Wpływ ewentualnego wprowadzenia podatku granicznego od emisji gazów cieplarnianych na gospodarki państw członkowskich UE

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wzmożony handel uprawnieniami do emisji CO2 wynikający ze zbliżającego się terminu rozliczenia przez instalacje - spowoduje wzrost cen

fot: Andrzej Bęben/ARC

Centrum Analiz Klimatyczno-Energetycznych (CAKE) przeanalizowało wpływ ewentualnego wprowadzenia podatku granicznego od emisji gazów cieplarnianych na gospodarki państw członkowskich UE.

W opracowaniu CAKE pt. "Skutki wprowadzenia podatku granicznego od emisji GHG w warunkach zaostrzania polityki klimatycznej UE do 2030 r.", autorzy przeanalizowali wpływ wprowadzenia mechanizmu CBAM (ang. Carbon Border Adjustment Mechanism) na gospodarki państw członkowskich UE, m.in. na poziomy cen, a także zmiany wartości produkcji, eksportu i importu oraz wskaźników makroekonomicznych, takich jak PKB i konsumpcję gospodarstw domowych.

Z analizy wynika między innymi, że wdrożenie podatku granicznego od emisji spowodowałoby wzrost cen produktów importowych z państw spoza UE w sektorach objętych podatkiem w 2030 r. o 1,6 proc. i jednoczesny spadek wartości importu o 3,4 proc.

Jak wynika z opracowania, największe zmiany importu do UE miały miejsce w sektorze metali żelaznych (-11,6 proc.). W przypadku Polski w opracowaniu przewiduje się spadek importu ok. o 1,2 proc.

Jednocześnie autorzy opracowania prognozują wzrost cen produktów eksportowanych z UE i spadek wartości eksportu. Ceny towarów eksportowych w sektorach objętych podatkiem zwiększyłyby się średnio o ok. 0,2 proc. Największy wzrost odnotowano w produkcji metali żelaznych 0,4 proc,. Spadek wartości eksportu UE w sektorach objętych podatkiem wyniósł natomiast 1,1 proc., a w przypadku Polski 1 proc.

Jak wynika z opracowania wprowadzenie podatku granicznego od emisji gazów cieplarnianych ma doprowadzić do wzrost produkcji w sektorach objętych tym podatkiem o 0,4 proc. Wyjątek stanowi sektor metali nieżelaznych w Bułgarii i państwach regionu bałtyckiego, gdzie produkcja spada o ok. 2 proc.

Z raportu wynika jednocześnie, że wpływ podatku granicznego na wartość PKB w państwach członkowskich będzie niewielki, zmiany są bliskie 0 proc. Jak uzasadniono wzrost wartości produkcji w sektorach objętych podatkiem jest niwelowany spadkami produkcji w pozostałych sektorach.

Jak wyliczyli autorzy opracowania, wprowadzenie podatku granicznego w UE spowodowałoby obniżenie globalnej emisji gazów cieplarnianych o ok. 24 Mt ekwiwalentu CO2. Największą procentową zmianę emisji odnotowano w regionie Ukrainy, Białorusi i Mołdawii (o ok. -1 proc.), z uwagi na bliskość tych państw z obszarem UE. Przy czym, zgodnie z projekcją dodatkowy wysiłek, jaki w 2030 r. będą musiały wypełnić w UE wszystkie sektory objęte EU ETS, po podwyższeniu celu redukcyjnego GHG do 55 proc., to ok. 200 Mt CO2 ekw.

Z wyliczeń zawartych w raporcie wynika, że wprowadzenie nowego mechanizmu w 2030 r. przyniosłoby dodatkowe wpływy finansowe na poziomie 7,61 mld euro (liczone w cenach stałych z 2011 r.).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej