Chiński smok przestawia się na OZE

1548178606 china coal e

fot: China Coal Energy

Stare i prymitywne kopalnie węgla w Chinach zastępowane są przez wydajniejsze nowe i duże zakłady wydobywcze (na zdj. składowisko w spółce China Coal Energy)

fot: China Coal Energy

Naszym celem jest, aby osiągnąć maksimum emisji CO2 przed 2030 r. oraz neutralność pod względem emisji do roku 2060 – te słowa Xi Jinpinga, przywódcy Chińskiej Republiki Ludowej, na sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ wywołały konsternację na całym świecie. Tym bardziej że wypowiedział je zaraz po przemówieniu Donalda Trumpa, w którym ten beształ Chiny za „niepohamowane zanieczyszczanie środowiska”.

Krytyka ze strony prezydenta USA bynajmniej nie była nieuzasadniona. Chiny to nie tylko największy importer i konsument węgla (ponad 50 proc. zużycia) na świecie. Ten prężnie rozwijający się kraj odpowiada także niemal za 29 proc. globalnej emisji dwutlenku węgla. Emisje z Chin w 2018 i 2019 r. rosły, mimo że znaczna część świata zaczęła odchodzić od paliw kopalnych. Według danych Global Carbon Project, tylko w 2018 r. Chiny wypuściły do atmosfery około 10 mld t CO2. To o połowę więcej niż USA i wponad trzy razy więcej niż Indie. Wiosną, kiedy pandemia koronawirusa spowolniła gospodarkę , emisje w tym kraju spadły niemal o 25 proc. Jednak w połowie roku odbiły się one ponownie, bo elektrownie węglowe, a także cały przemysł ciężki wróciły do w miarę normalnej pracy. Według najnowszych danych obecnie aż 85 proc. wykorzystywanej w Chinach energii pochodzi z paliw kopalnych, a 15 proc. z OZE. Czy uda się wywrócić ten miks energetyczny do góry nogami?

Eksperci Bloomberga wyliczyli, że zielony zwrot może kosztować Chińczyków w ciągu najbliższych kilkudziesięciu lat nawet 5,5 bln dol. Deklaracja neutralności klimatycznej w ciągu 40 lat może zmienić gospodarczy ład na świecie. Warunek jest jeden: dotrzymanie obietnicy. Czy dotychczasowy największy truciciel stanie teraz na czele światowej klimatycznej krucjaty? To wydaje się kuriozalne, ale...

Eksperci przypominają, że chiński przywódca nie pierwszy raz wprowadził świat w osłupienie. W 2014 r. Xi Jinping zawarł porozumienie z Barackiem Obamą w sprawie zmian klimatycznych. Stało się ono kluczowym elementem porozumienia paryskiego podpisanego pod koniec 2015 r.

Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji Europejskiej, nie kryła satysfakcji z oświadczenia Chin. Na Twitterze stwierdziła: „Z zadowoleniem przyjmuję chińskie ambicje ograniczenia emisji i osiągnięcia neutralności węglowej do 2060 r. To ważny krok w naszej globalnej walce ze zmianami klimatu w ramach porozumienia paryskiego. W tym celu będziemy współpracować z Chinami. Jednak wiele pozostaje do zrobienia”.

WWF Polska komentuje oświadczenie przywódcy Chin. Manuel Pulgar-Vidal, światowy lider WWF w dziedzinie klimatu i energii, podkreśla: – To moment zmieniający zasady gry o naszą przyszłość. Ogłaszając swoje śmiałe zamiary, Chiny jako największy na świecie producent gazów cieplarnianych, okazują się nowym liderem w dziedzinie polityki klimatycznej. Posunięcie Chin wywrze presję na inne kraje emitujące duże ilości gazów cieplarnianych, aby one również podjęły odważne działania.

WWF Polska przypomina, że w ramach międzynarodowego porozumienia paryskiego w sprawie klimatu oczekuje się, że w 2020 r. wszystkie państwa przedstawią ONZ swoje ulepszone krajowe plany w zakresie działań na rzecz klimatu (NDC).

– Powinny być one na tyle ambitne, aby łącznie zatrzymać globalne ocieplenie na poziomie 1,5 st. C. Niestety, nawet osiągnięcie neutralności klimatycznej do 2060 r. przez Chiny może nie wystarczyć, aby uniknąć najbardziej dotkliwych skutków kryzysu klimatycznego. Żeby tak się stało, neutralność klimatyczną musielibyśmy osiągnąć globalnie do roku 2050 – czytamy w stanowisku WWF Polska.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zarząd PG Silesia pozywa Skarb Państwa; domaga się ok. 5,1 mld zł

Zarząd Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia złożył pozew przeciwko Skarbowi Państwa. Domaga się ok. 5,1 mld zł odszkodowania za straty, jakie miał spowodować interwencyjny import węgla - poinformowała w poniedziałek spółka Bumech, która jest właścicielem kopalni.

JSW przyjęła program naprawczy na lata 2026 - 2035. Co to oznacza dla załogi?

Program naprawczy ma zapewnić Grupie JSW długoterminową poprawę rentowności, bezpieczeństwo płynności finansowej oraz dostosowanie skali działalności do warunków rynkowych i operacyjnych. Zakłada zarówno działania stabilizujące sytuację finansową w krótkim terminie, jak i rozwiązania, które mają trwale poprawić efektywność działalności Grupy JSW.

Powstaje ustawa w sprawie wsparcia dla przedsiębiorstw energochłonnych, także górniczych

Program wsparcia dla przemysłu energochłonnego o budżecie 4,8 mld zł, który ma pomóc firmom w obniżeniu kosztów energii elektrycznej, zakłada projekt ustawy, którą we wtorek zajmie się rząd. Chodzi o projekt ustawy o wsparciu przedsiębiorców sektorów energochłonnych z tytułu ponoszenia kosztów energii elektrycznej, przygotowany przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii oraz Ministerstwo Finansów.

Rząd zajmie się projektem podnoszącym próg podatkowy do 130 tys. zł

Podniesienie progu podatkowego ze 120 tys. do 130 tys. zł oraz wprowadzenie nowej, 24-proc. stawki PIT dla osób zarabiających od 130 do 150 tys. zł - zakłada projekt ustawy, którym we wtorek ma zająć się rząd.