REKLAMA 300x100 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA300x100 | ROTAC./NIEROTAC. STREFA [NEWS - LEFT]
REKLAMA 300x150 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA300x150 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - LEFT]
REKLAMA 300x200 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA300x200 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - LEFT]
REKLAMA 300x100 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA300x100 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - LEFT1]
REKLAMA 300x150 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA300x150 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - LEFT1]
REKLAMA 300x200 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA300x200 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - LEFT1]
REKLAMA 300x100 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA370x100 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - LEFT2]
REKLAMA 300x150 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA300x150 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - LEFT2]
REKLAMA 300x200 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA300x200 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - LEFT2]
REKLAMA 900x100 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA900x100 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - TOP]
14 maja 2018 19:03 Portal gospodarka i ludzie : : autor: WIG 5,163 odsłon

EEC 2018: energetyczne dylematy w Europie

W dyskusji podczas poniedziałkowej sesji EKG o dylematach i wyzwaniach energetyki w UE opis realnych problemów Europy Środkowo-Wschodniej zderzył się z polityczną wizją instytucji unijnych
fot: Maciej Dorosiński

Obaw, że największym dylematem sektora energetycznego w Unii okazuje się wzajemny dialog między stanowiskiem Europy Środkowej a wizją instytucji unijnych i państw "starej Unii" dostarczyła sesja X Europejskiego Kongresu Gospodarczego zorganizowana w poniedziałek, 14 maja, pod hasłem "Energetyka w Europie. Dylematy i wyzwania". Wyeksponowała zasadniczą różnicę w podejściu do transformacji energetycznej i do rzeczywistości.

Z udziałem ministra energii oraz liderów polskich i zagranicznych spółek energetycznych prelegenci rozważali problem transformacji energetycznej i obecne trendy w tym zakresie w polityce, regulacjach, na rynku. Zaplanowano też przegląd opcji na zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego w państwach członkowskich, przegląd typowych systemów i sposobu, w jaki przekształcają się w kierunku wytyczanym przez instytucje UE. Sporo miejsca poświęcono oczywiście innowacjom (jak klastry, energetyka prosumencka, elektromobilność i in.) i technologicznej rewolucji OZE oraz idei czystej energii i dekarbonizacji gospodarek.

Jest nam trudniej w wyścigu
Minister Krzysztof Tchórzewski uwypuklił różnice w rozwoju systemów energetycznych, podlegających historycznie "decyzjom Biura Politycznego Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego" ("Czechom podarujemy energetykę jądrową, a Polakom Pałac Kultury, bo są zbyt krnąbrni").

- W tym wyścigu jest nam bardzo trudno. Byliśmy krajami okupowanymi w Europie, z opóźnieniami rozwojowymi. Traktowanie nas w wymaganiach na równi z tymi wszystkimi, którzy byli wolni w rozwoju, nie jest do końca sprawiedliwe - mówił Tchórzewski. Różnice te dostrzegano w Unii przeznaczając dla nowych członków więcej środków na infrastrukturę. Minister sugerował, że analogiczne podejście niezbędne jest w energetyce. Skalę potrzeb pokazuje gospodarka Śląska z milionem mieszkańców zatrudnionych (pośrednio i bezpośrednio) woków górnictwa węgla kamiennego.

Odchodzenie od węgla będzie bardzo drogie
- Jeśli idziemy w kierunku, aby węgiel nie stanowił głównego źródła zasilania, tereny pogórnicze wymagają restrukturyzacji. Potrzeba na to ogromnych środków, z przynajmniej 50-procentowym udziałem dotacji w programie UE. Z naszej strony jest głęboka dobra wola, żeby nadążać. Spotykam się z zarzutem, że niechętnie podchodzimy do OZE. To nie jest prawda. Jesteśmy po prostu dużo biedniejsi od Was, ze starej UE - eksponował problem z polskiej perspektywy minister energii.

