Katowice: pracownicy spółki Haldex honorowo oddali krew

fot: Witold Gałązka/ARC

- Pomysł pojawił się na jednym ze spotkań z załogą, w której mamy honorowych krwiodawców. Podjąłem go i zaprosiłem ambulans RCKiK – mówi Bogdan Leśniowski, prezes spółki Haldex

fot: Witold Gałązka/ARC

+9 Zobacz galerię

Galeria
(12 zdjęć)

Trzedzieścioro pracowników okołogórniczej spółki akcyjnej Haldex w Katowicach postanowiło we wtorek oddać honorowo krew w ambulansie Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa, który przyjechał specjlanie pod biurowiec przy pl. Grunwaldzkim.

- Pomysł pojawił się na jednym ze spotkań z załogą, w której mamy honorowych krwiodawców. Podjąłem go i zaprosiłem ambulans RCKiK – mówi Bogdan Leśniowski, prezes Haldeksu. Podkreśla, że zgłosiło się aż 31 osób. To mniej więcej połowa pracujących w administracji firmy w centrum Katowic.

Szef spółki dodaje, że decyzji sprzyjała atmosfera ostatnich dni w górnictwie:

- W kontekście tego, co wydarzyło sie w kopalni Zofiówka, myślę, że będzie to taki nasz dar i krew zostanie przekazana do celów potrzebnych drugiemu człowiekowi. Myślę, że w ślad za Haldeksem pójdą też inne firmy górnicze i okołogórnicze. Mam nadzieję, że otworzymy bramę, przez którą pójdą inni – mówi Bogdan Leśniowski.

Czy sam zdecydował się oddać swą krew?

- Oczywiście! Pierwszy raz w życiu! Jeżeli jestem pomysłodawcą, to nie mogło być inaczej! - śmieje się Leśniowski, dodając, że kolejna na liście chętnych jest jest zastępczyni – wiceprezes Iwona Smaluch. - Przykład musi iść z góry! - uśmiechają się szefowie Haldeksu.

Formalności ze stacją krwiodawstwa załatwił Adam Stępień - kierownik ds. inwestycji i rozwoju, który od 2004 r. działa w Klubie Honorowych Dawców Krwi Oskard w Bytomiu (tradycje tego klubu sięgają górniczego krwiodawstwa w kopalni Szombierki).

Na miejscu pod ambulansem pomaga koleżankom i kolegom wypełnić sążniste formularze i ankietę zdrowotną. Niektóre choroby lub nawet przeziębienie i jakakolwiek wątpliwość do do stanu zdrowia natychmiast eliminują kandydata.

- Chodzi o to, aby wszystko było maksymalnie bezpieczne, zarówno dla chorych, którzy będą przyjmować krew i preparaty sporządzone na jej bazie, jak i dla dawcy, którego zdrowie nie może się pogorszyć wskutek akcji krwiodawstwa – tłumaczy Stępień.

Zauważa, że dla wielu osób pierwsze w życiu oddanie krwi może być nawet pożyteczne: poprzedza je dokładny wywiad lekarski i badanie w klimatyzowanym gabinecie na pokładzie ambulansu, a przy okazji zawsze wykonuje się kompletną analizę ptóbki krwi, która precyzyjnie poinformuje o kondycji zdrowotnej dawcy. A czasem przestrzeże w porę przed niebezpieczeństwem poważnych schorzeń.

- To bardzo cenna inicjatywa, cieszymy się, gdy zgłaszają się zakłady pracy. Ludzie są właściwie przygotowani, odpowiednio napojeni i nakarmieni – ocenia Ewa Świerczyna, pielęgniarka ambulansu. Co dzień sześć podobnych autobusów codziennie pobiera krew w miejscowościach regionu.
- Ilości krwiodawców bywają różne, ale 30 osób to bardzo dobra liczba! - mówi pielęgniarka.

W galerii: akcja krwiodawstwa w spółce Haldex SA, Katowice, pl. Grunwaldzki, wtorek 22 maja 2018 r. (zdjęcia Witold Gałązka - Trybuna Górnicza, portal nettg.pl)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pracowali w kopalniach, teraz chorują. Wiemy jakie choroby dotykają górników najczęściej

Pylice są najczęściej stwierdzaną chorobą zawodową w przemyśle wydobywczym od wielu lat. W 2025 r. w porównaniu do 2024 r., zwiększył się udział procentowy stwierdzonych pylic płuc w stosunku do pozostałych chorób zawodowych. Pylice górników kopalń węgla, wywołane są wdychaniem pyłu mieszanego, składającego się głównie z krzemionki, węgla i glinokrzemianów – wskazują w swym raporcie rocznym eksperci z Wyższego Urzędu Górniczego.

Premier: Budowa energetyki w oparciu o OZE pozwala wypełniać zobowiązania wobec przyszłych pokoleń

- Polski wysiłek, aby budować energetykę w oparciu o odnawialne źródła energii pozwalają wypełniać zobowiązania wobec przyszłych pokoleń, a więc produkować czystą energię - powiedział w sobotę premier Donald Tusk na farmie fotowoltaicznej w Kleczewie.

Tragiczny wypadek w Hucie Miedzi Głogów II. Nie żyje 38-letni pracownik huty

Do tragicznego wypadku doszło w nocy z piątku na sobotę na terenie należącej do KGHM Huty Miedzi Głogów II. Zginął 38-letni pracownik huty. 

Nowe zasady naliczania stażu pracy w PGG. Jak wpłyną na Kartę Górnika i nagrodę jubileuszową?

- W związku z nowelizacją Kodeksu pracy, która weszła w życie we wrześniu 2025 roku i przewiduje zaliczanie do stażu pracy m.in. okresów wykonywania pracy na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej oraz innych okresów aktywności zawodowej wskazanych w ustawie, Polska Grupa Górnicza S.A. podjęła działania dostosowujące wewnętrzne zasady obowiązujące w spółce - poinformowała PGG.