Górnictwo: innowacyjne światła Zofiówki

+11 Zobacz galerię

Galeria
(14 zdjęć)

Kiedy operator włączy światło o barwie białej, to dla górników sygnał, że mogą opuścić kolejkę lub zająć w niej miejsce. Jeśli zapali światło czerwone – wsiadanie i wysiadanie jest zabronione. Innowacyjne rozwiązanie, zastosowane w transporcie załogi ruchu Zofiówka kopalni Borynia-Zofiówka-Jastrzębie, zdaje doskonale egzamin, podnosząc standardy bezpieczeństwa.

Mobilne oświetlenie wyeliminowało dotychczasowe, instalowane na obudowie wyrobisk górniczych. Stosuje się je powszechnie we wszystkich polskich kopalniach węgla kamiennego, na dworcach kolei podziemnej. W ruchu Zofiówka nowatorskie rozwiązanie wprowadzono na dworcach znajdujących się na poziomie 900 m, w rejonie ściany B-3 w pokładzie 407/1.

- Kolejka podwieszona spalinowa składa się z ciągnika, czterech kabin osobowych oraz kabiny sanitarnej. I to właśnie te kabiny zostały wyposażone w lampy diodowe, oświetlające stacje osobowe. Zamontowano je na podwoziach. Światłami steruje operator ciągnika – wyjaśnia Krzysztof Górecki, kierownik robót górniczych transportu dołowego ruchu Zofiówka kopalni Borynia-Zofiówka-Jastrzębie.

Wymierne korzyści
Naturalnie mobilne oświetlenie można wykorzystać na całej długości trasy przejazdu kolejki, w trakcie przebudowy stacji osobowej, co w znacznym stopniu podnosi bezpieczeństwo górników i komfort prowadzenia robót transportowych. Należy zwrócić przy tym uwagę na fakt, że standardowe stacjonarne oświetlenie stacji materiałowo-osobowych wymaga ciągłego przebudowywania wraz z postępem robót prowadzonych w danym rejonie. Jest ono włączone przez całą dobę, nawet wówczas, gdy nikomu nie służy.

– Zabudowa lamp i wyłączników oraz eksploatacyjne, związane ze zużyciem energii, to wszystko generuje koszty. Łatwo więc sobie policzyć, jak duże są oszczędności związane z zastosowaniem oświetlenia mobilnego. Ponadto zdarzają się sytuacje awaryjne. Nagle w danym rejonie następuje przerwa w zasilaniu prądem. Rodzi to potencjalne zagrożenie wypadkiem. Problem i w tym przypadku rozwiązuje oświetlenie mobilne – wtrąca Bartłomiej Hanzel, nadsztygar, kierownik oddziału kolejkowego GKTz.

W kopalniach należących do Jastrzębskiej Spółki Węglowej jest obecnie ok. 270 km tras, po których poruszają się podziemne kolejki podwieszone, służące zarówno do transportu pracowników, jak i materiałów. Transport ten jest wciąż rozwijany i udoskonalany. W samym tylko ruchu Zofiówka drogi transportu kołowego i kolejkowego, ludzi i materiału sięgają 50 km!

Zawsze gotowi
- Wyzwaniem dla nas jest przede wszystkim bezpieczeństwo pracy. Dlatego dążymy do całkowitego wyeliminowania transportu kolejkami linowymi. Gdy istniał, często dochodziło do zdarzeń niebezpiecznych. Największą jego wadą było to, że operator sterował ruchem kolejki z jednego miejsca i nigdy nie był pewien, czy na trasie transportu – mimo zakazu - nie znajdują się jacyś ludzie. Kolejki podwieszone z napędem własnym eliminują takie niebezpieczeństwo, ponieważ operator obserwuje drogę przed sobą. I to ma odzwierciedlenie w statystykach. Od dłuższego czasu nie notujemy żadnych wypadków w transporcie materiałów i obsłudze tego typu kolejek – podkreśla Adrian Murek, nadsztygar bhp.

Należyte funkcjonowanie środków transportu w każdej kopalni uzależnione jest przede wszystkim od właściwej organizacji pracy i zgranej załogi. Zofiówka jest tego dobrym przykładem. Wydział transportu dołowego zatrudnia ok. 200 pracowników. To oni odpowiadają za sprawny oraz bezpieczny transport osób i materiałów do ścian i przodków. Dbają o infrastrukturę wiodącą od szybów aż po rejony eksploatacyjne kopalni. Kontrolują stan techniczny ciągników, kabin i utrzymują je w czystości. W razie ogłoszenia akcji ratowniczej zawsze muszą być gotowi do działania, kierując w zagrożone rejony kabiny sanitarne lub pociągi przeciwpożarowe.

- Najwięcej pracy mamy w trakcie zbrojenia ścian i odstaw. Wozimy części obudowy zmechanizowanej i urządzenia o ogromnych ciężarach i gabarytach. Wymaga to od nas wszystkich ogromnej fachowości i wprawy – przyznaje Rafał Hojka, sztygar zmianowy oddziału GKTz.

Osiem przodków i cztery ściany to dla transportowców z Zofiówki nie lada wyzwanie. Wszędzie tam trzeba dostarczyć materiał, narzędzia i pracowników. Każde innowacyjne rozwiązanie jest w tej dziedzinie na wagę złota.

W galerii: kolejka podwieszana z oświetleniem mobilnym i praca oddziału GKTz w Ruchu Zofiówka, poniedziałek 26 marca 2018 r. (zdjęcia: Witold Gałązka, Kajetan Berezowski - Trybuna Górnicza, portal nettg.pl)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.