PLL LOT: mimo decyzji sądu, związki zawodowe chcą strajkować

1524900731 lot zaloga plllot

fot: PLL LOT

Załoga PLL LOT zamierza przystąpić do strajku ostrzegawczego 1 maja tego roku

fot: PLL LOT

Mimo piątkowej decyzji sądu, strajk w PLL LOT i tak się odbędzie - poinformowały w piątek w nocy, 27 kwietnia, związki zawodowe w LOT. - Decyzja sądu o zakazie strajku to ograniczanie swobód obywatelskich - dodawali związkowcy.

Związki zawodowe w PLL LOT informowały, że chcą przeprowadzić akcję strajkową 1 maja.

Spółka wystąpiła o zakaz strajku do sądu
W piątek wieczorem prezes LOT Rafał Milczarski poinformował, że Sąd Okręgowy w Warszawie zdecydował, że zapowiadany przez związki zawodowe strajk nie może się odbyć. Spółka w czwartek skierowała wniosek do sądu, by ten udzielił zabezpieczenia poprzez zakazanie pozwanym związkom zawodowym ogłoszenia oraz przeprowadzenia strajku.

Milczarski zapowiedział ponadto, że firma w ciągu dwóch tygodni złoży rozbudowany pozew w tej sprawie.

Związkowcy: jak w PRL
Przewodnicząca Związku Zawodowego Personelu Pokładowego i Lotniczego i przewodnicząca Międzyzwiązkowego Komitetu Strajkowego Monika Żelazik porównała decyzję sądu, do czasów PRL kiedy "na zamówienie władzy sędziowie zakazywali strajków w państwowych firmach".

Podkreśliła, że mimo "medialnej nagonki" władz LOT-u na związki, w pierwszym od lat referendum strajkowym wzięło udział ponad połowa pracowników LOT, z czego ponad 90 proc. opowiedziała się za strajkiem.

Postanowienie sądu "nie nadaje się do egzekucji"
Zdaniem związków zawodowych postanowienie sędziego Grzegorza Kochana "nie jest prawomocne i nie nadaje się do egzekucji".

Związki wskazują, że w postanowieniu zakazuje się m.in. rozpoczęcia ogólnopolskiej akcji strajkowej w dniu 1 maja tego roku. Natomiast strajk pracowników LOT ma odbyć się w Warszawie.

LOT zaskarżył strajk zanim go ogłoszono?
- Kuriozalne jest to, że LOT poskarżył się do sądu 6 kwietnia, czyli na kilka tygodni przed naszą decyzją o terminie strajku. Sąd od 6 kwietnia zapomniał nas powiadomić o sprawie. Sędzia wysłuchał wyłącznie pracodawcy, który wprowadził sąd w błąd np. co do ilości referendów - mówiła Żelazik.

Zwróciła ponadto uwagę, że sędzia w postanowieniu wskazał, że pracownicy firm lotniczych mają prawo do strajku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.