W Polsce pozbyliśmy się rosyjskich surowców i zachęcam do tego wszystkich liderów w Europie - powiedział prezydent Karol Nawrocki w czwartek w Sejmie. Podkreślił, że za sprawą m.in. terminala w Świnoujściu Polska stanie się hubem energetycznym dla Europy.
Podczas czwartkowej konferencji w Sejmie po expose szefa dyplomacji Radosława Sikorskiego prezydent ocenił, że za sprawą terminala w Świnoujściu oraz będącego w konstrukcji terminala pływającego na Morzu Bałtyckim (FSRU), “w stosunkowo krótkim czasie, jak dla polityki gospodarczej“ Polska może się stać hubem energetycznym dla całej Europy Środkowo-Wschodniej i Wschodniej.
- Jest to elementem moich rozmów z prezydentem Trumpem i Polski ze Stanami Zjednoczonymi - zaznaczył Nawrocki.
Prezydent negatywnie ocenił pozyskiwanie przez inne kraje surowców energetycznych z Rosji. Jego zdaniem bezpieczeństwo Europy Środkowej i Wschodniej polega także na bezpieczeństwie energetycznym.
- My w Polsce mamy zero rosyjskiego gazu, pozbyliśmy się rosyjskich surowców i zachęcam do tego wszystkich liderów w Europie - powiedział.
Węgry i Słowacja sprowadzały do niedawna ropę z Rosji rurociągiem biegnącym przez Ukrainę. Pod koniec stycznia został on uszkodzony w wyniku rosyjskiego ataku. Budapeszt wraz z Bratysławą zarzucają Kijowowi celowe wstrzymywanie dostaw surowca z Rosji, Ukraina utrzymuje, że ropociąg jest remontowany.
W reakcji na tę sytuację Węgry i Słowacja uwolniły swoje strategiczne rezerwy ropy i wstrzymały dostarczanie oleju napędowego na Ukrainę. Władze Słowacji informowały też o zawieszeniu dostaw energii elektrycznej na Ukrainę, a Węgry zagroziły podjęciem podobnej decyzji. Rząd w Budapeszcie zapowiedział również, że będzie blokować 20. pakiet sankcji UE wobec Rosji oraz unijną pożyczkę o wartości 90 mld euro dla Ukrainy, dopóki transport ropy nie zostanie wznowiony.
Komisja Europejska oświadczyła w środę, że w reakcji na uszkodzenie ropociągu Przyjaźń Chorwacja rozpoczęła tranzyt ropy na Węgry i Słowację za pośrednictwem rurociągu Adria. Surowiec nie pochodzi z Rosji i według wcześniejszych informacji ma dotrzeć na Węgry w połowie marca.
W poniedziałek na posiedzeniu Rady UE Ministrowie z państw członkowskich Unii Europejskiej ostatecznie zatwierdzili zakaz importu rosyjskiego gazu. Nowe regulacje przewidują wstrzymanie importu rosyjskiego skroplonego gazu ziemnego (LNG) do końca 2026 r., a gazu dostarczanego rurociągami - do 30 września 2027 r.
Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.