- Nie jest powiedziane, że Tarcza Finansowa 2.0 będzie końcem pomocy dla przedsiębiorców, będziemy pomagać tak długo, jak będzie potrzeba - mówił w środę, 25 listopada, podczas konferencji online Impact Finance'20 minister finansów, funduszy i polityk regionalnej Tadeusz Kościński.
Szef resortu finansów był pytany, czy w tym roku uda się budżetowi oszczędzić jakieś pieniądze, po październiku deficyt wyniósł bowiem 12 mld zł, a na koniec roku zaplanowano ponad 109 mld zł.
Minister wyjaśnił, że te dane wskazują, iż deficyt nie wynika - jak w poprzednich latach - z braku pieniędzy i potrzeby ratowania finansów publicznych. - Ten deficyt jest z tego, że tworzymy jak największą możliwą poduszkę finansową, żebyśmy mogli w odpowiednim czasie polską gospodarkę rozkręcać - mówił. Dodał, że wtedy właśnie będą potrzebne pieniądze.
- Pewnie w listopadzie, grudniu przekażemy pieniądze na różne fundusze, Fundusz Solidarnościowy, który nam sfinansuje w przyszłym roku 13. i 14. emeryturę czy Fundusz Ubezpieczeń Społecznych, czy też na różne potrzeby będziemy mieli odpowiednie rezerwy - powiedział.
Kościński wyraził nadzieję, że pieniądze z rezerw nie będą wykorzystywane na tzw. helicopter money, tylko będą adresowane precyzyjnie na punktową pomoc dla przedsiębiorców, aby jak najszybciej wyjść z recesji.
Odniósł się do pytania o Tarczę Finansową 2.0. - Ta tarcza uzależniona jest od zgody Komisji Europejskiej. To jest pomoc publiczna, więc potrzebujemy dostać zgodę. Spodziewamy się, że zgoda ta będzie do połowy grudnia, a więc już pod koniec roku, w styczniu będziemy mogli wypłacać z tej tarczy - powiedział.
Zaznaczył, że nigdzie nie jest powiedziane, że to będzie koniec pomocy. - Będziemy pomagać tak długo, jak będzie potrzeba. Na razie jesteśmy w drugiej fali pandemii, nie wiemy, czy ona się kończy, czy jeszcze będzie dalej i jak długo, czy jeszcze będzie trzecia i czwarta. Musimy być przygotowani na każdy możliwy wariant - zauważył minister.
Kościński podkreślił, że liczy, iż pieniądze będą wydawane na rozkręcenie gospodarki, a nie jej ratowanie. Ocenił ponadto, że ewentualne, kolejne fale epidemii koronawirusa będą miały prawdopodobnie mniejszy wpływ na gospodarkę.
- Myślę, że bardzo dużo się nauczyliśmy po pierwszej fali (...), wtedy był praktycznie całościowy lockdown, teraz jest lockdown, ale dużo mniejszy. (...) Spodziewam się, że jakby była trzecia i czwarta fala, to coraz mniejszy by miała wpływ na gospodarkę - powiedział.
Tarcza Finansowa PFR to rządowy program wsparcia dla mikro-, małych i średnich przedsiębiorstw, których sytuacja finansowa pogorszyła się na skutek wybuchu pandemii SARS-CoV-2. Jego głównym celem jest pomoc przedsiębiorcom w utrzymaniu płynności i stabilności finansowej, poprzez udostępnianie im finansowania na preferencyjnych warunkach.
Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.