Z wystąpień szefów krajowych spółek energetycznych wyłonił się dość spójny opis realnych dylematów i wyzwań:

Jesteśmy świadomi gier interesów
- Część naszej floty produkcyjnej osiągnęła taki wiek, że będzie musiała zostać wyłączona. Pojawia się kwestia ciągłości dostaw dla klientów. Także kwestia ceny energii, nie mówmy że nie ma znaczenia! Ma duże znaczenie dla klientów, żeby czuli sie bezpiecznie i dla gospodarki, by zapewnić jej niezachwiany rozwój - mówił Henryk Baranowski, prezes PGE Polskiej Grupy Energetycznej, uzasadniając wielkoskalowe inwestycje w bloki Opole i Turów.

- Zdajemy sobie sprawę z gier interesów na rynku europejskim. Zmiany w legislacjach to także gra istotnych interesów, by np. wytransferować technologie czy wyeksportować energię elektryczną do nas - argumentował, dodając, że "nie da się zmienić czy uelastycznić miksu w ciągu 1-2 lat", jeśli klienci mają kupić energię "po rozsądnych cenach", a gospodarka - otrzymać szansę rozwoju.

W Trójkącie Bermudzkim nie jest bezpiecznie
Filip Grzegorczyk, szef spółki Tauron Polska Energia odważnie zarysował dylemat:

- Mam wrażenie że znajdujemy się w Trójkącie Bermudzkim: klimat, bezpieczeństwo energetyczne i rynek. Który element jest najistotniejszy w tej triadzie? Można odnieść wrażenie, że kwestia klimatu jest z perspektywy instytucji unijnych ważniejsza, niż bezpieczeństwo i rynek. To smutna refleksja. Zdrowie jest istotne. Ale czy bezpieczeństwo jako absolutna podstawa nie ma charakteru fundamentalnego w przeciwieństwie do klimatu? - pytał retorycznie.

Dodał, że regulacje UE "niekomfortowo kształtują kondycję energetycznych spółek publicznych". Przypomniał traktat o funkcjonowaniu UE z jego artykułem gwarantujących członkom suwerenność w wykorzystaniu zasobów energetycznych.

Przepis i slogan - oba bez mocy
- Dość dobrze ten przepis koresponduje ze sloganem UE "zjednoczeni w różnorodności". Niestety wydaje się, że przepis ten traktowany jest podobnie, jak slogan: nie wszyscy z UE widzą jego wiążącą moc - wytknął Grzegorczyk. Zasugerował, że trzeba wytyczyć "trzecią drogę", która pozwoli podążać za UE, "ale we własnym tempie i przy wykorzystaniu dużych środków". Szansą na osiągnięcie ambitnych celów klimatycznych może być np. elektromobilność czy nowoczesna infrastruktura:

- Musimy wziąć na poważnie to motto "zjednoczeni w różnorodności". Dojdziemy do określonych celów, tylko musimy to zrobić po swojemu. Musimy podążać inną drogą, mamy inną historię, która uprawnia do tego. Partner, który działa z dobrą wolą, na pewno to zrozumie! - akcentował szef Taurona.

Dwa dni bez prądu wyjaśnią zagadkę
Dylemat proporcji trójkąta: klimat-bezpieczeństwo-rynek rozstrzygnął ("wkładając do opowieści trochę dziegciu") Tomasz Rogala, prezes Polskiej Grupy Górniczej i zarazem prezydent Euracoal:

- Jeśli chodzi o trójkąt, to po dwóch dniach bez prądu wyjaśniłoby się, co jest w nim najważniejsze - powiedział szef PGG. Przypomniał, że państwa UE dysponują energią jądrową, OZE i źródłami kopalnymi, a produkcja węgla brunatnego w Unii jest szokująca (380 mln t), import węgla kamiennego wyniósł w zeszłym roku aż 172 mln t do UE, a Hiszpania, Włochy i Niderlandy zanotowały kilkunastoprocentowy wzrost zużycia tego paliwa.

