Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.30 PLN (-2.08%)

KGHM Polska Miedź S.A.

350.60 PLN (-0.13%)

ORLEN S.A.

145.24 PLN (+0.86%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.71 PLN (-1.88%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.62 PLN (-0.41%)

Enea S.A.

21.28 PLN (-1.94%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.50 PLN (-1.47%)

Złoto

4 703.76 USD (-0.97%)

Srebro

84.73 USD (-2.61%)

Ropa naftowa

107.26 USD (+2.83%)

Gaz ziemny

2.93 USD (+0.07%)

Miedź

6.50 USD (+0.12%)

Węgiel kamienny

114.75 USD (+2.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.30 PLN (-2.08%)

KGHM Polska Miedź S.A.

350.60 PLN (-0.13%)

ORLEN S.A.

145.24 PLN (+0.86%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.71 PLN (-1.88%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.62 PLN (-0.41%)

Enea S.A.

21.28 PLN (-1.94%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.50 PLN (-1.47%)

Złoto

4 703.76 USD (-0.97%)

Srebro

84.73 USD (-2.61%)

Ropa naftowa

107.26 USD (+2.83%)

Gaz ziemny

2.93 USD (+0.07%)

Miedź

6.50 USD (+0.12%)

Węgiel kamienny

114.75 USD (+2.00%)

Pierwszy raz blisko elektrowni atomowej byliśmy prawie cztery dekady temu. Czy teraz pójdzie nam lepiej?

1583326448 nuclear pixabay

fot: pixabay,com

Koszt całego programu minister Naimski oszacował na 100-120 mld zł, z czego ok. 50-60 mld zł w pierwszej dekadzie jego realizacji

fot: pixabay,com

 

Żarnowiec – to nazwa symboliczna dla polskiej energetyki, a dokładnie energetyki jądrowej. To właśnie w północnej części Kaszub miała być zlokalizowana pierwsza polska siłownia atomowa. Co ciekawe, przyszła elektrownia nazwę wzięła od wsi Żarnowiec, na jej potrzeby przesiedlono mieszkańców wsi Kartoszyno, a jej oficjalną siedzibą była w sumie wieś Nadole. Siłownia była budowana w latach 1982-1989. Żarnowiec miał być pierwszym krokiem w rozwoju polskiego programu energetyki jądrowej. Jak się to skończyło, wszyscy wiemy.

Żarnowiec w ostatnich latach ponownie powrócił jako możliwa lokalizacja elektrowni jądrowej, co pokazuje, że rządzący – niezależnie do jakiej opcji politycznej należą – wciąż śnią o atomie nad Wisłą. Już chyba mało kto dokładnie pamięta liczbę atomowych inicjatyw czy programów oraz ich modyfikacji czy nowelizacji. Do tego możemy dodać niezliczone umowy o współpracy czy listy intencyjne. Niestety z polskim atomem obecnie jest tak jak z polską motoryzacją. Od lat już nie możemy się pochwalić autem made in Poland. Ponoć ma to zmienić Izera. Elektryczny pojazd ma powstawać w Jaworznie. I ten projekt ma dużo wspólnego z energią atomową i to nie tylko dlatego, że być może energią wytworzoną z atomu będzie ładować baterie Izery. Te inicjatywy są bowiem konsekwencją zmieniającej się dynamicznie polityki klimatycznej Unii Europejskiej. Polska próbuje wskoczyć do autobusu z napisem „transformacja energetyczna”. Takie właśnie inicjatywy mają sprawić, że nie zostaniemy na przystanku, tylko wygodnie siądziemy w zielonym busie. 

Wielkopolski apetyt
O tym, jak duże znaczenie atom będzie miał w dochodzeniu do neutralności klimatycznej, przekonywał pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski. Przyznał wprost, że transformacja energetyczna w Polsce bez energii jądrowej jest niemożliwa. W Polskim Radiu zwrócił uwagę, że elektrownie jądrowe nie emitują dwutlenku węgla i są doskonałym zabezpieczeniem dla odnawialnych źródeł energii, które są wrażliwe na warunki atmosferyczne. Ponadto atom wraz z gazem ma zastąpić węgiel.

Pierwsza siłownia jądrowa ma zostać uruchomiona w Polsce w 2033 r. Tak w każdym razie zapisano w Polityce Energetycznej Polski do 2040 r. Wciąż jednak nie wiadomo, gdzie to będzie. Tu wracamy do Żarnowca, który jest wymieniany jako jedna z potencjalnych lokalizacji. Potwierdził to premier Mateusz Morawiecki w czwartek, 15 lipca. Szef rządu ponadto wskazał na Bełchatów (woj. łódzkie) oraz obszar Pątnów-Adamów-Konin (woj. wielkopolskie) ze szczególnym uwzględnieniem Pątnowa.

