Alarm smogowy: Rano, wieczorem i w nocy w wielu miejscowościach sytuacja będzie zła

fot: Krystian Krawczyk

Jako przyczynę prognozowanej sytuacji określono: warunki meteorologiczne utrudniające rozprzestrzeniania się zanieczyszczeń w sytuacji wzmożonej emisji

fot: Krystian Krawczyk

Przez poniedziałek wskazania stężeń pyłu zawieszonego w powietrzu w wielu punktach woj. śląskiego utrzymywały się stale powyżej norm. Tego dnia obowiązywało ostrzeżenie o ryzyku osiągnięcia poziomu alarmowania o smogu.

Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska od 11 października 2019 r. alarm smogowy jest ogłaszany przy przekroczeniu w ciągu doby średniej wartości 150 mikrogramów na metr sześc. dla pyłu PM10 (wcześniej było to 300 mikrogramów). Tzw. poziom informowania to 100 mikrogramów; oznacza dwukrotne przekroczenie dobowej normy jakości ustalonej dla pyłu PM10 na 50 mikrogramów.

Ponieważ komunikaty o przekroczeniu poziomu informowania i alarmowania są wydawane na podstawie wyliczeń średnich wartości pomiarów zebranych w ciągu doby, służby wydają ostrzeżenia o ryzyku przekroczenia tych poziomów. Na poniedziałek Regionalny Wydział Monitoringu Środowiska GIOŚ prognozował ryzyko przekroczenia poziomu alarmowania w znacznej części woj. śląskiego.

Prognozowane na poniedziałek przekroczenie poziomu alarmowego dla pyłu PM10 dotyczy miast: Rybnik, Żory, Jastrzębie-Zdrój, Zabrze, Bytom, Piekary Śląskie, Ruda Śląska, Świętochłowice, a także powiatów: rybnickiego, mikołowskiego, pszczyńskiego, wodzisławskiego oraz części powiatu bielskiego. Obszar ten zamieszkuje ok. 1,4 mln osób.

Jako przyczynę prognozowanej sytuacji określono: warunki meteorologiczne utrudniające rozprzestrzeniania się zanieczyszczeń w sytuacji wzmożonej emisji z sektora bytowo-komunalnego. Zaznaczono, że na tych obszarach jakość powietrza szczególnie w godzinach porannych, wieczornych i nocnych będzie "bardzo zła".

W niedzielę przekroczenia wartości dopuszczalnych średnich stężeń 24-godzinnych pyłu zawieszonego PM10 (50 mikrogramów na metr sześc.) wystąpiły na stacjach m.in. w: Rybniku (o 192 proc.), Wodzisławiu Śląskim (o 164 proc.), Katowicach A4 (stacja komunikacyjna - o 110 proc.), Goczałkowicach-Zdroju (o 92 proc.), Zabrzu (o 88 proc.), Katowicach (o 72 proc.), Cieszynie (o 50 proc.), Zawierciu (o 42 proc.) czy Raciborzu (o 38 proc.).

Według prezentacji pomiarów zamieszczanych na stronach Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Katowicach (WIOŚ) większość godzinnych wyników stacji pomiarowych w regionie w poniedziałek po południu wykazywała stężenia pyłu PM10 przekraczające średniodobową normę.

Na stacji pomiarowej w Rybniku maksymalne stężenie godzinne sięgnęło w poniedziałek o godz. 17. 157 mikrogramów, a na stacji w Zabrzu - 160 mikrogramów. O północy w nocy z niedzieli na poniedziałek obie te stacje wskazywały odpowiednio: 500 mikrogramów i 267 mikrogramów. W ciągu dnia wskazania stacji na terenie Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i okręgu rybnickiego oscylowały przeważnie między 50, a 150 mikrogramów.

Zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) wskazują, że dopuszczalne stężenia dobowe dla pyłu PM10 nie powinny przekraczać 50 mikrogramów na metr sześc.

Złą jakość powietrza w regionie w ostatnich dniach miała obrazować instalacja ustawiona w Sosnowcu przez aktywistów Zagłębiowskiego Alarmu Smogowego. Przez poprzednie 14 dni na początkowo biały filtr w kształcie ludzkich płuc wentylatory nadmuchiwały miejskie powietrze.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Maksymalna głębokość szybów osiąga obecnie w Polsce 1250 m?

Czy kraje zachodnie, ograniczające wydobycie węgla, będą potrzebować tego surowca importowanego z Polski? Ile wynosi maksymalna głębokość szybów w Polsce? I jakie wyniki miała Gliwicka Spółka Węglowa? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 10 października 1996 roku.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 84 - Bartłomiej Benisz | Prezes firmy Arbena o inwestycji dla ZG Janina

Bartłomiej Benisz, prezes firmy Arbena, był gościem studia netTG.pl na Kongresie Nowej Mobilności. W rozmowie o inwestycji przy kopalni Janina, drodze firmy od zaplecza górniczego do rolnictwa i przemysłu oraz o planach eksportowych.

Górnicy rozpoczęli strajk głodowy. Napięta sytuacja w chilijskim górnictwie

Pracownicy kopalni miedzi Antofagasta PLC w Chile zaostrzyli w piątek trzydniowy strajk. Trzech członków związku zawodowego rozpoczęło głodówkę. Przywódcy związkowi próbowali wywrzeć presję na firmę, aby powróciła do stołu negocjacyjnego – podaje Bloomberg.

Polska ma złoża, ale czy ma klimat do inwestycji? O górnictwie, Myszkowie i społecznej akceptacji w Sejmie

Myszków pokazuje więc fundamentalny problem polskiej gospodarki surowcowej: samo udokumentowanie zasobów nie oznacza jeszcze możliwości ich gospodarczego wykorzystania. Potrzebne są dalsze analizy techniczne i ekonomiczne, ocena oddziaływania na środowisko, odpowiednie warunki prawne i inwestycyjne, a przede wszystkim dialog z lokalną społecznością.