Produkują prąd z węgla
Potrzeby energetyczne rosły na tyle, że "energię elektryczną trzeba było produkować rok temu z paliw stałych".

- Oprócz tego trzeba było przywieźć 172 mln t węgla kamiennego, który tworzył miejsca pracy poza Europą, natomiast spalanie (i jego szkodliwy efekt) miało miejsce w Europie. Czy to zasadne podejście? Otwarte pytanie - mówił Tomasz Rogala. Dodał, że azjatyckie tygrysy i wszystkie kraje szybko rozwijające się mimo ogromnego wydobycia własnego (Chiny na poziomie połowy światowego zużycia - 3,5 mld t) zgłaszają zapotrzebowanie na import węgla. Odpowiadają na nie Rosjanie i producenci w Ameryce Południowej.

Jeśli będą efektywne, po prostu wygrają
Pokazując nowoczesny smartfon szef PGG uzmysławiał:

- Kraje szybko rozwijające się nie rezygnują z węgla, jako źródła tenij energii. Wszyscy mamy tu przy sobie urządzenia wytworzone w krajach, które nie nakładają norm niskoemisyjnych. Jako Euracoal pozostawiamy to pod rozwagę - mówił, podkreślając, że redukcje emisji osiągnęły kilkudziesięcioprocentowe poziomy a technologie pozwalają używać węgla w bezpieczny dla środowiska sposób. Przypomniał, że OZE są niekwestionowane, jednak otrzymują duże dotacje.

- Jeśli będą efektywne, po prostu wyprą węgiel, klient zadecyduje. Apelujemy o rozwagę, o ułożenie rozwiązań rozsądnie na osi czasu, żeby było to korzystne dla producentów europejskich i nie powodowało takich skutków, jak sprowadzanie do Europy setek milionów ton węgla - punktował szef PGG.

Bardzo kosztowny impuls
Mirosław Kowalik, prezes spółki Enea SA podkreślił odrębność polskiego miksu i prawo do osiągnięcia w tych warunkach zamierzonych celów.

- Polityka klimatyczna miała wywołać impuls inwestycyjny w OZE, i tak się stało. Z tym, że dla pewnych krajów OZE są zbyt kosztowne, bo nie możemy takich obciążeń nałożyć na przedsiębiorców i klientów indywidualnych - tłumaczył, że lokomotywy transformacji, jak Niemcy, już 10-15 lat wcześniej zbudowały przewidywalne źródła konwencjonalne, "stać je na inwestycje, mając stabilną energię".

- Nie ma odwrotu od OZE i dobrze, bo technologia staje się dostępna kosztowo nawet dla społeczeństwa polskiego - przyznawał Kowalik, przestrzegając jednak nad "przegrzaniem koniunktury" w inwestowaniu w nową energetykę.

Energia w Niemczech kosztuje dużo drożej
- Cena energii w Niemczech dla końcowego odbiorcy jest ponad dwa razy wyższa niż u nas. Nas na to nie stać. Dlatego musimy patrzeć z innej perspektywy - szef Enei postulował skupienie się tylko na sprawdzonych technologiach odnawialnych oraz próbę rozwijania energetyki prosumenckiej. Podkreślił, że spółkom potrzeba nakierowanego na klienta, "bo to on będzie musiał zapłacić".

Przedstawiciel PGE Energia Cieplna zaapelował "do mądrości przedstawicieli Parlamentu Europejskiego" i instytucji UE:

- Potrzebujemy trochę więcej czasu, aby do was doszlusować. Nie zależy wam chyba na tym, żebyśmy byli niekonkurencyjni. Nie wylewajmy dziecka z kąpielą, gdy ludzie (z powodu cen - przyp. red.) zaczną się odłączać od ciepła systemowego. Skutki będą odwrotne od zamierzonych! Miejmy to na uwadze - przestrzegł.

Transformacja wymaga kompensowania nakładów
Do stanowiska polskiej energetyki zbliżali się w wypowiedziach przedstawiciele innych państw naszego regionu.

