Gazoport sprzyja sinicom w Bałtyku?

fot: Tomasz Rzeczycki

Czy możliwe są prowokacje wobec polskiej energetyki?

fot: Tomasz Rzeczycki

Czy Terminal LNG im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Świnoujściu przyczynia się do pogorszenia stanu okolicznych kąpielisk bałtyckich? Urząd Miejski w Świnoujściu dementuje, że tego rodzaju pogłoska nie jest prawdą.

Co ma wspólnego położony na północno-zachodnim krańcu wyspy Wolin gazoport w Świnoujściu z sinicami, czyli organizmami wodnymi, których zakwit i bujny rozwój w wodach przybrzeżnych może mieć negatywny wpływ na zdrowie osób wchodzących do morza? Chodzi o wychodzący daleko w morze falochron nabrzeża gazoportu, do którego przybijają statki dostarczające do Świnoujścia tak zwany skroplony gaz ziemny. Istnienie falochronu powoduje, że plaże w Świnoujściu położone w jego pobliżu chronione są przed naporem fal morskich. Płytkie przybrzeżne wody łatwiej się nagrzewają latem, co może sprzyjać zakwitowi sinic, zwanych też cyjanobakteriami.

Taka sytuacja miała miejsce np. na przełomie sierpnia i września, kiedy to woda w Bałtyku przy zachodnim krańcu wyspy Wolin miała kolor zielony, podczas gdy w położonych kilka kilometrów dalej na wschód Międzyzdrojach nie obserwowano już tego zjawiska. Czy można wobec tego mówić, że po wybudowaniu terminala LNG w Świnoujściu częściej obserwuje się występowanie sinic w wodach przybrzeżnych, z powodu ograniczenia przepływu i mieszania się wód Bałtyku?

- Nie, nie jest to prawdą - twierdzi Jarosław Jaz, rzecznik prasowy prezydenta miasta Świnoujście. I dodaje: - W 2020 r. w Świnoujściu ani jednego dnia nie obowiązywał zakaz kąpieli zarówno na plaży po stronie Uznamu, jak i Wolina.

W ciągu ostatnich pięciu lat funkcjonowania terminala LNG miasto nie odnotowało także innych zdarzeń, mogących mieć negatywny wpływ na środowisko, jak np. wycieków paliwa z jednostki pływającej do morza.

Terminal LNG im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Świnoujściu rozpoczęto budować w 2010 r. Pierwsze dostawy skroplonego gazu nastąpiły pod koniec 2015 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Układ z wierzycielami pracującej dla kopalń spółki zatwierdzony przez sąd

Sąd rejonowy w Warszawie zatwierdził w piątek układ zawarty przez PKP Cargotabor z wierzycielami. Według informacji przekazanych przez spółkę to istotny krok przybliżający firmę do zakończenia postępowania sanacyjnego.

Szukasz pracy? Mamy złe informacje

Wrzesień był drugim z rzędu miesiącem, w którym zaobserwowano spadek liczby ogłoszonych ofert zatrudnienia - wynika z Barometru Ofert Pracy. Spadek nastąpił pomimo historycznie wysokiej liczby ofert w usługach.

We wrześniu za zakupy zapłaciliśmy więcej niż w sierpniu, ale mniej niż przed rokiem

We wrześniu średnia cena zakupu najpopularniejszych produktów codziennego użytku wyniosła 320,1 zł, a więc była wyższa o 0,21 proc. niż w sierpniu, ale o 0,91 proc. niższa niż we wrześniu 2025 r. - wynika z raportu ASM SFA. "Za zestaw najpopularniejszych produktów codziennego użytku płaciliśmy średnio 320,10 zł, czyli o 0,21 proc. więcej niż w sierpniu br., ale o 0,91 proc. mniej niż przed rokiem.