Za koszyk wielkanocny zapłacimy 1,5 proc. więcej niż przed rokiem
W tym roku za typowy koszyk wielkanocny zapłacimy 1,5 proc. więcej niż przed rokiem - oszacowali ekonomiści Banku Pekao. Najbardziej podrożała czekolada, za którą trzeba zapłacić 19 proc. więcej niż przed rokiem. Za to masło staniało o ponad 20 proc.
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
Świąteczny stół droższy, ale nieznacznie
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
W tym roku za typowy koszyk wielkanocny zapłacimy 1,5 proc. więcej niż przed rokiem - oszacowali ekonomiści Banku Pekao. Najbardziej podrożała czekolada, za którą trzeba zapłacić 19 proc. więcej niż przed rokiem. Za to masło staniało o ponad 20 proc.
"Nasz koszyk wielkanocny stanowi około 15 proc. całego koszyka stosowanego przez GUS w liczeniu oficjalnego wskaźnika inflacji. Obejmuje on produkty szczególnie istotne dla organizacji Świąt Wielkanocnych, dodatkowo przeważone strukturą konsumpcji w tym okresie - przykładowo udział jaj został istotnie zwiększony względem standardowego koszyka" - napisali ekonomiści Banku Pekao w czwartkowym komentarzu. - "Szacujemy, że w tym roku za typowy koszyk wielkanocny zapłacimy 1,5 proc. więcej niż przed rokiem" - napisali także.
Podkreślili, że choć dynamika wzrostu cen jest umiarkowana, to widać spore różnice w cenach między poszczególnymi kategoriami.
"Najsilniejsze wzrosty cen obserwujemy w przypadku czekolady, za którą zapłacimy obecnie 19 proc. więcej niż w roku ubiegłym. To o tyle interesujące, że następuje to mimo wyraźnego spadku cen kakao na rynkach światowych po rekordowych poziomach z lat 2024-2025. Rozbieżność tę można tłumaczyć opóźnionym przenoszeniem kosztów w złożonym łańcuchu produkcji oraz wcześniejszą kumulacją presji kosztowej" - czytamy w komentarzu Banku Pekao.
Podkreślili, że wyraźnie podrożały jaja, których cena poszła w górę o 11 proc. w ujęciu rocznym. Wskazali, że przyczyną wzrostu cen jaj są czynniki podażowe, czyli ograniczenia związane z ptasią grupą. Pieczywo zdrożało o 2,6 proc. a kiełbasy i inne wędliny mają ceny podobne jak przed rokiem.
"Po stronie spadków cen prym wiedzie masło, które jest tańsze o ponad 20 proc. względem ubiegłorocznych Świąt. Z naszych analiz wynika, że jest to jeden z produktów najczęściej wykorzystywanych w przedświątecznych promocjach przez detalistów, w przeciwieństwie do mięsa, którego ceny w okresie wielkanocnym idą bardzo często w górę. Wyraźnie mniej zapłacimy również za cukier (o 8 proc. r/r) oraz mąkę (o 3,4 proc. r/r), co jest dobrą informacją dla osób planujących świąteczne wypieki. Również przygotowanie tradycyjnej sałatki warzywnej nie będzie w tym roku droższe - ceny kluczowych warzyw spadły średnio o 2,5 proc. r/r." - czytamy w analizie Baku Pekao.
Podkreślono w nim, że w średnim okresie największym ryzykiem dla cen żywności pozostaje sytuacja geopolityczna, a dokładniej konflikt na Bliskim Wschodzie.
"Choć potencjalny szok energetyczny mógłby przełożyć się na wzrost kosztów produkcji, jego wpływ powinien być częściowo amortyzowany przez wysoką globalną podaż. Głównym kanałem ryzyka pozostają ceny nawozów, które - pod wpływem drożejącej ropy i gazu - mogą z opóźnieniem podnosić koszty produkcji rolnej" - napisali analitycy Banku Pekao.