Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.27 PLN (+1.87%)

KGHM Polska Miedź S.A.

321.15 PLN (-1.18%)

ORLEN S.A.

128.98 PLN (+1.61%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.58 PLN (+1.78%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.97 PLN (+1.76%)

Enea S.A.

22.76 PLN (+0.80%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.75 PLN (+2.91%)

Złoto

4 773.40 USD (+0.57%)

Srebro

77.95 USD (+1.21%)

Ropa naftowa

99.01 USD (-0.28%)

Gaz ziemny

2.73 USD (+1.19%)

Miedź

6.07 USD (+0.73%)

Węgiel kamienny

104.15 USD (+4.25%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.27 PLN (+1.87%)

KGHM Polska Miedź S.A.

321.15 PLN (-1.18%)

ORLEN S.A.

128.98 PLN (+1.61%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.58 PLN (+1.78%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.97 PLN (+1.76%)

Enea S.A.

22.76 PLN (+0.80%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.75 PLN (+2.91%)

Złoto

4 773.40 USD (+0.57%)

Srebro

77.95 USD (+1.21%)

Ropa naftowa

99.01 USD (-0.28%)

Gaz ziemny

2.73 USD (+1.19%)

Miedź

6.07 USD (+0.73%)

Węgiel kamienny

104.15 USD (+4.25%)

Wszystkie szacunki wskazują na to, że najwięcej za zmiany zaproponowane w „Fit for 55” w przeliczenia na głowę zapłacą Polacy

fot: Witold Gałązka/ARC

Na pierwszym miejscu listy europarlament umieścił wyścig szczepień o bezpieczeństwo zdrowotne

fot: Witold Gałązka/ARC

Komisja Europejska w lipcu przedstawiła założenia pakietu „Fit for 55”, czyli „Gotowi na 55”. Podstawowym założeniem tej swego rodzaju zielonej rewolucji jest redukcja emisji CO2 o 55 proc. do 2030 r. i osiągnięcie neutralności klimatycznej w 2050 r. na poziomie UE. Wiele wskazuje, że realizacja projektów w przedłożonym przez Timmermansa kształcie może być zbyt kosztowna dla obywateli państw członkowskich. Problem jest taki, że „Fit for 55” nie bierze wystarczająco po uwagę różnic w potencjale i kosztach realizacji celów klimatycznych pomiędzy państwami członkowskimi. We wtorek, 14 września, podczas sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego, miała miejsce debata poświęcona pakietowi „Fit for 55”. Głos w dyskusji zabrały eurodeputowane PiS. 

Anna Zalewska mówiła, że grudzień 2020 r. to czas historyczny, kiedy to cała UE zgodziła się na zeroemisyjność do 2050 r.u na poziomie UE, z uwzględnieniem pochłaniaczy, w sposób solidarny, odpowiedzialny, pokazujący różne drogi osiągnięcia jej w poszczególnych krajach UE. Jak jednak stwierdziła, niestety, pakiet „Gotowi na 55” zapomina o tych uzgodnieniach. - Rządy liczą, obywatele zaczęli się tym interesować i pytają. Pytają, o wzrost cen, bo to oni poniosą największy koszt – koszt ambicji UE – przestrzegała eurodeputowana i dodała, że w związku z tym, UE musi zadbać, by ludzi nie dosięgło ubóstwo energetyczne. - Już 50 mln obywateli UE żyje w ubóstwie energetycznym, a pierwsze obliczenia wskazują, że będzie ich co najmniej 100 mln. Dlatego też musimy ograniczyć nakazy, zakazy, po to, by ograniczyć koszty – apelowała.

Polska polityk wyraziła nadzieję, że UE będzie pracować nad europejskim systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) – i tym, który będzie rewidowany i tym nowym – dla budynków i samochodów, ponieważ jest on niesprawiedliwy i „wynaturzył się” — funkcjonuje na rynku spekulacyjnym. Eurodeputowana odwołała się do słów Fransa Timmermansa, który wyraził swoją radość, że ceny ETS tak rosną, a przecież to one przekładają się bezpośrednio na ceny energii (podczas pandemii wzrosły one trzykrotnie). - Kiedy podczas uzgodnień w prawie klimatycznym wskazaliśmy, że będziemy pochłaniać, prawie wyeliminowaliśmy sztuczne pochłaniacze. Raport IPCC wprost mówi o ich przydatności, wydają się więc one być najszybszym i najsprawiedliwszym sposobem osiągnięcia zeroemisyjności – zakończyła Anna Zalewska.