- "Zjednoczeni w różnorodności" znaczy, że musimy podejmować racjonalne decyzje do do przyszłości, znaleźć wspólny mianownik, żeby ruszyć do przodu. Europa Środkowa widzi dążenie UE, żeby pójść dalej. Tempo naszego kompromisu powinno być szybsze, bo widzimy, jak szybko następują zmiany, jak tanieją technologie. Z radością widzę, że jesteśmy coraz bliżsi kompromisu odnośnie kompensowania niektórym krajom nakładów na transformację energetyczną. One nie są temu winne - mówił Žygimantas Vaičiūnas, minister energetyki Litwy, komplementując Polskę za rozwój elektromobilności.

Zaapelował o sensowniejszą, "bardziej szczerą" politykę informacyjną, aby społeczeństwa rozumiały, że w transformacji energetycznej Europy "nie chodzi tylko o cyfry, ale o nową jakość życia".

Atom komfortowy, bezpieczeństwo i tak na włosku
Bohdana Horáčková z CEZ Polska przyznała, że Czechy mają komfort posiadania elektrowni jądrowych, z 30-procentowym udziałem w miksie, zdolnych pokryć obecnie nawet połowę zapotrzebowania na elektryczność. Przestrzegła jednak, że konieczne są decyzje polityczne, gdyż wkrótce bezpieczeństwo energetyczne kraju będzie zagrożone.

- Pod koniec lat 20. tego wieku odepniemy węglówki. Dołożymy energii z OZE i czystych paliw. Ale nie jesteśmy krajem, który może sobie pozwolić na więcej niż naście procent z wiatru czy słońca. A akcjonariusze nie chcą godzić się na inwestycje, które zwracają się w tak długim czasie, jak np. atom - opisywała Horáčková.

Reprezentanci zachodnich firm energetycznych kusili wizją rewolucji technologicznej, cyfryzacji, przełomu w związku z nowoczesną analizą danych. Jednocześnie dodawali Polakom otuchy, punktując sukcesy naszego kraju w poszukiwaniu i tworzeniu innowacji.

Tysiące stron każdy przeczyta trochę inaczej
Mateo Marini, szef sieci energetycznej ABB Group w Europie, przyznał jednocześnie:
- Wyzwanie w energetyce zawsze jest to samo: bezpieczeństwo dostaw. Gdy kończę czytać 1,4 tys. stron Pakietu Czystej Energii UE rozumiem, że każdy kraj będzie trochę inaczej pojmował opisane tam treści.

Diego Pavia, prezes InnoEnergy chwalił jako wyjątkowe w Europie osiągnięcia w tworzeniu polskich klastrów energii.

- To tutaj powstają rozwiązania wyłapujące puste miejsca w sieci! Polska prowadzi w Europie, gratuluję klastrów! Macie wszystkie aktywa, świetnych, wykształconych ludzi, którzy pozwolą wykorzystać to, co oferuje pakiet energetyczny UE - zagrzewał optymistycznie, wyliczając też wielomilionowe inwestycje swej firmy w naszym kraju i państwach bałtyckich.

Wrażliwość i solidarność wobec Wielkiego Brata
W odpowiedzi na dylematy polskiej energetyki poseł Parlamentu Europejskiego Claude Turmes postulował „wrażliwość i solidarność” („Staramy się zaangażować w rurociąg bałtycki, abyście nie byli zależni od Wielkiego Brata” - stwierdził).

- Często gdy w Brukseli mówimy o innowacjach, mam wrażenie, że jest tak, jakby nadal istniał Związek Radziecki a Europa była podzielona. Przestańmy! Innowacje przyjdą z Estonii, z Polski. Wiem, że budujecie najbardziej zaawansowane autobusy Solaris, macie elektrownię na morzu. Będziecie świetną lokalizacją dla firm typu LG i innych – mówił Turmes.

