Pracownicy spółek wchodzących w skład Holdingu KW protestowali w czwartek, 26 lutego, pod siedzibą firmy. Jak podkreślali, celem manifestacji było zwrócenie uwagi na trudną sytuację spółek należących do Holdingu. Domagali się konkretnych decyzji w sprawie przyszłości pracowników i stabilności zatrudnienia.
Od początku lutego w spółce działa Międzyzakładowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy (MKS), który utworzyły: Solidarność, Sierpień 80 i Związek Zawodowy Górników w Polsce.
Protestujący podkreślali:– Pracownicy nie mogą być zakładnikami złych decyzji właścicielskich i zarządczych. Potrzebne są konkretne decyzje, a nie kolejne deklaracje.
Adrian Duras, przewodniczący MKS Holding KW i szef Solidarności w Katowickim Węglu, mówił: - Pracownicy Katowickiego Węgla czekają na wypłaty, czekają na odprawy. Pracownicy Konsorcjum Ochrony Kopalń czekają na informacje, czy i gdzie będą pracować. A ludzie to nie są jakieś pionki.
Przypomnijmy, 24 lutego w Katowicach odbyło się spotkanie w sprawie sytuacji spółek grupy kapitałowej Holding KW. W rozmowach z przedstawicielami związków zawodowych wziął udział Grzegorz Wrona, podsekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych.
Spotkanie z udziałem wiceministra Grzegorza Wrony, reprezentantów związków zawodowych oraz przedstawicieli zarządów spółek grupy kapitałowej Holding KW miało miejsce w siedzibie Ministerstwa Energii w Katowicach.
Wiceminister Grzegorz Wrona podsumował konkretnie spotkanie. - Bardzo dobra rozmowa, wymiana poglądów, ale przede wszystkim ustalenie krok po kroku co robimy dalej. Firma GZUG przestała funkcjonować na rynku konkurencyjnym w sposób prawidłowy. Uzasadnienie biznesowe dla posiadania takiej firmy w zasobach Skarbu Państwa przestało być możliwe. W związku z tym zadbaliśmy o wszystkich pracowników. Każdy znalazł pracę w spółkach, które dalej są zasobami aktywów państwowych - każdy, kto spełnia określone warunki, czyli chce pracować i nigdy wcześniej nie korzystał z żadnego rozwiązania dla górników, tj. nie był na JOP czy urlopie górniczym – poinformował wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona po zakończonym spotkaniu.
Dodał, że w sprawie GZUG są już konkretne rozwiązania.
- Te rzeczy dzieją się już od dwóch tygodni, stąd moje zdziwienie skąd takie napięcie. Pracownicy już zostali rozdysponowani do innych firm. To etap wykonywania badań lekarskich, podpisywania umów o pracę – wyliczył.
Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.