O rozpoczęciu wspólnego długofalowego programu współpracy górnictwa ze szkołami zawodowymi postanowili w poniedziałek (29 maja) przedstawiciele spółek węglowych, którzy spotkali się w Katowicach w siedzibie PGG.
- Dramatyczna jest sytuacja w szkołach zawodowych i kształcących techników górniczych. Zostałem zobowiązany przez ministrów Krzysztofa Tchórzewskiego i Grzegorza Tobiszowskiego, do których zwróciłem się z tym problemem, do zorganizowania wsparcia dla zatrudnienia uczniów i absolwentów szkół górniczych oraz do prowadzenia programu stypendialnego - tłumaczył poseł Krzysztof Sitarski, który rano obradował wspólnie z senatorem Wojciechem Piechą i przedstawicielami PGG, JSW i Taurona Wydobycie.
- Po restrukturyzacji kilka tysięcy osób odeszło na urlopy górnicze. Kadry trzeba wymienić, żebyśmy znowu nie spotkali się ze ścianą i ryzykowali, że nie będziemy mieli doświadczonych i oddanych tej branży pracowników - powiedział Artur Wojtków, zastępca prezesa Jastrzębskiej Spółki Węglowej ds. pracy i polityki społecznej.
Polska Grupa Górnicza
Wiceprezes ds. pracy Polskiej Grupy Górniczej Jerzy Janczewski podkreślił, że od powstania PGG w kwietniu zeszłego roku zaczęto rozwiązywać zaległości po zawieszeniu zobowiązań przez KW w 2015 r. i w ciągu 12 miesięcy pracę znalazło już 1305 młodych ludzi.
- Mamy ogromny problem związany ze stażem pracy, z naszych analiz wynika, że w kopalniach PGG od 60-70 proc. stanowią górnicy ze stażem 3 do 10 lat pracy, około 25 proc. ma staż ponad 20 lat, natomiast w grupie stażowej od 10 do 20 lat widać lukę pokoleniową, którą musimy zapełnić - objaśniał wiceprezes Janczewski.
Dodał, że wprawdzie dyrektorzy 14 współpracujących szkół zadeklarowali otwarcie klas o profilu górniczym, ale odzew jest nikły. Każdego roku jesienią szkoły otrzymają od PGG zapotrzebowanie i właśnie szacunki spółki odnośnie liczby odejść emerytalnych zdeterminują liczebność i rodzaje klas.
- Chcemy, aby nasza oferta dla uczniów była motywująca, młodzi ludzie mogą spokojnie wiązać swoje plany z górnictwem - podkreślił wiceprezes Janczewski.
Jego zdaniem w niedalekiej przyszłości nastąpi rozszerzenie oferty kształcenia: oprócz tradycyjnych zawodów górniczych, w kopalniach PGG planuje się wykorzystanie np. mechatroników (czyli osób z kwalifikacjami w mechanice i elektronice).
Jastrzębska Spółka Węglowa
Artur Wojtków, wiceprezes ds. pracy i polityki społecznej JSW przypomniał, że spółka w latach 2014-2015 podjęła decyzję o nieuzupełnianiu odejść:
- Niestety ofiarami tych decyzji byli także absolwenci, wobec których nie wykonywaliśmy swych zobowiązań. Mogli czuć się rozżaleni - przyznał Wojtków, akcentując, że JSW walczyła w tym czasie o przetrwanie. W latach 2016-2017 z kopalń Jas-Mos i Krupiński, które zostały przekazane do SRK, odeszło ok. 4 tys. pracowników, a stanu ponownie nie uzupełniono ze względów ekonomicznych.
- Zarząd JSW podjął decyzję o powrocie do zatrudniania absolwentów - zadeklarował wiceprezes Wojtków, dodając, że zgodnie z rejonizacją podpisano umowy ze Starostwem Powiatowym w Gliwicach (kopalnie Knurów-Szczygłowice i Budryk), miastem Jastrzębie, a w trakcie zawierania jest umowa z gminą Pawłowice (kopalnia Pniówek).
- Mogę z optymizmem zapewnić młodzież, że będziemy starali się w pełnym zakresie wypełnić umowy. Mamy też listy dawnych absolwentów, jeśli tylko będą chcieli podjąć pracę, przyjmiemy ich zgłoszenia i rozważymy zatrudnienie - mówił wiceprezes JSW.
Tauron Wydobycie
W imieniu Tarona Wydobycie Marcin Nastawny, dyrektor wykonawczy ds. personalnych poinformował, że na terenie miast Jaworzno, Libiąż i Brzeszcze, gdzie działają kopalnie spółki, podpisane zostały umowy patronackie ze szkołami. Kształcą one w specjalnościach technik górnik, technik elektryk i technik mechanik, co do których Tauron ma pewność, że zostaną wykorzystane w kopalniach.
- Największym dobrem są pracownicy. Możemy spokojnie patrzyć w przyszłość, gdyż trafią do nas kadry z właściwym przygotowaniem, czujące klimat danego zakładu górniczego - mówił dyrektor Nastawny.
Czy młodzież uwierzy w szansę?
Anna Witkowska, dyrektor Zespołu Szkół nr 5 w Rudzie Śląskiej zwróciła uwagę, że niestety młodzież przestała wybierać kierunki górnicze.
- W latach 2012-2013 cieszyliśmy się ogromną popularnością. Mimo że wszyscy absolwencji mojej szkoły znaleźli pracę, niestety zainteresowanie młodzieży klasami górniczymi bardzo podupadło - podkreśliła dyrektor Witkowska.
Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.