Wizerunek zabrudzony emisjami
Przyznał, że OZE były kiedyś drogie, a bogate kraje Zachodu cieszyły się większą swobodą. Jednak cele wytyczone dla nich były też dużo wyższe.

- Brytyjczycy i Duńczycy zainwestowali dużo więcej np. w elektrownie na morzu. A Niemcy stworzyli tak ogromny rynek na panele fotowoltaiczne, że zainteresowali się nim Chińczycy i nagle okazało się, że spadły ceny. To nie jest miłe, gdy 30 z 36 najbardziej zanieczyszczonych miast jest w Polsce. Elektromobilność może pomóc w poprawie wizerunku Polski – mówił przedstawiciel PE.

Energia z OZE najtańsza, a węgiel nie ma przyszłości
Gdy minister Tchórzewski wyraził nadzieję, że katowicki szczyt klimatyczny COP24 „da nam szansę takiego podziału zadań, żeby chronić cywilizację”, Claude Turmes rozwiał złudzenia:

- Chodzi o fizykę, gospodarkę i politykę. Szczyt tu w tej sali dowiedzie, że zwycięży fizyka i w połowie wieku, w 2050 r. emisja dwutlenku węgla musi być zerowa. Jeżeli chodzi o gospodarkę, jestem zaskoczony, gdy prezesi mówią o wysoki kosztach OZE. Energia odnawialna staje się tańsza niż jakakolwiek inna. Można ewentualnie dyskutować o tym, jaka będzie ekonomiczność elektrowni węglowej, która po 2050 r. będzie pracowała kilka godzin na dobę. W Unii Europejskiej zdecydowano, że to gaz zapewni najelastyczniej rezerwę w elektrowniach, a więc do 2050 r. właśnie elektrownie gazowe powinny uzupełniać energetykę odnawialną - mówił europoseł.

Bo węgiel nie ma przyszłości
Na koniec postawił kropkę nad "i":
- Na COP24 to stanie się jeszcze bardziej oczywiste niż teraz, że węgiel kamienny nie ma przyszłości. Wiem, że tu trudno to powiedzieć. Dlatego w polityce musimy mieć liderów, którzy będą w stanie to zrobić. Rozumiem też, dlaczego tak małe bezrobocie jest w tym regionie. Bo górnicy w zagłębiach węglowych byli i są wykształceni – przekonywał Claude Turmes.

Żartobliwie litewski minister skwitował ideologiczne aspekty unijnej rewolucji energetycznej:

- Większość rewolucji prowadzi do tego, że giną sami rewolucjoniści. Dobrze byłoby żeby nas nie zabiła, ale by była korzystna dla nas i naszych dzieci - przestrzegł Vaičiūnas.

Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.

REKLAMA 900x150 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA900x150 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - BOTTOM]
Więcej z kategorii
Aktualności powiązane
REKLAMA 900x150 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA900x150 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - BOTTOM1]
REKLAMA 900x200 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA900x200 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - BOTTOM1]
Komentarze (0) pokaż wszystkie
  • YIWTO
    user

REKLAMA 400x100 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA400x100 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - RIGHT]
REKLAMA 400x150 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA400x150 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - RIGHT]
REKLAMA 400x200 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA400x200 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - RIGHT]
REKLAMA 400x100 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA400x100 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - RIGHT1]
REKLAMA 400x150 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA400x150 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - RIGHT1]
REKLAMA 400x200 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA400x200 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - RIGHT1]
CZĘSTO CZYTANE
Kolejna śląska kopalnia zapowiada koniec wydobycia
16 lipca 2024
66,530 odsłon
NAJPOPULARNIEJSZE - POKAŻ
NAJPOPULARNIEJSZE - POKAŻ
REKLAMA 400x100 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA400x100 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - RIGHT2]
REKLAMA 400x150 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA400x150 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - RIGHT2]
REKLAMA 400x200 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA400x200 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - RIGHT2]
REKLAMA 1600x200 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA1600x200 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - UNDER]