Wielkopolskie władze są mocno zdeterminowane w kwestii lokalizacji. Świadczy o tym fakt, że marszałek województwa Marek Woźniak skierował do premiera list, w którym zadeklarował, że poczyni wszelkie działania, by wesprzeć budowę elektrowni w tym regionie. Samorządowiec zadeklarował pomoc oraz przekonywał, że Wielkopolska posiada odpowiednie zasoby kadrowe, instytucjonalne i infrastrukturalne, niezbędne dla efektywnej budowy, zarządzania oraz utrzymania całego ekosystemu energetycznego. Dodał, że energetyka jądrowa wpisuje się w rozwój Wielkopolskiej Doliny Wodorowej, będąc działaniem komplementarnym, zapewniającym prawdziwy zielony wodór dla całej Polski i wspomagając dekarbonizację całych sektorów przemysłu. Deklaracje premiera nie różnią się niczym od tego, co jest zapisane w PPEJ (wersja z sierpnia 2020 r.

dostępna na rządowych stronach). Tam są wskazywane dwie kategorie lokalizacji. Pierwsza, czyli tzw. nadmorskie, to Żarnowiec oraz Lubiatowo-Kopalino. Za nimi przemawiają m.in.: znaczne zapotrzebowanie na energię elektryczną i brak dużych, dysponowalnych źródeł wytwórczych w tym rejonie, dostęp do wody chłodzącej, możliwość transportu ładunków wielkogabarytowych drogą morską. Druga kategoria to lokalizacje wykorzystywane obecnie przez elektrownie systemowe. Tu kwalifikują się właśnie Pątnów i Bełchatów. Ich atutami są rozwinięta sieć przesyłowa, transportowa i inna infrastruktura. Ponadto położenie w centrum Polski oraz fakt, że budowa elektrowni jądrowej na tych terenach po wygaszeniu eksploatowanych elektrowni pozwoli na utrzymanie miejsc pracy. 

Czemu nie
Sporo mówimy o atomie w Polsce. Pytanie jednak, dlaczego potrzebujemy takiej energii. Rząd przekonuje, że elektrownia jądrowa podniesie poziom bezpieczeństwa energetycznego kraju i zapewni stabilne ceny prądu dla polskich odbiorców. Ponadto nie emituje szkodliwych dla środowiska i zdrowia gazów, w szczególności dwutlenku węgla (CO2), związków azotu i siarki (SOx i NOx) czy pyłów. Wdrożenie atomu nad Wisłą ma także być impulsem dla rozwoju nauki i przedsiębiorczości. Warto przy tym wspomnieć, że w Polsce obecnie działa jeden reaktor atomowy. Funkcjonuje on w Narodowym Centrum Badań Jądrowych w Otwocku-Świerku. Jego moc to 30 MW. Działa on od 1974 r. 

Jest to reaktor doświadczalno-produkcyjny
Na drodze do budowy elektrowni w Żarnowcu na przeszkodzie stanęła transformacja systemowa, ale chyba jeszcze większe znaczenie miał opór społeczny, który został spotęgowany po katastrofie w Czarnobylu w kwietniu 1986 r. Jak zatem po ponad trzech dekadach od tego zdarzenia postrzegany jest atomowy plan polskiego rządu? Według ostatnich badań opinii społecznej przeprowadzonych na zlecenie rządu w listopadzie 2020 r. za budową tego typu elektrowni opowiedziało się 62,5 proc. Polaków, przy czym 31,7 proc. robi to w sposób zdecydowany. Przeciwnicy tego pomysłu stanowią 31,6 proc., jednak 16 proc. badanych jest temu zdecydowanie przeciwnych, 5,9 proc. osób nie miało zdania w tym temacie i nie potrafiło wskazać jednoznacznej odpowiedzi. Według badania większymi przeciwniczkami energetyki jądrowej są kobiety, a zwolennikami – mężczyźni. Większe poparcie dla budowy elektrowni jądrowych w Polsce wyrażają osoby młodsze (15-49 lat). Należy zauważyć, że niemal co druga osoba (46 proc.) popiera zlokalizowanie elektrowni jądrowej w bezpośredniej okolicy swojego miejsca zamieszkania. 51,4 proc. wyraża sprzeciw wobec tego rozwiązania, przy czym aż 32 proc. wyraziło swój sprzeciw w sposób zdecydowany. Większość Polaków (75,1 proc.) uważa temat budowy elektrowni jądrowej za ważny.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ukończyli górnicze studia. Uczyli się o tym, jak dać kopalniom drugie życie

Są już pierwsi absolwenci I edycji studiów podyplomowych „Adaptacja kopalń do pełnienia nowych funkcji – uwarunkowania prawne, techniczne, społeczne i środowiskowe”. Studia zorganizowało Centrum Rozwoju Kompetencji Głównego Instytutu Górnictwa - Państwowego Instytutu Badawczego we współpracy z Politechniką Śląską - Wydziałem Organizacji i Zarządzania.

Górnicza uczelnia przedstawia Barbarę. Jej serce to polski system Bielik

Poznajcie Barbarę! To nowoczesny robot humanoidalny (Unitree G1 Edu U2), który właśnie dołączył do zespołu Centrum Doskonałości Sztucznej Inteligencji Akademii Górniczo-Hutniczej.

Leszek Pietraszek: Przyszłość regionu zależy od tego, czy będziemy działać razem

Projekt nowelizacji ustawy metropolitalnej, którego drugie czytanie odbędzie się we wtorek 12 maja w Sejmie, to niezwykle ważny krok nie tylko dla Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, ale dla całego regionu i jego mieszkańców. To odpowiedź na rzeczywiste wyzwania, przed którymi stoją dziś duże obszary miejskie – wyzwania demograficzne, gospodarcze, transportowe oraz społeczne. Właśnie dlatego dyskusja o metropoliach wraca dziś szerzej również w kontekście Pomorza i planów utworzenia tam związku metropolitalnego – podkreśla Leszek Pietraszek, przewodniczący zarządu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.

Konferencja w Muzeum Żup Krakowskich

Głęboko pod ziemią rozmawiają o górniczych muzeach

W Muzeum Żup Krakowskich, głęboko pod ziemią,  trwa Międzynarodowa Konferencja Muzeów Górniczych i Skansenów Podziemnych ICMUM 2026.