Górnicy są szczególnie narażeni na choroby układu krążenia i serca

fot: ARC

28 kwietnia przypada Światowy Dzień Bezpieczeństwa i Ochrony Zdrowia w Pracy

fot: ARC

W polskim górnictwie zwiększa się liczba zgonów z przyczyn naturalnych, bez udziału czynników zewnętrznych w miejscu pracy. Umierają zarówno pracownicy z dłuższym stażem, jak i bardzo młodzi, rozpoczynający dopiero pracę w górnictwie. Lekarze alarmują: nie wszystkie schorzenia da się wykryć w trakcie badań okresowych.

Ze wszystkich 54 zgonów naturalnych, które miały miejsce w polskim górnictwie w latach 2014-2018, aż 35 (64,8 proc.) zanotowano w kopalniach węgla kamiennego. Tylko w 2018 r. 13 pracowników zmarło w wyniku różnych schorzeń. To najwięcej w ciągu minionych pięciu lat. Główną przyczyną zgonów była ostra niewydolność krążeniowo-oddechowa, prowadząca do zawału mięśnia sercowego. Czy można było jej zapobiec? Okazuje się, że nie do końca. Lekarze sprawujący opiekę zdrowotną dobierają bowiem zakres badań lekarskich na podstawie zawartych w skierowaniu wskazówek metodycznych. A to w praktyce oznacza, że dwaj górnicy zatrudnieni w różnych kopalniach na podobnych stanowiskach mogą otrzymać skierowania do zupełnie innych specjalistów. Wszystko zależy od szkodliwych warunków, jakie towarzyszą im pracy, a te bywają różne. Dlatego w trakcie profilaktycznych badań lekarskich trzeba informować o schorzeniach i chorobach. Wcześnie zdiagnozowane mogą przyczynić się do poprawy stanu zdrowia pracownika.

- Dla przykładu pylica w bardziej zaawansowanych postaciach powoduje upośledzenie krążenia płucnego, nadmierne obciążenie i poszerzenie prawej komory serca, co prowadzi do niewydolności serca. Dlatego tak bardzo ważne są badania profilaktyczne – podkreśla prof. Paweł Buszman, światowej sławy kardiolog.

Świeże powietrze i relaks
Wydawałoby się, że pracujący fizycznie górnicy powinni pozostawać raczej poza kręgiem ryzyka zawałowego. Pracują przecież fizycznie, a ruch to zdrowie, bo obniża ryzyko chorób serca i polepsza kondycję. Nic bardziej mylnego. Praca fizyczna w zanieczyszczonym środowisku to nie to samo, co wysiłek fizyczny na świeżym powietrzu i relaks.

- Wciąż zachęcamy naszych pracowników do aktywności fizycznej. W ramach programu partnerskiego PGG Family oferujemy im i ich rodzinom pakiety sportowo-rekreacyjne, basen, fitness, usługi rekreacyjno-rozrywkowe rozładowujące stres – zdradza Grzegorz Ochman, dyrektor Biura BHP i Szkoleń w Polskiej Grupie Górniczej.

Bardzo niepokojącym zjawiskiem było kilka przypadków zgonów naturalnych wśród pracowników kopalń z krótkim, nawet kilkuletnim stażem pracy.

- Aktywny tryb życia, regularny trening to jedno, a wysiłek fizyczny to drugie. Jeżeli na co dzień nie jesteśmy w ogóle aktywni, wzmożony wysiłek może mieć odwrotny efekt, doprowadzić do zatrzymania pracy serca – zwraca uwagę prof. Buszman.

Warto więc zainteresować się tym, jakich objawów nie należy lekceważyć, aby zmniejszyć ryzyko powstania zawału serca. Zdaniem specjalisty przede wszystkim wszelkich bólów w obrębie klatki piersiowej, które powstają na skutek wysiłku oraz bólów powstających rano, przy tzw. porannym rozruchu. Ich nasileniu sprzyja zazwyczaj pochmurna i dżdżysta pogoda.

Warto zadbać o siebie
Uważajmy, jeśli zwykłe czynności dnia codziennego, które dawniej nie sprawiały nam żadnego problemu, nagle powodują uczucie duszności, nadmierne zmęczenie lub bóle promieniujące do żuchwy, lewego barku, ręki lub obu rąk. To powinno nas skłonić do wizyty u lekarza. Należy ją rozważyć, zwłaszcza wtedy, gdy w naszej rodzinie występowały zawały serca, chorujemy na nadciśnienie, palimy papierosy lub mamy podwyższony poziom cholesterolu bądź cukru. W przypadku rozpoznania choroby układu krążenia wydaje się zalecenia oraz kieruje pracownika na dalszą diagnostykę lub leczenie. Dodatkowo w ramach grupowego ubezpieczenia pracowniczego mają oni zapewnioną rozszerzoną ochronę zdrowia poprzez dostęp do specjalistycznej opieki lekarskiej, w tym lekarza kardiologa.

Naturalnie w razie konieczności w każdej kopalni, w rejonie głównych frontów robót, pierwszej pomocy udzielić może fachowo przeszkolony górnik-sanitariusz. Ponadto w każdym dyżurującym zastępie ratowniczym zatrudniony jest co najmniej jeden pracownik z uprawnieniami ratownika medycznego. Warto jednak zawczasu zadbać o swoje zdrowie, zanim stanie się on dla nas ostatnią deską ratunku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tragedia w kopalni Sobieski. Nie żyje mężczyzna pracujący przy budowie Szybu Grzegorz

Nie żyje 54-letni pracownik zatrudniony przy budowie Szybu Grzegorz na terenie ZG Sobieski w Jaworznie, który w piątek wieczorem zasłabł na poziomie 540 metrów. 

Polska kopalnia przyszłości, która wyprzedziła epokę. Niezwykła historia KWK Jan i kombajnu z Guido

Niedawno po raz kolejny spotkaliśmy się w gronie maturzystów z jednej klasy sprzed już ponad pięćdziesięciu lat. Okazją było ukończenie przez część z nas siedemdziesiątego roku życia. Jak zawsze takie spotkania to okazja do różnych wspomnień. 

​To koniec epoki węgla w Polsce? OZE i gaz mają zastąpić elektrownie węglowe

Rada Ministrów z dwuletnim opóźnieniem przyjęła Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu. Dokument opracowany przez Ministerstwo Energii trafi do Brukseli, co pozwoli Komisji Europejskiej zakończyć procedurę naruszeniową. Aktualizacja KPEiK ma kluczowe znaczenie dla transformacji. Na ten dokument czekała branża wydobywcza i energetyczna. Na jego podstawie spółki mogą planować inwestycje, rozwój lub zwijanie interesu. To strategia, która wyznacza kierunek zmian w polskiej energetyce na najbliższe 15 lat. I nie mamy dobrych informacji dla górników. Rewolucji nie będzie. Ten dokument to koniec epoki węgla w Polsce. Czarne złoto definitywnie odchodzi do lamusa. Czy słusznie? To już inna opowieść.

Niezwykłe widowisko w Katowicach. Tak Szyb Wilson zainaugurował Industriadę 2026! [ZDJĘCIA]

Wyjątkowe spektakle, nowoczesne multimedia, teatr uliczny i artystyczna podróż między tradycją a technologią – to wszystko można było zobaczyć w piątek, 12 czerwca w Galerii Szyb Wilson w Katowicach w ramach Rozruchu Maszyn INDUSTRIADY 2026, organizowanego w tym roku przez Instytut im. Wojciecha Korfantego