Beata Szydło stwierdziła, że projekt przygotowany przez komisarza Timmermansa jest mocno kontrowersyjny i wybrzmiewa to w przedmiotowej dyskusji właściwie w każdej wypowiedzi. - Z jednej strony mamy szczytny cel – chronienie klimatu, przyszłości naszej planety. To są na pewno jedne z najważniejszych wyzwań, które przed nami stoją. Ale z drugiej strony ten szczytny cel ma być osiągnięty poprzez degradację europejskiej gospodarki, utratę miejsc pracy, niebotyczny wzrost ubóstwa milionów Europejczyków i degradację całych regionów – zauważyła.

Była Premier wskazała, że jeżeli cel pakietu zostanie osiągnięty takim kosztem, to nie tylko nie poprawi on losu Europejczyków i nie zapewni dobrej przyszłości dla mieszkańców naszego regionu i całego świata, ale wręcz odwrotnie, przyczyni się do jego pogorszenia. - Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to z reguły chodzi o pieniądze. A więc zadajmy sobie pytanie, kto na tym skorzysta, a kto straci – powiedziała Beata Szydło.

Według Izabeli Kloc mobilizacja polityczna, gospodarcza i technologiczna w celu osiągnięcia celów klimatycznych jest bezprecedensowa w naszej historii. Wskazała, że dzięki pakietowi „Gotowi na 55” Komisja Europejska wskazała sposób, w jaki UE powinna osiągnąć neutralność klimatyczną, jednak eurodeputowana wyrazić podzielane przez wielu obawy, które wciąż towarzyszą zielonej rewolucji. - Naukowcy sugerują, że nawet przy wysiłkach takich jak aktualnie podejmowane w Europie, ludzkość po prostu nie jest w stanie znacząco spowolnić zmian klimatycznych – mówiła polska polityk i dodała, że oczywiście nie zaprzecza, iż zmiany te istnieją, ale ma poważne wątpliwości, czy miliardy euro, które UE pożycza od przyszłych pokoleń, rzeczywiście sprawią, że świat stanie się lepszy.

Europosłanka prosiła o zwrócenie uwagi na to, co polityka klimatyczna już teraz robi z gospodarką: rekordowe ceny emisji dwutlenku węgla prowadzące do wzrostu cen na rynku energii, do niedoborów energii elektrycznej i przerw w dostawach prądu. - Proszę państwa w imieniu małych przedsiębiorstw, proszę w imieniu rodzin o średnich dochodach, proszę w imieniu zadłużonych gospodarstw domowych, które nie mogą sobie pozwolić na kolejną falę rosnących cen: proszę, uczyńcie tę przemianę bardziej społeczną i ludzką – podsumowała Izabela Kloc.

- Unia Europejska jest liderem, jeśli chodzi politykę klimatyczną. Przedstawiona propozycja, pakiet Gotowi na 55 niestety jest propozycją, która wymaga bardzo głębokiej modyfikacji, ponieważ w niewystarczający sposób bierze pod uwagę zróżnicowany miks energetyczny państw członkowskich” – mówiła Jadwiga Wiśniewska. Jak stwierdziła polska polityk, zaproponowana wcześniej przez Komisję sprawiedliwa transformacja niestety sprawiedliwą jest tylko z nazwy. „Dlatego musimy zmodyfikować ten pakiet w taki sposób, by nie stracił on społecznego poparcia. Dlatego musimy zrobić wszystko, by regulacje, które zaproponujemy, były zrozumiałe dla obywateli i do uniesienia dla obywateli – podkreśliła.

- Pakiet zaproponowany przez Komisję stanowi dla Polski i dla Śląska, jako regionu górniczego, wielkie wyzwanie. Powodzenie jego realizacji uzależnione będzie od tego, jakie mechanizmy finansowania zostaną przygotowane dla państw członkowskich i na ile będą one odpowiadać ich możliwościom. Skalę wyzwań oddają prognozy przygotowane przez PGE, z których wynika, że transformacja polskiej energetyki pochłonie 136 mld euro, co wiąże się z zamknięciem elektrowni węglowych i zastąpienia ich mniej emisyjnymi źródłami energii - mówiła europosłanka Jadwiga Wiśniewska.

