Szczecin: podziemia służyły wojsku i służbom specjalnym

1508598705 12 szczecintrz k4 m

fot: Tomasz Rzeczycki

Podziemne pomieszczenie, w którym w czasach zimnej wojny funkcjonowała zagłuszarka zachodnich rozgłośni radiowych

fot: Tomasz Rzeczycki

Podziemna trasa turystyczna w Szczecinie przy ul. Kopalnianej obchodzi w tym roku rocznicę, o której pamiętają tylko kronikarze. Równo dziesięć lat temu w sztolniach i korytarzach znajdujących się nad zalaną kopalnią kredy zabłysło światło z instalacji elektrycznej. Stało się to 19 maja 2007 r., jednak podziemia udostępniane były już nieco wcześniej.

- Zwiedzanie podziemi przy światach latarki, czy świetlówek zasilanych prowizorycznie ze spalinowego agregatu, trwa od 28 maja 2003 r. - wyjaśniał Jan Zienkowicz ze Szczecińskiego Stowarzyszenia Poszukiwawczego, będącego gospodarzem obiektu. - Zwiedzanie było zawsze dodatkiem do innych działań na obiekcie i nigdy jakąś odpłatną, osobną działalnością.

Po kopalni odkrywkowej pozostały także sztolnie poszukiwawcze w północno-zachodnim zboczu. W 1942 r. zainteresowały się nimi siły zbrojne Trzeciej Rzeszy. Sztolnie znacznie rozbudowano, tworząc zespół podziemi z szybem, dwoma wejściami sztolniowymi i ciągiem korytarzy. Miał to być schron przeciwlotniczy. Przy wylocie sztolni zbudowany został parterowy budynek, którego dach przysypano gruntem. Umieszczono tu punkt dowodzenia artylerii przeciwlotniczej i stację wczesnego ostrzegania przed nalotami. Niedaleko budynku, nad wylotem szybu, stanęła wieża radarowa.

Ośrodek szkoleniowy
Po zakończeniu II wojny światowej miejsce to zajmowało wojsko radzieckie, a potem wojsko polskie. Potem przez krótki czas w podziemiach zainstalowana była aparatura zagłuszarki zagranicznych rozgłośni radiowych, takich jak Radio Wolna Europa. Najdłużej w okresie PRL gospodarzem obiektu była straż pożarna. Od 1964 r. do ostatniej dekady XX wieku utrzymywała tutaj swój ośrodek szkoleniowy, wykorzystując zarówno wkomponowany w zbocze budynek, jak i podziemne korytarze. W tych ostatnich prowadzono ćwiczenia z ewakuacji.

Kiedy jednak strażacy wyprowadzili się do wygodniejszego budynku, obiekt opustoszał. Dosyć szybko pojawili się tu złodzieje i poszukiwacze przygód, dewastujący wnętrze. Rozkuto ściany, co spowodowało częściowe zasypanie niektórych korytarzy piaskiem.

Zdewastowanymi podziemiami zainteresował się Jan Zienkowicz, w latach 1992-94 dyrektor Huty Szczecin, wówczas przebywający już na emeryturze. Był on jednym z założycieli Szczecińskiego Stowarzyszenia Poszukiwawczego, zarejestrowanego 26 maja 2003 r. Ta organizacja od 9 września 2005 r. została najemcą obiektu nad Jeziorem Szmaragdowym, przystępując do oczyszczenia podziemi i przygotowując je do zwiedzania.

Zimowisko nietoperzy
Chociaż podziemia były opuszczone ledwie kilka lat, wystarczyło to, aby zadomowiły się w nich na zimę nietoperze. Z tego względu co roku od 1 października do 15 kwietnia podziemia są zamykane dla zwiedzających, a elektryczna instalacja oświetleniowa jest na ten czas... demontowana.

Od tamtego czasu obiekt przeszedł sporo zmian. W lipcu 2008 r. w szybie wymieniono metalowe schody, a w 2012 r. ze środków z Unii Europejskiej generalnie wyremontowano budynek przylegający do podziemi. Mieści się w nim Centrum Informacji Turystycznej, które na zlecenie miasta prowadzi Szczecińskie Stowarzyszenie Przygodowe „Za horyzont”. Od 21 stycznia 2016 r. jest ono drugim użytkownikiem budynku.

- „Za horyzont” będzie prowadził obecne działania do końca roku 2017 r. - wyjaśnia Jan Zienkowicz. - My mamy umowę najmu na czas nieokreślony i jest ona nadal aktualna. Strony są zdania, że ten czas należy spokojnie przetrwać.

Podziemia o górniczo-wojennej przeszłości można zwiedzać jak na razie bezpłatnie. Taka sytuacja ma miejsce także w podziemiach będzińskich, które udostępniono również przy pomocy środków z Unii Europejskiej. Pięć lat zobowiązań wobec zastosowania dofinansowania unijnego mija nad Jeziorem Szmaragdowym 19 sierpnia 2017 r. Co będzie dalej, czas pokaże.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tak uczczono rocznicę Porozumienia Katowickiego

W Dąbrowie Górniczej odbyły się dziś uroczystości upamiętniające 46. Rocznicę podpisania porozumienia w Hucie Katowice.

1473499705 porozumienie katowickie

To dzisiaj! 46. rocznica podpisania porozumienia w Hucie Katowice

11 września w Dąbrowie Górniczej odbędą się uroczystości upamiętniające 46. rocznicę podpisania porozumienia w Hucie Katowice. Było to ostatnie z Porozumień Sierpniowych zawartych na przełomie sierpnia i września 1980 roku między strajkującymi robotnikami a przedstawicielami komunistycznej władzy. Zapisy tego dokumentu otworzyły drogę do tworzenia struktur NSZZ „Solidarność" na terenie całego kraju.

Zapraszają na pierwsze zajęcia Energetyczno-Górniczego Uniwersytetu III Wieku

Nowy Uniwersytet III Wieku o profilu energetyczno-górniczym ma na celu stworzenie miejsca, w którym zawodowcy związani z górnictwem i energetyką będą mogli pogłębiać wiedzę o historii śląskiego przemysłu oraz współczesnych wyzwaniach technologicznych.

Górnik wrócił do domu. Niezwykłe wydarzenie w kopalni

Przed Szybem Daniłowicza w Kopalni Soli Wieliczka przez dziesięciolecia stał Górnik – trzymetrowa figura, która dla mieszkańców Wieliczki i turystów była czymś więcej niż pomnikiem. Była symbolem górniczego charakteru tego miejsca, świadkiem tysięcy spotkań i nieodłącznym tłem pamiątkowych fotografii. W 2006 roku Górnik zniknął ze swojego miejsca. Po dwudziestu latach powrócił do domu.