prezes firmy Arbena, był gościem studia netTG.pl na Kongresie Nowej Mobilności. W rozmowie o inwestycji przy kopalni Janina, drodze firmy od zaplecza górniczego do rolnictwa i przemysłu oraz o planach eksportowych.

Górnicy rozpoczęli strajk głodowy. Napięta sytuacja w chilijskim górnictwie

Pracownicy kopalni miedzi Antofagasta PLC w Chile zaostrzyli w piątek trzydniowy strajk. Trzech członków związku zawodowego rozpoczęło głodówkę. Przywódcy związkowi próbowali wywrzeć presję na firmę, aby powróciła do stołu negocjacyjnego – podaje Bloomberg.

Polska ma złoża, ale czy ma klimat do inwestycji? O górnictwie, Myszkowie i społecznej akceptacji w Sejmie

Myszków pokazuje więc fundamentalny problem polskiej gospodarki surowcowej: samo udokumentowanie zasobów nie oznacza jeszcze możliwości ich gospodarczego wykorzystania. Potrzebne są dalsze analizy techniczne i ekonomiczne, ocena oddziaływania na środowisko, odpowiednie warunki prawne i inwestycyjne, a przede wszystkim dialog z lokalną społecznością.