Według europosłanki Wiśniewskiej, przy tak szeroko zakrojonej zielonej rewolucji trzeba przede wszystkim uwzględniać koszty społeczne wprowadzanych zmian. - Istnieje bowiem uzasadniona obawa, że bez kalkulacji zysków i strat, proponowane rozwiązania mogą zwiększyć ubóstwo energetyczne w UE. Eksperci przewidują bowiem, że bolączką UE w najbliższych latach będą szybko rosnące ceny prądu. W Polsce może on zdrożeć nawet trzykrotnie - przestrzegała. 

 

- Lista obaw jest długa. Pierwszą i zarazem najważniejszą, jest zróżnicowanie miksów energetycznych państw członkowskich, co przekłada się na zróżnicowanie kosztów w realizacji celów klimatycznych pomiędzy państwami członkowskimi. Kolejna sporna kwestia to reforma systemu ETS w kontekście rosnących cen za emisję. Polska gospodarka potrzebuje rocznie 170 mln t emisji z sytemu ETS. Dysponujemy 105 mln t bezpłatnych uprawnień. Oznacza to, że za pozostałe 65 mln t musimy płacić - zauważyła Jadwiga Wiśniewska, poseł do Parlamentu Europejskiego. 

- Oczywiście zgadzam się z tym, że polski przemysł i polska energetyka muszą się zmieniać. Jednak polityka KE zamiast ułatwiać i wspierać ten proces, w istocie go utrudnia - powiedziała. 

Na koniec zwróciła uwagę na sytuacje pogodowe w wielu państwach ostatniej zimy, które pokazały, że oparcie całej energetyki na OZE może skutkować przerwami w dostawach prądu. - Dlatego polityka klimatyczna UE powinna być rozważna i roztropna. Mierzmy siły na zamiary - apelowała Jadwiga Wiśniewska.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

EEC 2026: Siła kongresu pozwala zamieniać słowa na działania

- Siła kongresu pozwala zamieniać słowa na działania - podkreślił Wojciech Kuśpik, prezes PTWP, organizator Europejskiego Kongresu Gospodarczego, który w Katowicach odbywa się już po raz 18. Tym razem w sytuacji, kiedy układ sił na świecie wszedł w fazę zmian. - Wspólnie możemy się mierzyć z tymi wyzwaniami – dodał  Kuśpik podczas inauguracji wydarzenia. Podkreślił rolę dialogu. I tak oto 22 kwietnia Katowice kolejny raz stały się stolicą polskiej i światowej gospodarki. Przed nami 3 dni debat, 19 ścieżek tematycznych, ponad 200 sesji, 1300 prelegentów, kilkanaście tysięcy uczestników. Diagnozy, prognozy i rekomendacje dla Europy, która pod presją napięć poszukuje nowych źródeł siły: w odporności, konkurencyjności, transformacji energetycznej i cyfrowej, w inwestycjach i zrównoważonym rozwoju.

Na czym polega technologia toczenia CNC?

Toczenie CNC to jedna z najczęściej wykorzystywanych metod obróbki metalu, która pozwala na uzyskanie bardzo precyzyjnych kształtów i wymiarów elementów. Proces sterowany komputerowo zapewnia powtarzalność i wysoką jakość wykonania, dlatego znajduje zastosowanie w wielu branżach przemysłu. Poniżej wyjaśniamy, jak działa ta technologia i gdzie jest wykorzystywana w praktyce.

Rozpoczyna się 18. Europejski Kongres Gospodarczy w Katowicach

Trzydniowy 18. Europejski Kongres Gospodarczy (EKG) - European Economic Congress (EEC) rozpocznie się w środę rano w Katowicach. Program obejmie blisko 220 sesji tematycznych; w otwarciu ma uczestniczyć minister finansów Andrzej Domański.

Ruszyła Kolej na Beskidy – na pierwszą wycieczkę z Kolejami Śląskimi w maju zostały ostatnie miejsca

Zwiedzanie Beskidów z licencjonowanym przewodnikiem PTTK w cenie biletu kolejowego, nieoczywiste trasy i dostępność dla każdego – to znaki rozpoznawcze akcji „Kolej na Beskidy”. Na inauguracyjną wycieczkę z Goleszowa do Ustronia zostały ostatnie wolne miejsca.